fot. Samsung

Samsung ogranicza produkcję smartfonów

W handlu zdarza się, że po intensywnych wzrostach sprzedaży następują zahamowania, a firma po wzmożonej pracy musi się przygotować na okres osłabienia. Wygląda na to, producent z Korei Południowej właśnie szykuje się do zmniejszonego popyty na jego smartfony.

Reklama

Fabryki Samsunga – poniżej 100% normy

W trakcie pandemii osoby, które były zmuszone spędzać czas w domu, zaczęły zauważać, że z chęcią wyposażyłyby się w nowszy smartfon czy wydajniejszy laptop. Branża elektroniczna przeżywała w latach 2020-2021 prawdziwy boom. Skoro jednak masowo w krótkim okresie przybyło ludzi, którzy poczuli potrzebę wymiany swoich sprzętów, to wiadomo było, że w dalszej perspektywie sprzedaż prędzej czy później wyhamuje. Dlatego w Stanach Zjednoczonych duże sieci handlowe, takie jak Best Buy czy Target ostrzegały, że konsumenci zaczną zaciskać pasa.

Samsung fabryka procesorów
fot. Samsung

Wygląda więc na to, że zahamowanie produkcji właśnie się zaczęło. Pracownicy jednej z wietnamskich fabryk, zajmujących się składaniem smartfonów dla Samsunga w Thai Nguyen, donoszą, że Samsung ograniczył produkcję w zakładzie. Fabryka, która rocznie jest w stanie produkować około 100 mln urządzeń, nie pracuje w typowym dla siebie tempie.

Będziemy pracować trzy dni w tygodniu. Niektóre linie zmienią okres pracy na cztery dni w tygodniu zamiast sześciu oraz ograniczy się nadgodziny. O tej porze produkcja w zeszłym roku była rekordowo wysoka. Teraz wszystko wygląda dość przeciętnie.Pham Thi Thuong, pracownica fabryki

Reuters nie był w stanie stwierdzić, czy inne fabryki, znajdujące się m.in. w Korei Południowej oraz Indiach, otrzymały zlecenia kierowane wcześniej do wietnamskiej fabryki, a przedstawiciele Samsunga wspomnieli, że nie dyskutowali na temat redukcji celów produkcyjnych w placówce w Thai Nguyen.

Czy Samsung ma się czego obawiać?

Thuong oraz kilku jego znajomych, którzy pracują dla Samsunga od około pięciu lat mówią, że nigdy nie widzieli tak mocnych cięć w produkcji. Jedna z osób na stanowisku kierownika ekipy, która woli pozostać anonimowa, twierdzi, że nie będzie masowych zwolnień, a ekipy czeka wyłącznie obcięcie godzin pracy w celu dostosowania się do obecnej sytuacji, która zapewne nie potrwa długo i fabryka wkrótce wróci do typowego dla siebie tempa.

Niewykluczone więc, że za kilka miesięcy wszystko wróci do normy. Wiele będzie pewnie zależeć od popularności nowych składanych smartfonów, których premiera zaplanowana jest na 10 sierpnia 2022 roku.