Laptop gamingowy? Co to właściwie jest?

fot. Katarzyna Pura | Tabletowo.pl

Lokowanie produktu

Uchwycenie znaczenia niektórych słów czy zwrotów jest dziecinnie proste. Flagowy smartfon to ten wyposażony w nowoczesne technologie i najlepsze podzespoły, a gra AAA to wysokobudżetowy tytuł, który nie musi iść na kompromisy. Z gamingowym laptopem na pierwszy rzut oka nie jest tak łatwo.

Laptopy dla graczy to młoda kategoria

Podczas przygotowywania takich tekstów można często dowiedzieć się ciekawych rzeczy. Nie inaczej jest z gamingowymi laptopami. Okazuje się, że idea „przenośnej stacji dla graczy” to bardzo młody koncept. Choć historia laptopów sięga końcówki lat 70., to nasi bohaterowie są znacznie młodsi. O ile?

Pierwszy smartfon na Androidzie zadebiutował na rynku w 2008 roku. 3 kwietnia 2010 roku w Stanach Zjednoczonych rozpoczęła się sprzedaż iPada. Tymczasem za pierwszy gamingowy laptop uznaje się Razera Blade, który po raz pierwszy trafił do rąk graczy w 2011 roku. Pomysł na przenośną stację roboczą dla graczy jest zatem młodszy od tabletów Apple czy współczesnego smartfona.

Na szczęście dzięki takiemu specyficznemu urządzeniu, jakim był Blade, koncept laptopa dla graczy zdążył się szybko wyklarować, dzięki czemu wiemy, czego oczekujemy od laptopa, aby zyskał on łatkę „gamingowego” oraz jakie są najważniejsze cechy sprzętu.

fot. Katarzyna Pura | Tabletowo.pl

Co powinien mieć gamingowy laptop, aby zasłużyć na to miano?

Pierwszą, absolutnie kluczową sprawą przy laptopie dla gracza, są zastosowane podzespoły. W sprzęcie z tej kategorii bardzo często spotkamy mocne, dedykowane karty graficzne, mieszczące się w obudowie laptopa, wielordzeniowe procesory, którym nie straszne miliardy obliczeń na sekundę czy spora ilość pamięci operacyjnej. W dzisiejszych czasach obowiązkowym wyposażeniem jest również SSD.

Wspomniany na początku Blade nauczył również producentów, że równie ważnym elementem układanki jest odpowiednie chłodzenie laptopa. Bez tego narażamy gracza na spotkanie się ze zjawiskiem throttlingu (obniżenia taktowania procesora oraz karty graficznej w celu obniżenia temperatury) i obniżenia wydajności sprzętu w grach.

Weźmy dla przykładu serię gamingowych laptopów HP Victus. Nawet te tańsze propozycje wyposażono w układy graficzne NVIDIA z serii 3050 oraz procesory Ryzen 5 5600, dzięki czemu nie musicie się martwić, że nowo zakupiona gra na Steamie się nie uruchomi. Do wejścia w świat gamingu niektórym wystarczy 8 GB pamięci operacyjnej DDR 4, choć wybranie urządzenia z 16 GB RAM-u nie powinno mocno nadwyrężyć Waszego budżetu. Ponadto HP chwali się dedykowanym systemem chłodzenia, dzięki któremu długie sesje w wymagające gry nie wpływają drastycznie na liczbę klatek na sekundę.

Płynny obraz i rozgrywka pod kontrolą

Nie wyobrażam sobie dziś korzystania z ekranu z niską częstotliwością odświeżania, nieważne czy mowa o monitorze stacjonarnym, czy laptopie dla graczy. Warto również dorzucić niski do tego czas reakcji matrycy – im niższy, tym lepiej. Łącząc te dwa parametry uzyskujemy płynny obraz, na którym od razu widzimy efekt naszej gry na klawiaturze lub padzie.

Nie można również zapomnieć o dedykowanym oprogramowaniu. To dzięki niemu możemy zarządzać naszą stacją z poziomu jednej aplikacji. Nie musimy wtedy instalować zewnętrznych rozwiązań, a otrzymujemy maksymalną kompatybilność ze wszystkimi podzespołami laptopa.

Na tapet tym razem można wziąć laptopy Acer Nitro. Wydając ponad 6 tys. złotych możemy liczyć na matrycę o częstotliwości odświeżania 165 Hz, a w kwestiach oprogramowania otrzymujemy dedykowane rozwiązanie w postaci Acer NitroSense. Za jego pomocą możemy sterować prędkością obrotową wentylatorów, szybko przejść do sterowników NVIDIA GeForce Experience czy zmieniać tryby podświetlenia klawiatury.

Potwierdzeniem jakości gamingowych laptopów Acera niech będzie fakt, że Nitro 5 (AN515-46) gościł w redakcji na testach i otrzymał przy tym bardzo wysoką ocenę.

Acer Nitro 5 (AN515-46) (fot. Katarzyna Pura / Tabletowo.pl)

Najważniejsze cechy gamingowych laptopów

Wbrew powszechnej opinii, dwie cechy, których najczęściej używa się do opisywania laptopów dla graczy, nie do końca pokrywają się z prawdą. Chodzi oczywiście o agresywny wygląd i bajery w rodzaju podświetlenia klawiatury RGB oraz wysokiej ceny. Okazuje się, że nie każdy laptop, stworzony do grania, korzysta z podświetlenia w kolorach tęczy i wyróżnia się projektem na tle bardziej tradycyjno-biurowych rozwiązań.

Co się tyczy ceny, to tutaj rozpiętość jest przeogromna. Laptop gamingowy może kosztować niecałe 3500 złotych za nowe urządzenie ze starszymi, choć wciąż konkurencyjnymi podzespołami. Po drodze spotykamy coraz nowsze karty graficzne, więcej pamięci operacyjnej oraz większe SSD.

ROG Strix SCAR 16 (źródło: ASUS)

Na końcu skali czekają na nas naprawdę potężne monstra z topowymi kartami NVIDIA GeForce RTX 4090, 32 GB RAM-u DDR5 czy procesorem Intel Core i9 13. generacji. Jeżeli to dla Was za mało, producenci często stawiają w najwyższej półce na 17-calowe wyświetlacze o rozdzielczości 4K i częstotliwości odświeżania 240 Hz, szybkim ładowaniem przez USB typu C i 4 głośnikami Dolby Atmos.

Granie w gry wideo to wspaniała rozrywka i pasja, która łączy miliony osób na świecie, a laptopy gamingowe sprawiły, że gracze zyskali narzędzie zarówno do pracy jak i zabawy, a brak miejsca czy rozmiary typowe komputera przestały być aż tak dużym problemem.

Tekst powstał na zlecenie RTV Euro AGD i zawiera lokowanie laptopów gamingowych dostępnych w sklepie

Exit mobile version