fire pożar ognisko płomienie
fot. Francesco Ungaro / Pexels

Najnowszy OnePlus tak się przegrzewa, że aż parzy. Podobno tak ma być

Wyobraźcie sobie, że Wasz nowy smartfon… sprawia Wam ból. Nie chodzi tu oczywiście o jego cenę i cios w oszczędności, lecz fizyczny dyskomfort wynikający ze zdecydowanie zbyt wysokiej temperatury. Można się zdenerwować, prawda? Okazuje się jednak, że dla OnePlusa jest to zupełnie normalne zjawisko.

Reklama

OnePlus 10R to najnowsza propozycja od chińskiego przedsiębiorstwa. Dopiero co miał swoją premierę na rynku chińskim pod nazwą OnePlus Ace. Tamtejszy odpowiednik smartfona nie miał jednak dobrego startu. Na lokalnym serwisie społecznościowym Weibo pojawiają się głosy niezadowolonych użytkowników. Powód? Urządzenie nadmiernie się nagrzewa. Dochodzi do tego, że jego użytkowanie sprawia dyskomfort już zaledwie po godzinie.

oneplus 10r
OnePlus 10R

OnePlus chyba lubi ciepło

Chiński serwis Sina Finance doniósł, że jeden z użytkowników Weibo natknął się na nieprzyjemny problem podczas użytkowania smartfona. Po około godzinnej rozgrywce w Genshin Impact jego OnePlus Ace zaczął osiągać niepokojące temperatury swoich podzespołów. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez użytkownika, mowa o prawie 44 stopniach Celsjusza w przypadku baterii oraz 46,5 stopnia w przypadku procesora. Inny użytkownik chińskiej platformy podzielił się jeszcze gorszymi wynikami swojego urządzenia – u niego akumulator rozgrzał się do 44,6 stopni, a procesor osiągnął aż 60,4℃!

Jak łatwo się domyślić, takie wskazania oznaczają nie tylko dyskomfort płynący z korzystania ze smartfona. Może nieść to za sobą zagrożenie dla użytkownika, jak również możliwość awarii sprzętu. Wtopa tego rodzaju świeżo po premierze to jednak nie koniec, ponieważ temperaturę (o ironio!) podniosła swoim oświadczeniem sama firma odpowiedzialna za sprzęt.

Firma OnePlus postanowiła na łamach Sina Finance zwrócić się do niezadowolonych użytkowników z dość zaskakującą odpowiedzią. Odnosząc się do prezentowanych na forach internetowych opinii ogłoszono bowiem, że wskazane temperatury (i ogóle przegrzewanie się urządzenia) w trakcie grania w gry to zjawisko normalne i nie wynika z błędów kontroli jakości, a jest w pełni akceptowalnym stanem rzeczy. Cóż, ciekawe, czy Chińczycy utrzymają to stanowisko, gdy urządzenie zacznie sprawiać problemy w pozostałych miejscach na świecie.