Huawei Nova 8 SE 4G
Źródło: Huawei

Huawei Nova 8 SE 4G to „odgrzany kotlet”, ale z HarmonyOS 2

Jeżeli wygląd Huawei Nova 8 SE 4G wydaje się Wam znajomy, to nie jesteście w błędzie. W końcu to smartfon, który zadebiutował rok temu, tylko w nowym wydaniu został pozbawiony jednego elementu z oryginału.

Reklama

Huawei Nova 8 SE 4G to klon konstrukcji o (prawie) tej samej nazwie

Czym zatem różni się nowa edycja od zeszłorocznego produktu? Chodzi o kilka drobnych zmian. Jedną z nich jest procesor. Huawei Nova 8 SE 4G zamiast układu MediaTek Dimensity używa SoC HiSilicon Kirin 710A. Liczba rdzeni pozostała ta sama, zmieniła się natomiast lista obsługiwanych standardów sieci komórkowych. Jak sama nazwa wskazuje, Huawei Nova 8 SE 4G pozbawiony jest modemu 5G.

Huawei Nova 8 SE 4G
Źródło: Huawei

Pozostałe parametry pozostały bez zmian. Z przodu – wyświetlacz OLED o przekątnej 6,5 cala i rozdzielczości Full HD+ ze ekranowym czytnikiem linii papilarnych oraz 16 Mpix aparat do selfie i rozmów wideo. Z tyłu natomiast znajduje się wyspa z czterema aparatami: 64 Mpix + 8 Mpix z obiektywem ultraszerokokątnym + 2 Mpix do zdjęć makro + 2 Mpix do pomiaru głębi.

W środku Huawei Nova 8 SE 4G, oprócz procesora HiSilicon Kirin 710A, znajdziemy 8 GB RAM i 128 GB pamięci wewnętrznej oraz akumulator o pojemności 3800 mAh obsługuje szybkie ładowanie o mocy 66 W przez port USB-C.

Choć poprzednia edycja smartfona załapała się jeszcze na Androida 10 i nakładkę EMUI 10, Huawei Nova 8 SE 4G pojawi się na rynku z systemem HarmonyOS 2.0. Smartfon dostępny będzie w czterech kolorach – niebieskim, czarnym, srebrnym oraz białym. Cenę urządzenia ustalono na 2699 juanów (równowartość ~1370 złotych).

Huawei Nova 8 SE 4G
Źródło: Huawei

Szansa, że Huawei Nova 8 SE 4G pojawi się w Europie, jest raczej niewielka. W Polsce oferowany jest już Huawei Nova 8i z mniejszą ilością pamięci, choć ciekawszym designem. Sama premiera wynika zapewne z braku podzespołów, który trapi branżę od wielu miesięcy, a w przypadku Huawei jest dodatkowo wzmocniony amerykańskimi sankcjami.