Było już porównanie Samsunga Galaxy S25 z iPhonem 17, czyli dwóch – wydawać by się mogło – największych rywali (w końcu w obu przypadkach mówimy o podstawowych flagowcach dwóch najpopularniejszych producentów smartfonów). Czas na pojedynek wśród androidowych przedstawicieli najmniejszych high-endowców – Samsunga Galaxy S25 vs Vivo X300!
Samsung Galaxy S25 vs Vivo X300 – ceny
Samsung Galaxy S25 zadebiutował 22 stycznia 2025 roku, co oznacza, że już za chwilę będziemy mogli mówić o pierwszej rocznicy jego obecności na rynku. Co więcej, za kilka tygodni doczekamy się jego następcy – premiera serii Galaxy S26 ma się odbyć rzekomo 25 lutego 2026 roku.
Jak kształtuje się teraz jego cena? Galaxy S25 jest dostępny w wersji pamięciowej 12/128 GB i można go kupić za 3299 złotych. Jest też opcja 12/256 za 3499 złotych oraz 12/512 za 3999 złotych i to ona będzie interesowała nas najbardziej, chcąc porównać cenowo 1:1 z Vivo X300.
A wszystko dlatego, że Vivo X300, który ujrzał światło dzienne 13 października 2025 roku (razem z większym bratem, Vivo X300 Pro), można kupić w Polsce tylko w jednej wersji: 16/512. Jego cena to 4599 złotych. Jest zatem o 600 złotych droższy od Samsunga, a – jeśli ktoś nie potrzebuje większej ilości pamięci – to można uznać, że nawet i o 1300 złotych. Przy czym wyznaję zasadę, że powinno się porównywać te same pojemności – jeśli wolicie inaczej, Wasza rzecz.
Samsung Galaxy S25 vs Vivo X300 – porównanie parametrów technicznych:
| model | Samsung Galaxy S25 | Vivo X300 |
| ekran | płaski, 6,2″ Dynamic AMOLED 2X, 2340 x 1080 pikseli, 1-120 Hz, Gorilla Glass Victus 2, HDR10+, max. 2600 nitów | płaski, OLED, 6,31 cala,LTPO, 120 Hz2640×1216 pikseli, do 4500 nitów |
| procesor | Qualcomm Snapdragon 8 Elite | MediaTek Dimensity 9500 |
| RAM | 12 GB | 16 GB |
| pamięć | od 128 do 512 GB | 512 GB |
| system | Android 16 z One UI | Android 16 z OriginOS 6 |
| długość wsparcia | 7 lat aktualizacji Androida | 5 lat aktualizacji7 lat wsparcia łatek bezpieczeństwa |
| aparat | główny 50 Mpix (85°, f/1.8, OIS, dual pixel) + ultraszeroki 12 Mpix (120°, f/2.2) + teleobiektyw 10 Mpix (36°, f/2.4, 3x zoom optyczny, OIS) | główny 200 Mpix f/1.68 HPB OIS + ultraszeroki kąt 50 Mpix f/2.57 Sony LYT-602 + teleobiektyw 50 Mpix f/2.57 Sony LYT-602, 3x zoom optyczny, OIS |
| aparat przedni | 12 Mpix f/2.2 | 50 Mpix f/2.0 |
| głośniki | stereo, Dolby Atmos | stereo |
| akumulator | 4000 mAh | 5360 mAh |
| ładowanie | przewodowe 25 W, indukcyjne 15 W | przewodowo 90 W, indukcyjnie 40 W |
| 5G | tak | tak |
| NFC | tak | tak |
| USB | USB-C 3.2 Gen 1 (do 5 Gb/s) | USB-C 3.2 Gen 1 (do 5 Gb/s) |
| microSD | nie | nie |
| dual SIM | nanoSIM + eSIM | nanoSIM + eSIM |
| 3.5 mm jack audio | nie | nie |
| czytnik linii papilarnych | tak, ultradźwiękowy | tak, ultradźwiękowy |
| wymiary | 146,9 x 70,5 x 7,2 mm | 150,57 x 71,92 x 7,95 mm |
| waga | 162 g | 190 g |
| odporność | IP68 | IP68 / IP69 |
| cena | 128 GB: 3299 złotych 256 GB: 3499 złotych 512 GB: 3999 złotych | 16 / 512: 4499 złotych |
Co jest podobne?
- Android 16 (ale z różnymi nakładkami),
- ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych w ekranie,
- wodoszczelność (IP68),
- obsługiwane moduły: 5G, NFC, GPS, Bluetooth,
- braki: microSD, 3.5 mm jack audio.
Co przemawia za Samsungiem Galaxy S25?
- dłuższe wsparcie (7 lat dużych aktualizacji i łatek bezpieczeństwa vs 5 lat dużych aktualizacji i 7 lat łatek bezpieczeństwa)
- masa przydatnych opcji w pakiecie Galaxy AI,
- dużo niższa waga (ale też mniejszy ekran) – 162 vs 190 g,
- rozbudowany Samsung Dex,
- niższa cena.
Co przemawia za Vivo X300?
- większa pojemność baterii (5360 mAh vs 4000 mAh), przekładająca się na dłuższy czas pracy,
- dużo szybsze ładowanie bezprzewodowe (90 W vs 25 W) i bezprzewodowe (40 W vs 15 W),
- lepsze głośniki stereo,
- większy zoom (100x vs 30x),
- port podczerwieni.





