Quick Charge 5 (fot. Qualcomm)

Powitajcie Quick Charge 5! Wystarczy 15 minut, aby naładować smartfon

Qualcomm pochwalił się specyfikacją technologii szybkiego ładowania Quick Charge 5. W założeniach, zapewnia ona moc powyżej 100 W i powinna pozwolić na pełne naładowanie smartfona w zaledwie kilkanaście minut.

Reklama

Quick Charge 5 – oto, na co pozwala superszybkie ładowanie

Aktualnie klienci Apple, wybierający nawet najdroższego iPhone’a 11 Pro Max, otrzymują w zestawie ładowarkę o mocy tylko 18 W. To i tak znacznie lepiej niż w 2018 roku, gdy wszystkie smartfony z Cupertino było sprzedawane z ładowarką zapewniającą tylko 5 W.

Qualcomm Quick Charge 5
Quick Charge 5 (fot. Qualcomm)

Konkurencja pod tym względem wypada znacznie lepiej – przykładowo Samsung oferuje już ładowarkę o mocy 45 W. Co więcej, producenci, szczególnie z Państwa Środka, intensywnie pracują nad własnymi technologiami mega-sprawnego dostarczania energii do akumulatorów. Xiaomi obecnie walczy z autorskim rozwiązaniem Super Charge Turbo o mocy 120 W, a Oppo zaprezentowało już technologię Super VOOC oferującą imponujące 125 W.

Reklama

Niebawem naprawdę szybkie ładowanie powinno stać się standardem, przynajmniej w smartfonach z górnej półki. Firma Qualcomm przedstawiła Quick Charge 5 i zapowiedziała, że pierwsze urządzenia obsługujące nową technologię zadebiutują już wkrótce.

Quick Charge 5.
Quick Charge 5 (fot. Qualcomm)

Według udostępnionych informacji, Quick Charge 5 jest w stanie zapewnić moc ponad 100 W – nie poznaliśmy jeszcze dokładnej wartości. No dobrze, a co dokładnie otrzymamy w praktyce? Qualcomm obiecuje, że smartfon wyposażony w akumulator o pojemności 4500 mAh, od 0% do 50%, naładujemy w zaledwie 5 minut. Z kolei pełne ładowanie, od 0% do 100%, ma trwać tylko 15 minut. Trzeba przyznać, że wyniki robią wrażenie.

Pierwsze smartfony z QC 5 jeszcze w tym roku

Warto zaznaczyć, że w celu osiągnięcia mocy powyżej 100 W, smartfon powinien być wyposażony w dwa akumulatory. Przykładowo, wspomniany wcześniej akumulator 4500 mAh, musi składać się z dwóch ogniw – każde po 2250 mAh i wówczas oba ładowane są jednocześnie. Taka konfiguracja, według zapewnień Qualcomma, powinna pozwolić także na obniżenie wytwarzanej temperatury o około 10℃.

Quick Charge 5 jest zgodny ze standardem USB-PD (Power Delivery) oraz jest wstecznie kompatybilny z QC2 i nowszymi technologiami. Oznacza to, że ładowarką QC5 będzie można ładować starsze urządzenia. Oczywiście w celu wykorzystania mocy oferowanej przez QC5 trzeba będzie posiadać odpowiedni smartfon.

Qualcomm podaje, że technologia jest wspierana przez urządzenia wyposażone w Snapdragony 865 i 865+. Natomiast pierwsze smartfony, które naładujemy do pełna w kilkanaście minut, mają zadebiutować już w trzecim kwartale 2020 roku.

  1. Baterie i producenci smartfonow lubią to. Już po roku katowania takim ładowaniem ogniwo będzie nadawać się do wymiany

  2. 1. Szkoda że artukuł to bezmyślna kopia, co do słowa jak na innych portalach

    2. Sama technologia nie zachwyca bo urżnie akumulator też szybko

    3.50% w 5 minut. 5 x 50 = 250 i już mamy wagę ładowarki ?, jak do dużego laptopa ?

    1. Ja mam możliwość ładowania 30W i tak ładuje 5W. Jedynie jak korzystam z powerbanka to leci 20W. I chyba te 100W tylko po to jest, że np. Będzie można doładować sobie telefon w metrze,galerii itd. Gdzie jest istotny czas

      1. Ja mam 40W a lece 3W. Z 100W będzie korzystał każdy w domu, nie tylko galerii itd. Fakt, jest wygodne, ale nikt nie mówi o niewygodnych faktach takiego ładowania. Jak już pisałem, Oppo dość niechętnie przyznało że każde szybkie ładowanie w badaniach potwierdziło szybszą destrukcję akumulatora.

  3. No i co z tego, że akumulator się szybciej zużywa? Od jeżdżenia po progach zwalniających niszczą się amortyzatory. Czy to znaczy, że każdy z was wybiera drogi okrężne?
    Wygoda korzystania z szybkiego ładowania znacznie przewyższa potencjalne straty spowodowane szybszym zużyciem akumulatora.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama