Nie każdy smartfon Samsunga jest tak samo ważny dla producenta. Świadczy o tym jego ostatnie posunięcie, które pokazuje, że priorytet mają flagowce. Liczby mówią same za siebie.
Samsung zamierza wyprodukować więcej flagowych smartfonów
Premiera serii Galaxy S26 dnia 25 lutego 2026 roku, choć była głośna, zawiodła wiele osób, ponieważ okazało się, że za najnowsze flagowce producenta z Korei Południowej trzeba zapłacić więcej niż za zeszłoroczne. Co więcej, Koreańczycy konsekwentnie podążają w tym kierunku, tj. wyciągania od klientów coraz większych kwot, gdyż w kwietniu 2026 roku Samsung podniósł ceny najnowszych składanych smartfonów w Polsce.
Jego kolejne posunięcie zatem nie dziwi. Południowokoreański serwis ZDNet Korea donosi bowiem, że Samsung zamierza wyprodukować w kwietniu 2026 roku więcej sztuk flagowych smartfonów z serii Galaxy S26 niż wcześniej planował (z jednym wyjątkiem).
Konkretniej w tym miesiącu ma zjechać z taśm 1,3 miliona sztuk Galaxy S26 (zamiast 800 tysięcy) i 1,5 miliona sztuk Galaxy S26 Ultra (zamiast 1,3 miliona), a także 200 tysięcy egzemplarzy Galaxy S26+ (zamiast 300 tysięcy).
Według branżowych źródeł ostatnio sprzedaż serii Galaxy S26 wydaje się być podobna lub nieznacznie wyższa niż rodziny Galaxy S25 w zeszłym roku, ale jednocześnie Galaxy S26 Ultra sprzedaje się znacznie lepiej niż jego poprzednik – jego udział w sprzedaży wynosi aż ~60-70%, podczas gdy wcześniej było to ~50%.
Z fabryk wyjedzie za to mniej smartfonów Samsunga ze średniej półki
Podczas gdy w kwietniu 2026 roku z taśm produkcyjnych zjedzie więcej flagowych smartfonów z serii Galaxy S26 (łącznie o 600 tysięcy), to równocześnie liczba wyprodukowanych modeli z niższych półek będzie niższa.
Do końca miesiąca powstanie o 200 tysięcy mniej sztuk Galaxy A57 (którego kupicie już w Polsce) – 1,6 miliona zamiast 1,8 miliona. Znacznie większa redukcja dotyczy budżetowego modelu Galaxy A17, w przypadku którego jest mowa o wyprodukowaniu 3,9 miliona, zamiast 4,4 miliona.
To wciąż jednak bardzo duża liczba, która nie dziwi, ponieważ to właśnie nieflagowe smartfony Samsunga sprzedają się najlepiej (ale wciąż nie tak samo dobrze jak iPhone’y).