Samsung Galaxy S25 vs Vivo X300 – co trzeba wiedzieć?
Już na pierwszy rzut oka widać, że Samsung jest odrobinę mniejszy, a to za sprawą tego, że jego ekran ma 6,2”, a Vivo – 6,31”. Oba są świetnej jakości i doskonale sprawdzają się na co dzień. To, czego nie widać, to waga – Galaxy S25 jest o 28 gramów lżejszy od X300.
Design jest kwestią gustu, ale chyba jednak jest mi bliżej do centralnie umieszczonej, okrągłej wyspy aparatów z Vivo (dzięki której telefon, leżąc na płaskich powierzchniach, nie chybocze się) niż do obiektywów umieszczonych pionowo jeden pod drugim tuż przy lewej górnej krawędzi obudowy.
Wydajnościowo – podczas typowego, codziennego użytkowania – oba modele są podobne. MediaTek Dimensity 9500 staje do walki ze Snapdragonem 8 Elite bez kompleksów, bijąc go w testach syntetycznych, aczkolwiek trzeba mieć też świadomość, że X300 ma 16 GB RAM, a Galaxy S25, niezależnie od pamięci wewnętrznej, 12 GB RAM.














Samsung oferuje 7 lat wsparcia, podczas gdy Vivo – 5 lat dużych aktualizacji Androida i 7 lat łatek bezpieczeństwa. Oczywiście pod względem systemu największa różnica tyczy się interfejsu – Galaxy S25 ma One UI 8, podczas gdy Vivo – OriginOS 6. To, który uznacie za bardziej intuicyjny i przyjazny, to kwestia indywidualna.
Jeśli chodzi o AI, w obu telefonach zaimplementowane są rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję – z Gemini i Circle to Search na czele. W Galaxy S25 mamy dodatkowo pakiet usług Galaxy AI, który jest niesamowicie obszerny i pozwala na naprawdę wiele, natomiast w Vivo też jest ich trochę – łącznie z transkrypcją mowy na tekst w dyktafonie, podsumowywaniem tekstu w notatkach czy w końcu opcjami edycji zdjęć AI.












Pod względem audio wydawać by się mogło, że może być bardzo podobnie – w końcu oba modele mają głośniki stereo. Okazuje się jednak, że Vivo X300 w każdym możliwym zakresie oceniania głośników jest o punkt lepszy niż Samsung Galaxy S25. Gra głośniej, lepiej, ma o wiele więcej basu.
Zostaje jeszcze tylko kwestia baterii i, tutaj, Vivo X300 wygrywa. Podczas gdy na 5G Samsung w moich rękach jest w stanie wykręcić SoT na poziomie ok. 3,5 godziny, tak Vivo w podobnych warunkach – o około godzinę więcej. I nie ma się co dziwić, bo ten pierwszy ma akumulator o pojemności 4000 mAh, a drugi – 5360 mAh.



A który z nich robi lepsze zdjęcia?
Jeśli chodzi o aparaty… Tu jest ciekawie. Jak się zaraz przekonacie, Vivo X300 rejestruje przyjemniejsze dla oka barwy, a same zdjęcia mają więcej detali. Co więcej, również zdjęcia z zoomem, nawet 10-krotnym, potrafią z Vivo wyjść bardzo dobrej jakości, podczas gdy Samsung Galaxy S25 w takich scenariuszach sobie wręcz nie radzi. Jak jednak zobaczycie (polecam w oryginalnej rozdzielczości), w nocnym zdjęciu z 10x Vivo X300 ma w sobie ogrom ingerencji AI, co nie każdemu przypadnie do gustu.
















To też dobry moment, by wspomnieć, że maksymalny zoom w Galaxy S25 jest 30-krotny, natomiast w X300 – aż 100-krotny. Przy czym nie ma się czym ekscytować, bo Vivo mocno ejajuje zdjęcia.














Wideo z pomocą Galaxy S25 nagramy maksymalnie w 8K 30 FPS, a X300 – 4K 120 FPS. Przedni aparat w obu przypadkach rejestruje materiały maksymalnie w 4K 60 FPS. Jakościowo wideo wypada podobnie.

To który kompaktowy smartfon wybrać: Samsunga Galaxy S25 czy Vivo X300?
Porównanie Samsunga Galaxy S25 i Vivo x300 idealnie pokazuje, jak chińska marka potrafi świetnie radzić sobie w wyścigu o portfel klienta (inna rzecz, że taki X300 w Chinach kosztuje sporo mniej niż w Polsce).
Galaxy S25 jest tańszy od X300, dzięki czemu może wydawać się bardziej atrakcyjny – przede wszystkim dla osób, które oczekują jak najmniejszego flagowca, z fajną bazą funkcji opartych o AI, długim wsparciem aktualizacyjnym i dowożącym dobrej jakości zdjęcia z głównego aparatu. I świetnie współpracującym w ramach całego ekosystemu producenta.
X300 pod wieloma względami wypada lepiej od swojego koreańskiego konkurenta – zwłaszcza patrząc na czas pracy, szybkość ładowania baterii (zarówno przewodowo, jak i bezprzewodowo), jakość zdjęć z niewielką krotnością zoomu (później AI zbyt mocno ingeruje, dając różne efekty) czy lepsze głośniki.
To jest ten moment, w którym oddaję głos Wam: sięgnęlibyście po Samsunga Galaxy S25 czy Vivo X300?


