test htc flyer

Promocja: HTC Flyer 3G 32GB za 999 złotych

test htc flyer

Reklama

Wkrótce (w styczniu) miną dwa lata od momentu oficjalnej prezentacji HTC Flyer – pierwszego i jedynego tabletu tajwańskiego koncernu, który sprzedawany był – i w dalszym ciągu jest – w Polsce. Urządzenie nigdy nie cieszyło się wielką popularnością. Zawsze było zbyt drogie i już chwilę po premierze – nieaktualne. W chwili, w której wchodziły pierwsze urządzenia z Androidem 3.0 Honeycomb, HTC wypuszczało produkt na Androidzie 2.3 Gingerbread, ale z autorskim interfejsem HTC Sense i rysikiem. Sytuacja na rynku wszystko zweryfikowała, a w magazynach wciąż znajduje się dość spory – jak się domyślam – zapas HTC Flyer. Nic więc dziwnego, że ciągle pojawiają się coraz to nowe promocje, w których można go nabyć za niewielkie pieniądze. Tym razem za 999 złotych.

Czy się opłaca? Patrząc przez pryzmat ceny tabletu w porównywarkach cenowych – tak. Koszt Flyer 32GB 3G obecnie zaczyna się od 1349 złotych. Dotychczas tablet ten wielokrotnie był gościem iBOOD – za każdym razem w innej cenie, ale w tej samej konfiguracji – 16GB, WiFi: za 970 złotych, 900 złotych i 950 złotych.

Reklama

Jednocześnie trzeba pamiętać, że w cenie HTC Flyer można mieć np. czterordzeniowy tablet Google Nexus 7 za 899 złotych lub dwurdzeniowy – Samsung Galaxy Tab 2 7.0 za 849 złotych – ale oba 16GB, WiFi. W przypadku tabletu HTC, przypomnę, otrzymujemy zarówno 3G, jak i 32GB pamięci wewnętrznej. Ale i jednordzeniowy procesor Qualcomm o częstotliwości taktowania 1,5GHz, 7-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1024 x 600 pikseli, 1GB RAM, GPS, WiFi, aparat 5 Mpix, kamerkę 1,3 Mpix, slot kart microSD, port microUSB, Bluetooth oraz akumulator o pojemności 4000 mAh. Wymiary modelu, dla przypomnienia, to 195,4 x 122 x 13,2 mm, natomiast waga – 415 g.

3G, 32GB i cena (999 złotych) – to kusi. Ale decydując się na ten sprzęt należy pamiętać o tym, że jest już prawie dwulatkiem, który nie jest wspierany przez HTC – po długo wyczekiwanej aktualizacji do Androida Honeycomb jego użytkownicy nie mieli co liczyć na Androida Ice Cream Sandwich, a co dopiero Androida Jelly Bean. Tym bardziej, że firma HTC – przynajmniej na razie – wycofała się z rynku tabletów.

Recenzję HTC Flyer możecie przeczytać pod tym adresem.

Dzięki Piotr za podesłane info! ;)

  1. Matko, to ten sprzęt jeszcze zalega w magazynach? Moim zdaniem na dzień dzisiejszy nie ma sensu. Rysik o ograniczonej w porównaniu do np. Note funkcjonalności i do tego na baterię, w dodatku bez wnęki w obudowie, gdzie powinno się go chować. Nie ma szans moim zdaniem w tej cenie, bo kompletnie niczym się na tle konkurencji nie wyróżnia.

    1. Akurat rysik we Flyerze bije na glowe ten w Galaxy Note. Znacznie wygodniej sie go trzyma, system szybciej na niego reaguje (choc wciaz jest zauwazalny lag) i da sie nim obslugiwac przyciski wstecz/menu/home. A, ze nie ma gdzie go trzymac przy urzadzeniu… fakt. Chyba, ze sie sprzet nosi w dolaczanym do zestawu pokrowcu – ten ma uchwyt na rysik.

