MacBook Air ARM otrzymał nowe klawisze funkcyjne. Nie wszyscy będą zadowoleni
(fot. Apple)

MacBook Air ARM otrzymał nowe klawisze funkcyjne. Nie wszyscy będą zadowoleni

Zaprezentowany wczoraj nowy MacBook Air, oprócz procesora Apple M1, to także inne zmiany, niekoniecznie widoczne na pierwszy rzut oka.

Odświeżony zestaw klawiszy funkcyjnych

Podczas prawdopodobnie najważniejszej tegorocznej konferencji Apple, poznaliśmy pierwsze Maki wyposażone w autorski procesor ARM, który zastąpił układy Intela. Firma Tima Cooka pokazała trzy urządzenia – MacBook Air, MacBook Pro oraz Mac mini.

Najważniejszym elementem prezentacji, co oczywiście nie powinno dziwić, było przedstawienie możliwości procesora Apple M1. Pozostałe informacje o nowych komputerach zostały zepchnięte na drugi plan lub w ogóle o nich nie wspomniano.

Dobrym przykładem są nowe klawisze funkcyjne w modelu Air.

MacBook Air ARM otrzymał nowe klawisze funkcyjne. Nie wszyscy będą zadowoleni
MacBook Air ARM – nowe klawisze funkcyjne (fot. Mark Gurman, Twitter)

MacBook Air został bowiem pozbawiony klawisza Launchpad, który zapewnia dostęp do ekranu wszystkich zainstalowanych aplikacji. Ponadto, zniknęły klawisze odpowiadające za ręczne ustawianie stopnia podświetlania klawiatury. Zamiast nich użytkownik otrzymuje następujące klawisze: wyszukiwarka Spotlight, tryb Nie przeszkadzać i Dyktowanie.

Oczywiście nie jest to znacząca zmiana, ale jak najbardziej może być odczuwalna. Niezadowolone mogą być szczególnie osoby, które nie korzystają z automatycznej regulacji podświetlania klawiatury i wolą sami ustawiać poziom jasności. Owszem, funkcja wciąż będzie dostępna bezpośrednio z poziomu macOS, aczkolwiek nie jest to równie wygodne, jak w przypadku fizycznych klawiszy.

Odświeżenie klawiszy funkcyjnych nie dotyczy nowego MacBooka Pro. Zamiast klawiszy funkcyjnych ma on bowiem dotykowy pasek Touch Bar, znany już dobrze z poprzednich modeli, wyposażonych jeszcze w procesory Intela.

MacBook Air z układem Apple M1

Nowy, podstawowy laptop w ofercie firmy Tima Cooka, wygląda prawie identycznie, jak jego poprzednik. Mimo tego, nie należy go traktować wyłącznie jako delikatnego odświeżenia. W końcu, oparty jest o architekturę ARM, co pociąga za sobą znaczące zmiany.

MacBook Air Apple M1
(fot. Apple)

Apple chwali się, że autorski procesor M1 zapewnia odczuwalny skok wydajności, a przy tym udało się znacząco wydłużyć czas pracy – do deklarowanych 18 godzin bez konieczności sięgania po ładowarkę. Do tego dochodzi obsługa szerokiej gamy kolorów P3, brak wentylatora czy usprawniony mikrofon. Całość działa pod kontrolą macOS Big Sur.

Te wpisy mogą Cię zainteresować: