Wybieramy najciekawsze telewizory z Android TV na każdą kieszeń. Co trzeba o nich wiedzieć?

Android TV Android 11

źródło: Android Developers Blog

Android TV na dobre zadomowił się w telewizorach i poza ekranami Samsunga i LG występuje w większości modeli na rynku. Platforma Google to nowoczesny interfejs i mnogość aplikacji. Czy jednak każdy telewizor z Android TV jest taki sam? Czy warto wybrać jeden z nich? I wreszcie – jaki telewizor z Android TV kupić? Podpowiadamy!

Dlaczego wybór platformy Smart TV ma znaczenie?

Obecnie telewizor to znacznie więcej niż telewizja linearna. Oczywiście ta zmiana w podejściu do telewizora i telewizji u starszych osób zachodzi powoli, natomiast dla młodszych jest wręcz oczywista. Na dużym ekranie gramy w gry, korzystamy z serwisów VOD, wyświetlamy treści z naszych urządzeń mobilnych, a nawet możemy sterować naszym inteligentnym domem.

Przede wszystkim to jednak właśnie nowy dostęp do treści wideo za sprawą serwisów VOD i hybrydowej telewizji (kanałów tradycyjnych dostępnych z poziomu aplikacji) sprawił, że Smart TV jest istotny i obok jakości obrazu powinien być brany pod uwagę przy zakupie telewizora.

Android TV przez lata borykał się z problemami ze stabilnością czy brakiem popularnych aplikacji. Sytuacja w 2021 roku jest już jednak inna. To właśnie na Android TV powstają aplikacje na Smart TV w pierwszej kolejności, a system działa sprawnie (lub względnie sprawnie) nawet na tanich, budżetowych urządzeniach w tym przystawkach. 

Partnerem materiału jest Media Expert

Redmi Smart TV A55 (źródło: Xiaomi)

Warto jednak przyjrzeć się samemu zarówno Android TV, jaki WebOS w telewizorach LG czy platformie Tizen w telewizorach Samsung. Każdy z tych systemów ma inny interfejs, przez co i obsługa jest nieco inna. Zawartość aplikacji jest na szczęście zbliżona, a jeśli jakiejś aplikacji nie ma, to twórcy nad nią pracują (obecnie bardzo brakuje Canal+Online dla Tizena i WebOS). Systemy Samsunga i LG z pewnością będą łatwiejsze w obsłudze przez osoby starsze, są mniej angażujące i bardziej czytelne. W większości sklepów sprzedawcy niechętnie pozwalają obcować z system Smart TV i pilotem, ale przed zakupem warto o to poprosić i przekonać się samemu czy pilot jest dla nas OK, a obsługa nie sprawia problemu.

Wybór telewizora z Android TV obecnie to dobry wybór, ale raczej dla świadomych użytkowników, oczekujących więcej aplikacji i chcących mocno korzystać z serwisów VOD czy Asystenta Google. Liczących się z tym, że system będzie się sprawdzał, gdy poświęcimy chwilę na spersonalizowanie ekranu głównego czy odnalezienie interesujących nas aplikacji. Potencjał jest spory, ale rywale w postaci WebOS i Tizena nie ustępują kroku. Natomiast raczej nie warto interesować się innymi platformami Smart TV, ani też telewizorami opartymi o Androida, ale bez oficjalnego wsparcia Google.

Czy wszystkie telewizory z Android TV są takie same?

Telewizorów z Android TV jest naprawdę dużo – dla przykładu popularna porównywarka cenowa pokazuje 226 pozycji, gdzie najdroższy telewizor Sony KD-85ZG9 kosztuje 37990 złotych, a najtańszy Hitachi 32HAE2250 – 729 złotych. Najtańszy 55-calowy telewizor z Android TV kosztuje 1349 złotych (Thomson 55UD6406), a najdroższy – 9199 złotych (Philips 55OLED935). 

Czas odpowiedzieć na pytanie czy kupując tani telewizor otrzymamy takiego samego Androida, jak w drogim telewizorze? 

Tak duże różnice w cenach telewizorów nawet o tej samej przekątnej wynikają z zastosowanych technologii, jakości wykończenia, dodatków czy samej marki. Trudno porównywać podstawowy model telewizora LCD z podświetlaniem direct i kiepską matrycą do designerskiego ekranu OLED z głośnikami Bowers & Wilkins – to produkty zupełnie innych klas. Mimo wszystko oba korzystają z tej samej wersji systemu Android TV… tylko znów różnica jest w procesorze i pamięci RAM. Przez to właśnie system ten działa albo bardzo ślamazarnie i jest kapryśny, albo też bardzo szybko i stabilnie. 

Niestety, producenci nie zdradzają zazwyczaj szczegółów odnośnie zastosowanych komponentów i trudno jest porównać jeden model do drugiego pod tym względem. A w telewizorach w przedziale 1300-2000 złotych ta różnica w działaniu może być spora. Warto więc to weryfikować w sieci czy też sprawdzać organoleptycznie. 

Generalnie telewizory obecne na rynku korzystają z systemu Android 9 lub Android 10 i większość z nich powinno dostać aktualizację do kolejnych wersji w przyszłości. Jednocześnie sam launcher, czyli wygląd interfejsu, jest niezależny od wersji i warto wiedzieć, że w najbliższym czasie telewizory z Android TV przejdą metamorfozę. Google już rozpoczął proces aktualizacji do nowego wyglądu, który będzie nieco nowocześniejszy i czytelniejszy, skupiony bardziej na treściach.

Google TV a Android TV – jaka jest różnica?