  2. forum.xda-developers.com/showthread.php?t=1795342 jest jakiś jelly bean, ale nie działa aparat i kilka rzeczy (które można ominąć przez apki) także nieoficjalne wsparcie jakieś jest, chociaż na pewno gorsze od np zte blade

  3. Na Allegro ktoś jeszcze sprzedaje go po ceni premierowej , czyli coś tam ponad 3000 zł , no paranoja , osobiście wolałbym nexusa bez 3G nawet

  4. Zakupiłem go w czasach, kiedy tabletów z rysikami można było ze świecą szukać – a właśnie taki + 3G był mi niezbędny. Służy mi dobrze od prawie dwóch lat. Ale na chwilę obecną jego zakup mija się z celem… I teraz czekam już tylko na Nexusa 7 3G aby mój stary HTC oddać dzieciom.

  5. Zastanówmy się. Za 350 PLN mniej można mieć Shiru Shogun 7 32GB. Procesor 1,6 a nie 1,5 GHz, ale za to z drugim rdzeniem. Grafika nie Andeno 205, ale czterordzeniowa Mali 400. Ekran IPS jest w Shiru, w HTC nie. Czy 3G, GPS i rysik są warte takiej reszty parametrów i jeszcze dopłaty?

    1. We Flyere jest ekran, przy ktorym tanie IPSy sie chowaja – tu akurat argument nietrafiony. Poza tym, Flyer jest sprzetem calkiem niezle dopracowanym (choc sprzetowo potrafi skrzypiec, to programowo nie ma sie do czego przyczepic) – tego sie o Chinczykach powiedziec nie da.

      Faktem jest, ze to sprzet z innej epoki, ale Chinczyki wciaz do niego nie maja startu.

      1. To był bardzo dobry sprzęt. Choćby zarządzanie energią. Mam Flyera 16wifi. Bateria trzyma ile ? 3 tyg ? Czy nie wiem czy ostatnio nie leżał nawet 4tyg. Nexus 7 też leżał obok. Po 4 dniach bez baterii.
        Fakt. To już leciwa konstrukcja. Jednak to był bardzo bardzo dobry tablet. Bez miliarda procesorów, gigaherców i innych, których na co dzień i tak się nie wykorzystuje. On po porostu działał + Sense. Super. Jedyny mankament – mógłby być lepszy ekran – to fakt (rozdzielczość). Ale i tak nie jest bardzo zły.

    2. No ba, dla mnie tablet bez 3g jest nie do pomyslenia. Dla 10″ kanapowej moze to nie jest jakies kryterium wykluczajace, ale dla mobilnej 7″ to wedlug mnie niezbedne. To nie do pomyslenia bym sie bawil w jakies parowania, tatheringi czy inne posrednie formy netowania. To jest zwyczajnie niewygodne.

      Co do flyerka, wzialbym gdyby mial voice na 3g. Tak, dalej czekam :(

  6. Rysik i 3G warte wiele. Z pewnością flyer jest najtańszą ofertą z porządnym „mazakiem”, do tego posiada komunikację GSM (również jedna z najtańszych). Z drugiej strony brak drugiego rdzenia odstrasza, ale jeden Scorpion z Tegrą 2 wygrywa. Duża 1GB pamięć. Z pewnością ciągle atrakcyjna oferta dla rozsądnych, dla kogoś do grafiki lub odręcznych notatek, ale nie wymagającego ekranu HD.

  7. Mam Flyer’a z Andkiem 3.2 (ostatnia oficjalna aktualizacja HTC) – siostra ma jakiegoś taniego dwurdzeniowego Chińczyka w 10″. I za żadne skarby nie zamieniłbym HTC na ten chiński wyrób tabletopodobny. Jakość wykonania, ergonomia, rysik, 3G, GPS, 32 GB i perfekcyjnie zoptymalizowany Sense dla tego modelu – wystarcza mi w zupełności. Internet, nawigacja, notatki, aplikacje biurowe działają na nim idealnie; graficzne wodotryski w grach wymagające dwóch czy nawet czterech rdzeni są mi zbędne dlatego w życiu nie zamienię go na jakiegoś Ainola, Kiano czy Shiriu.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama