Netflix logo aplikacja
(fot. yousafbhutta / pixabay.com)

Netflix odpuszcza. Nie będzie wielkiego przejęcia

W ostatnich tygodniach oczy całego świata obserwowały pojedynek pomiędzy Netflixem i Paramount Skydance o część lub całość Warner Bros. Discovery. Był on dość zaciekły, ale w końcu gigant segmentu VOD postanowił odpuścić.

Netflix jednak nie przejmie części Warner Bros. Discovery

5 grudnia 2025 roku Netflix poinformował, że przejmie za 82,7 miliarda dolarów część Warner Bros. Discovery, w skład której wejdą studia filmowe i telewizyjne oraz HBO i HBO Max. Miało to nastąpić po podziale Warner Bros. Discovery na dwie części – „Streaming & Studios” oraz „Global Networks” – Netflix zamierzał przejąć „Streaming & Studios”.

Cena, jaką miał zapłacić, miała wynosić 27,75 dolarów za akcję – 23,25 dolarów w gotówce i 4,50 dolara w akcjach zwykłych Netflixa. Wówczas informowano, że podział Warner Bros. Discovery na dwie części zostanie zakończony w trzecim kwartale 2026 roku, a przejęcie sfinalizowane w ciągu 12-18 miesięcy.

Przejęciem Warner Bros. Discovery już wcześniej – zanim ogłoszono porozumienie z Netflixem – był zainteresowany Paramount, ale jego liczne oferty konsekwentnie odrzucano. Gigant, do którego częściowo należy platforma VOD SkyShowtime (dostępna w Polsce od 14 lutego 2023 roku), nie poddawał się jednak i również po podaniu do publicznej wiadomości umowy z Netflixem oferował jeszcze większe pieniądze.

Co ważne, Paramount Skydance od początku deklarował, że chce przejąć całość Warner Bros. Discovery, a nie jedynie część „Streaming & Studios” jak Netflix. Oferował nawet 30 dolarów za akcję, czyli znacznie więcej, lecz konsekwentnie odrzucano jego propozycje i wydawało się, że umowa z Netflixem zostanie sfinalizowana zgodnie z harmonogramem.

Właśnie okazało się, że nie. Właściciel najpopularniejszej na świecie platformy VOD ogłosił, że rezygnuje z przejęcia części Warner Bros. Discovery, ponieważ nie zamierza „przebijać” oferty złożonej przez Paramount Skydance, którą Rada dyrektorów WBD uznała za „najlepszą propozycję”.

W wydanym przez współprezesów Teda Sarandosa i Grega Petersa oświadczeniu napisano, że wynegocjowana przez nas transakcja przyniosłaby zysk akcjonariuszom, a przy cenie, jaką zaproponował konkurent, umowa nie jest już atrakcyjna finansowo.

Netflix nie żałuje, że przegrał walkę o przejęcie części Warner Bros. Discovery

Podczas gdy Paramount walczył o Warner Bros. Discovery jak lew, Netflix zdawał się cierpliwie czekać na rozwój wypadków i być może był przekonany, że jego partner dotrzyma umowy. Ogłoszenie o braku zamiaru przebijania oferty konkurenta nie jest przepełnione żalem czy goryczą.

Wręcz przeciwnie – podziękowano Davidowi Zaslavowi, Gunnarowi Wiedenfelsowi, Bruce’owi Campbellowi, Bradowi Singerowi i zarządowi Warner Bros. Discovery za przeprowadzenie uczciwego i rygorystycznego procesu oraz oświadczono, że „Streaming & Studios” miały być „miłym dodatkiem” w odpowiedniej cenie, a nie „koniecznością” za wszelką cenę.

Nowym właścicielem Warner Bros. Discovery stanie się zatem Paramount Skydance, który ma zapłacić 31 dolarów w gotówce za każdą akcję oraz dzienną opłatę transakcyjną w wysokości 25 centów za akcję kwartalnie począwszy od 30 września 2026 roku. Ponadto gigant zobowiązał się uiścić opłatę regulacyjną w kwocie 7 miliardów dolarów, jeśli transakcja nie zostanie zamknięta z powodu kwestii regulacyjnych, a także 2,8 miliarda dolarów na rzecz Netflixa za zerwanie umowy.

Zastępca redaktor naczelnej Tabletowo.pl