składany smartfon Samsung Galaxy Z Flip - render
Samsung Galaxy Z Flip (fot. Snoreyn, LetsGoDigital)

Motorola RAZR może przegrać z Samsungiem Galaxy Z Flip

Na samo wspomnienie nowej Motoroli RAZR moje serce zaczyna szybciej bić, ponieważ smartfon ten jest nowym wcieleniem legendarnego telefonu, który – podobnie jak mnóstwo innych osób – pragnąłem mieć na własność (niestety, nie było mi to dane, chociaż w jednym momencie niewiele brakowało). Urządzenie mocno bazuje na sentymencie, lecz to może nie wystarczyć, aby przekonać bardziej wymagających użytkowników – ci prawdopodobnie sięgną po Samsunga Galaxy Z Flip.

Naprawdę, ale to naprawdę mocno muszę powstrzymywać się przed zamówieniem nowej Motoroli RAZR, która trafi do sprzedaży w Polsce jeszcze w tym miesiącu. Wydanie ~7000 złotych na smartfon jest bowiem czystym szaleństwem, ale wspomnienia robią swoje i pobudzają sentyment. Prawdopodobnie właśnie to chciała osiągnąć legendarna marka i zapewne w niejednym przypadku zakończy się to zakupem tego urządzenia, jestem o tym przekonany.

Nowa Motorola RAZR jest propozycją szczególnie dla takich właśnie osób, bowiem bardziej wymagający użytkownicy narzekają na średniopółkową specyfikację, która obejmuje m.in. ośmiordzeniowy (8x Kryo 360; 10 nm) procesor Qualcomm Snapdragon 710 z układem graficznym Adreno 616, ekran o rozdzielczości HD z ogromnymi tzw. notchem i podbródkiem (ten ostatni jest zachowany jednak celowo), a także baterię o wręcz śmiesznie małej pojemności 2510 mAh. Osoby, które nigdy nie miały do czynienia z Motorolą RAZR V3 lub zwyczajnie nie czują do niej sentymentu, z pewnością nie zainteresują się nowym wcieleniem legendy.

składany smartfon Motorola RAZR
Motorola RAZR (fot. Katarzyna Pura / Tabletowo.pl)

Samsung Galaxy Z Flip – specyfikacja

Nowa Motorola RAZR do tej pory miała tę zaletę, że mimo wszystko była niepowtarzalna i wyjątkowa. Wkrótce jednak doczeka się bezpośredniego rywala w postaci Samsunga Galaxy Z Flip i niestety wszystko wskazuje na to, że może przegrać ten pojedynek. Składany smartfon południowokoreańskiego producenta zaoferuje znacznie lepsze parametry, na czele z ośmiordzeniowym (8x Kryo 485; 7 nm) procesorem Qualcomm Snapdragon 855, który w dodatku zostanie sparowany z modemem 5G w jednej z wersji (mówi się, że trafi ona do Chin). Do tego na pokładzie smartfona znajdzie się aparat o 10 Mpix do selfie i rozmów wideo oraz podwójny z opcją nagrywania wideo w 8K po zewnętrznej stronie klapki.

Nowy serwis Tabletowo. Sprawdź oiot.pl

Samsung Galaxy Z Flip zostanie też wyposażony w wyświetlacz AMOLED o przekątnej aż 6,7 cala, który otoczą niezbyt szerokie i symetryczne ramki. Co ciekawe, ekran ma być pokryty taflą ultra cienkiego szkła z warstwą plastiku dla dodatkowej ochrony – dzięki temu znacznie trudniej będzie go uszkodzić i w przypadku zarysowania wierzchniej warstwy być może wystarczy tylko ją samą wymienić, co powinno znacznie obniżyć koszty takiego serwisu.

Samsung Galaxy Z Flip pobije nową Motorolę RAZR także pod innym względem – smartfon zostanie wyposażony w akumulator o pojemności aż 3300 mAh. Oczywiście większy ekran (o być może wyższej rozdzielczości) zapewne będzie pobierał znacznie więcej prądu niż wyświetlacz w Motce, ale mimo wszystko są nadzieje na lepszy czas pracy na pojedynczym ładowaniu. Do tego nie zabraknie wsparcia dla technologii szybkiego ładowania (wiadomo już, że o mocy 15 W).

Samsung Galaxy Z Flip – cena

Od dłuższego już czasu mówi się, że smartfon może być o ponad połowę tańszy od Samsunga Galaxy Fold. Nawet jeśli doniesienia te się nie potwierdzą i klienci będą musieli za niego zapłacić więcej lub nawet tyle, co za nową Motorolę RAZR (jej cenę w Europie ustalono na 1599 euro), to w przypadku wielu osób wybór prawdopodobnie padnie na Samsunga Galaxy Z Flip ze znacznie lepszą specyfikacją.

Na koniec przypomnę, że premiera nowego składanego smartfona Samsunga zaplanowana jest na 11 lutego 2020 roku w San Francisco (Galaxy Unpacked rozpocznie się o godzinie 20:00 czasu polskiego i będzie transmitowane na żywo m.in. na oficjalnym kanale marki w serwisie YouTube).

Źródło: SamMobile, @MaxWinebach, LetsGoDigital