Trivia Quest - Netflix (źródło: YouTube)
Trivia Quest - Netflix (źródło: YouTube)

Netflix startuje z codziennym, interaktywnym quizem

Od czasów Black Mirror: Bandersnatch minęły już cztery lata, a Netflix nieustannie bada formułę interaktywnych programów w swojej usłudze. Znamy już kolejne rozwinięcie tego pomysłu, jakim będzie rewolucyjne show o nazwie Trivia Quest.

Reklama

Wiedza kluczem do zwycięstwa

Trivia Quest będzie interaktywnym programem, którego nowe odcinki będą się pojawiać na serwisie Netflix codziennie, od 1 do 30 kwietnia. Każdy z epizodów zawrze w sobie 24 pytania – 12 standardowych oraz 12 trudnych. Programowi będzie towarzyszyć drobna fabuła. Willy zamierza uratować swoich przyjaciół z rąk Złego Rocky’ego. Musimy go powstrzymać przed zdobyciem największej wiedzy na świecie, która może posłużyć czarnemu charakterowi do realizacji niecnych planów.

Interaktywny program od dostawcy VOD nie zaoferuje nagród w rzeczywistym świecie. Każdy z odcinków będzie można za to powtórzyć, zdobywając jak najlepszy wynik. Maksymalny rezultat odblokuje definitywne zakończenie show, więc osoby z nadmiarem wolnego czasu znajdą sobie zajęcie. Uwolnienie każdego z przyjaciół dostarczy też wielu wyjątkowych animacji, inspirowanych innymi markami giganta VOD, Na samym zwiastunie możecie zobaczyć chociażby Demogorgona, znanego z serii Stranger Things

Netflix eksperymentuje z formułą

Jak donosi serwis Engadget, Trivia Quest jest niewątpliwie kolejnym eksperymentem znanej platformy VOD. Niemniej jednak, wydaje mi się on najciekawszym z dotychczasowych interaktywnych projektów Netflixa. Uderza on zdecydowanie w ton ekspansji, jaką platforma koordynuje w kierunku branży gier oraz elektronicznej rozrywki. Nie wydaje się to być żartem na prima-aprilis, dlatego w okolicach kwietnia na pewno zajrzę do Trivia Quest, by sprawdzić czy show rzeczywiście jest warte uwagi.

Jestem również ciekawy tego, jak wiele tłumaczeń otrzyma Trivia Quest. Formuła quizu ma to do siebie, że jest bardzo podatna na lokalizację oraz pytania, które w innej wersji językowej byłyby zupełnie niezrozumiałe. Jest to zdecydowanie program, przy którym tłumacze będą mogli się wykazać.

Jeżeli Netflix pozostanie jednak przy surowej, angielskiej wersji show, trudno liczyć na jego powodzenie poza krajami anglojęzycznymi. Pozostaje mieć nadzieję, że będzie zupełnie inaczej.