Na co dzień korzystam z myszki Logitech MX Master 4 i niezmiennie uważam ją za jedną z najlepszych, jakie kiedykolwiek powstały – przynajmniej tak długo, jak mówimy o modelach biurowych, nastawionych na ergonomię i produktywność. Jej producent postanowił właśnie zainteresować nią programistów i miłośników nowych technologii – właśnie z myślą o nich zaprojektował wyjątkową wersję gryzonia, z dopiskiem Developer Edition.
Myszka Logitech MX Master 4 powróciła w wyjątkowej odsłonie
Jeśli chodzi o podstawy, to jest to nadal ten sam, świetny Logitech MX Master 4. Istotnie zmieniła się jednak estetyka. Całość utrzymana jest w szaro-grafitowej kolorystyce, z kontrastowymi, żółtymi wstawkami, a w szczególności warto zwrócić uwagę na laserowo grawerowane motywy kodu i symbole powiązane z historią IT. Te ostatnie to między innymi:
- polecenie („Hello, World”),
- 0xFF + 1 – Dzień Programisty,
- 09.17 – debiut jądra Linux,
- !04.01 – Światowy Dzień Kopii Zapasowych.
Za sprawą sensora Darkfield o czułości sięgającej 8000 DPI możesz oczekiwać wysokiej precyzji i płynności działania, podwyższona konstrukcja z podpórką pod kciuk zapewnia wysoki poziom ergonomii, dwie sprawnie działające rolki i kilka dodatkowych przycisków to więcej niż potrzeba do efektywnej pracy, równoczesne połączenie z trzema komputerami usprawnia realizację zadań, a czas działania na poziomie dwóch miesięcy między ładowaniami uzupełnia całość.




Jeśli zaś potrzebujesz dodatkowej rekomendacji, to przytoczę fragment recenzji: „myszka jest wygodna, klikanie prawie że bezgłośne, sensor niezawodny, podobnie jak połączenie, a dodatkowe funkcje jak najbardziej mogą pozytywnie wpływać na komfort i efektywność. No i nie bez znaczenia jest oprogramowanie Logi Options+, pozwalające wszystko to dostosować do swoich potrzeb i preferencji”.

Ile kosztuje Logitech MX Master 4 Developer Edition?
Przedsprzedaż myszki Logitech MX Master 4 Developer Edition wystartowała 27 października 2026 roku – wyłącznie w oficjalnym sklepie producenta. Jej cena wynosi 609 złotych, a więc dokładnie tyle samo, ile kosztuje tam standardowa wersja tego gryzonia (przy czym w sklepach zewnętrznych da się ją kupić wyraźnie taniej, bo już za niespełna 500 złotych).





