iPhone 17 vs Pixel 10 - fot. Katarzyna Pura | Tabletowo.pl

„Podatek od smartfonów” nadciąga. Minister podpisała rozporządzenie

Smartfony, tablety czy komputery wkrótce będą jeszcze droższe. „Podatek od smartfonów”, określany też nową wersją opłaty reprograficznej, został zatwierdzony.

Minister żegna lata 90., czyli nowy podatek… znaczy się opłata

Od dłuższego czasu mówi się o opłacie reprograficznej, także w kwestii smartfonów i ewentualnych podwyżek cen elektroniki. Było więc pewne, że wcześniej czy później rząd postanowi wprowadzić nową opłatę w życie, korzystając z różnych dostępnych metod. W końcu czyjeś hobby, na przykład śpiewanie i pisanie wierszy, nawet jeśli są to utwory miernej jakości, podobno powinno zostać docenione przez ciężko pracujących podatników.

Marta Cienkowska, minister w resorcie kultury i dziedzictwa narodowego, właśnie ogłosiła wielki sukces. W poście opublikowanym na platformie X, który zebrał tylko 130 polubień, ale już 800 głównie negatywnych komentarzy, chwali się podpisaniem rozporządzenia dot. opłaty reprograficznej. Cienkowska dodaje, że udało się to osiągnąć mimo iż cały proces był trudny, pełen lobbingu i fake newsów.

Minister uważa, że nowa opłata to pożegnanie lat 90. i wprowadzenie prawa na miarę XXI wieku, w którym giganci sprzętowi dzielą się swoimi zyskami z polskimi twórcami. Oczywiście w świecie idealnym pewnie producenci smartfonów, tabletów czy komputerów zapłaciliby z własnej kieszeni, aby wspierać czyjeś hobby. Obawiam się jednak, że rzeczywistość będzie mniej kolorowa i zapłacą przede wszystkim klienci.

fot. Jakub Kordasiński | Tabletowo.pl

Chyba nikogo nie zaskoczy informacja, że środowiska skupiające twórców współpracowały nad nową wersją opłaty reprograficznej. Z kolei branża technologiczna była przeciwna i ostrzegała przed możliwymi wzrostami cen.

Kiedy „podatek od smartfonów” wejdzie w życie?

Jak podaje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, przepisy wejdą w życie po 6 miesiącach od dnia ogłoszenia rozporządzenia w Dzienniku Ustaw RP, aby dać czas przedsiębiorcom na przygotowanie się do tych zmian. Według szacunków opłata wyniesie od 1 do 3% wartości urządzenia.

Wypada jeszcze wyjaśnić, że pomysł na pobieranie opłaty reprograficznej nie jest niczym nowym w polskim prawie i dotychczas obejmowała ona m.in. kasety VHS, magnetowidy czy faksy. Mechanizm funkcjonuje od 1994 roku, a jego ostatnie wersje wprowadzono w 2008 i 2011 roku.