W tegorocznych telewizorach Sony, a później także TCL, znajdziemy nie system Android TV, a Google TV. Jest to rozwiązanie, które już jest dostępne w najnowszym Chromecaście i stopniowo ma trafiać do innych urządzeń partnerów Google. Nowa platforma to tak właściwie nakładka na Android TV. A po zapowiedzianej aktualizacji interfejsu Android TV różnice będą bardzo niewielkie i prawdopodobnie na naszym rynku wręcz nieistotne, bo dotyczą głównie amerykańskich aplikacji VOD z ofertą kanałów linearnych.

Siła Google TV tkwić będzie właśnie w integracji treści z różnych aplikacji bezpośrednio z interfejsem. W dużej mierze to samo ma pojawić się w Android TV, ale najpierw muszą to zaimplementować sami deweloperzy aplikacji. Z perspektywy polskiego użytkownika na razie większe zalety niosą konkretne funkcje oferowane przez poszczególnych producentów, jak na przykład integracja z rozwiązaniami Apple w telewizorach Sony czy Ambilight w telewizorach Philipsa.

(fot. XDA Developers)

Zalety i bolączki telewizorów z Android TV

Zanim przejdziemy do konkretnych modeli telewizorów, warto szybko podsumować zalety telewizorów z Android TV:

Jednak telewizory z Android TV nie są też idealne:

Najciekawsze telewizory z Android TV na każdą kieszeń

Zestawienie powstaje w marcu – w momencie, gdy w kolejnych tygodniach na rynku pojawią się nowe telewizory Sony z Google TV, nowe ekrany Philips MiniLED czy 75-calowy QLED Xiaomi. Nowości na pewno będą jednak kosztowały sporo, zwłaszcza, gdy mówimy o topowych modelach.

W poniższym wyborze znajdują się trzy bardzo tanie i ciekawe telewizory oraz dwa ekrany z wyższej półki wyposażone w Android TV. Decydując się na te model nie będziemy żałować. Poza jednym telewizorem, wszystkie pozostałe ekrany mają 55 cali.

Hitachi 32HAE2250

Hitachi 32HAE2250 to przykład tego, jak tani może być telewizor z Android TV – wszak ten model kosztuje nieco ponad 700 złotych. Cena wynika oczywiście z małego rozmiaru telewizora. Czasem jednak potrzebujemy takiego ekranu na działkę, do kuchni, do pokoju dziecka, do prywatnej siłowni, etc. A tu od razu mamy do dyspozycji bogaty w aplikacje system Smart TV, czyli bezproblemowo odpalimy YouTube.

Toshiba 55UA6B63DG

Toshiba UA6 pochodzi z tej samej fabryki, co Hitachi – za te telewizory odpowiada firma Vestel, która dysponuje prawami do legendarnych japońskich marek. Elegancka, a zarazem bardzo klasyczna stylistyka, to na pewno to, co łączy właśnie UA6 z Japonią. Poza tym to bardzo przyzwoity budżetowy telewizor.

W przypadku Android TV, system działa nieco powoli, czasem wymaga cierpliwości, ale jest stabilny i dość szybko się włącza, czego nie można powiedzieć o niektórych konkurentach. Obraz jest akceptowalny, ale nie należy liczyć na jakieś super odwzorowanie kolorów. Przyzwoity jest dźwięk wydobywający się z głośników sygnowanych logo Onkyo.

Xiaomi Mi LED TV 4S

Za niecałe dwa tysiące złotych nabędziemy 55-calowy telewizor Xiaomi. Na pochwałę zasługuje minimalistyczny pilot stworzony stricte z myślą o obsłudze system Google. Także jakość obrazu jest dobra jak na swoją klasę, łącznie z niezłym odwzorowaniem ruchu. To także moim zdaniem najsprawniej działający Android TV wśród tanich telewizorów. Przy czym jednak jest on o te kilkaset złotych droższy od swoich rywali – w tym przedziale cenowym jednak robi to różnicę.

Xiaomi Mi LED TV 4S w Media Expert

Sony KD-55XH9005

Jeden z najgorętszych telewizorów 2020 roku. Wszystko z racji na dobrą cenę, wsparcie dla HDMI 2.1, wielostrefowe tylne podświetlanie i świetne parametry obrazu. To dobry telewizor do konsol nowej generacji. Telewizor oferujący wysoką jasność w trybie SDR i już zauważalne efekty HDR. Wreszcie to telewizor ze sprawnie działającym Android TV. Tu Sony zrobiło na przestrzeni ostatnich lat bardzo duże postępy wespół z Google. 

Sony KD-55XH9005 w Media Expert

Philips 55OLED805

W ekranie OLED Philipsa niestety zabrakło HDMI 2.1 i to jest coś, do czego można się przyczepić w tej klasie urządzeń. Za to można chwilę poczekać na jego następcę już z HDMI 2.1.

Smukły, świetny, minimalistyczny design, w połączeniu z technologią Ambilight, robią swoje. Ten telewizor jest po prostu śliczny. Ma też niezły procesor, odpowiadający za przetwarzanie obrazu oraz sprawnie działający system.

Jeśli zależy wam na telewizorze z Android TV i jednocześnie technologią OLED, to właśnie ekrany Philips są dobrą opcją pierwszego wyboru.

Poniżej wszystkie modele w krótkim zestawieniu porównawczym

ModelHitachi 32HAE2250 Toshiba 55UA6B63DG Xiaomi Mi LED TV 4S Sony KD-55XH9005 Philips 55OLED805
Wielkość32″55″55″55″55″
Technologia wyświetlania obrazuLCDLCD LCD LCD FALDOLED
Istotne funkcje głośniki Onkyoupłynnianie ruchuHDMI 2.1Ambilight
Cena729 złotych1773 złotych1999 złotych3749 złotych5799 złotych
Oferta  linklink 
Exit mobile version