Cortana

Cortana miała nazywać się inaczej. Microsoft zdradza kulisy powstawania usługi

Choć Cortana jest niemalże nieobecna w Windows 11, Microsoft uznawał ją niegdyś za jeden ze swoich najambitniejszych projektów. Po latach porażek, gigant z Redmond postanowił podzielić się pomysłami, jakie towarzyszyły powstawaniu jednej z wirtualnych asystentek.

Reklama

Wizja ściera się z terminami

Cortana zaczęła swoje życie jako malutki projekt wewnątrz Microsoftu, tak jak chociażby Xbox. Miała to być asystentka życia codziennego, która aktywnie pomagałaby swojemu użytkownikowi. Przykładowo, gdyby na trasie do pracy pojawiły się nieoczekiwane korki, program powiadomiłby o tym człowieka, sugerując mu wcześniejszy wyjazd z domu.

Niestety, w związku z ciasnymi terminami, wiele funkcji musiało zostać wyciętych. Powiadomienia o spotkaniach w kalendarzu czy wreszcie wsparcie dla innych języków niż Angielski (Stany Zjednoczone) – to wszystko nie było obecne, gdy Cortana startowała w 2014 roku. Jak donosi XDA Developers, to kwestia językowa budziła największe obawy zespołu odpowiedzialnego za rozwój asystentki.

Pomimo ciepłego przyjęcia usługi na premierę Windows Phone 8.1, trudno było znaleźć dla niej zastosowanie w komputerach PC. Nawet gdy dotarła ona do Windows 10, mało który pecet miał wbudowany mikrofon, pozwalający komunikować się z asystentką. Przez to chociażby, w Windows 11, Cortana jest używana wyłącznie w celach biznesowych.

Halo? Dzwoni Cortana

Jak pewnie się domyślacie, imię asystentki pochodzi od dość podobnej postaci z serii gier Halo, obecnie jednej z dwóch największych franczyz, do jakich prawa intelektualne posiada Microsoft. Prawdziwą nazwą dla programu miał początkowo być Alyx, głównie ze względu na łatwiejszą wymowę. Gdy informacje o projekcie Cortana wyciekły do internetu, fani Halo błagali Microsoft o to, by zostawił nazwę inspirowaną postacią z kultowej gry na konsole Xbox.

Jako postać, Cortana do dzisiaj gra ważną rolę w serii Halo
Jako postać, Cortana do dzisiaj gra ważną rolę w serii Halo

Losy asystentki próbował odwrócić jeszcze Steve Ballmer. Ten chciał zmienić jej imię na Bingo oraz połączyć ją chociażby z wyszukiwarką Bing. Na szczęście fanów Halo, Ballmer niedługo potem odszedł z Microsoftu, a jego zastępca zachował oryginalną nazwę programu. Co jednak z tego, skoro dziś jest on na skraju śmierci?

Jak wyjaśnia Sandeep Paruchuri, ogrom działów w Microsofcie chciało pracować po oryginalnym sukcesie Cortany. Przez to straciła ona swój początkowy cel, ponieważ wiele projektów powiązanych z AI także zyskiwało markę asystentki z Halo. Chciałoby się powiedzieć, że po raz kolejny sprawdza się tutaj maksyma o sześciu kucharkach. Szkoda, że tę walkę Microsoft musiał oddać Apple oraz jej Siri.