Czasami jedno niewłaściwe działanie może zaprzepaścić lata pracy. Najlepiej jednak uczyć się na cudzych błędach – jak zatem zabezpieczyć się przed utratą wiadomości z ChatGPT?
W cyfrowym świecie nic nie ginie?
Sieć to niezawodne miejsce przechowywania danych. O ile fizyczny dysk z Waszą pracą dyplomową czy listą rachunków może zawsze odmówić posłuszeństwa – czy to ze starości czy w wyniku awarii – o tyle załącznik w mailu czy plik może latami leżeć w stanie spoczynku i nic nie powinno się z nim wydarzyć. Giganci raczej dbają o to, by ewentualny problem z wydzieloną dla Was przestrzenią nie skutkował nieodwracalną utratą danych.
Jak to jednak w takich przypadkach bywa, najsłabszym ogniwem jest człowiek. Wystarczy pośpiech przy przeklikiwaniu się przez okienka i niedokładne przeczytanie instrukcji, aby pozbyć się danych, które zgodnie z zasadą „privacy by design” mogą zniknąć bezpowrotnie. Historia pewnego naukowca może być dla Was zarówno przestrogą, jak i okazją do nauki.
ChatGPT a usuwanie historii
Marcel Bucher, profesor Uniwersytetu w Kolonii, w celu usprawnienia pracy korzystał z ChatGPT. W pamięci AI przechowywał aplikacje o granty, materiały naukowe czy szkice artykułów. Według tekstu, jaki został opublikowany w magazynie Nature, Bucher chciał tylko dezaktywować opcję wykorzystania danych do trenowania modelu AI. Kilka ruchów wystarczyło, aby cała historia została wykasowana. Na nic zdał się kontakt z OpenAI – w trosce o prywatność dane mają być kasowane bez jakiegokolwiek śladu.
Historia wydarzyła się w sierpniu 2025 roku i wygląda na to, że od tego czasu albo zespół odpowiedzialny za sztuczną inteligencję wprowadził odpowiednie zabezpieczenia, albo autor tekstu pominął niektóre szczegóły. Test przeprowadzony przez redaktora serwisu Notebookcheck wykazał, że dezaktywacja udostępniania danych do trenowania nie usuwa wiadomości. Dodatkowo próba skasowania czatów uruchamia ostrzeżenie wymagające potwierdzenia użytkownika.
Wyobraźmy sobie jednak mało prawdopodobne, ale możliwe sytuacje – ktoś włamuje się na Wasze konto ChatGPT, na otwartym oknie nieświadome konsekwencji dziecko przeklikuje opcje skasowania czatów lub potrzebujecie dostępu do danych akurat w momencie, w którym dostęp do internetu jest mocno utrudniony. Jak zabezpieczyć się w każdym z takich scenariuszy?
Wtedy zbawienna może okazać się funkcja backupu. Opcja „eksportuj dane” znajduje się w ustawieniach w sekcji „kontrola danych”. W zależności od ich rozmiaru, po kilku chwilach lub godzinach na podany adres e-mail otrzymujecie odnośnik do paczki w formacie ZIP, w której znajdziecie wszystkie wiadomości i dane, jakie przerobiliście wspólnie z ChatGPT. Link działa tylko przez 24 godziny.
Kopie zapasowe powinny stanowić nierozłączną część współpracy z komputerem. Nawet jeżeli proces tworzenia backupu – nieistotne czy chodzi o czat z AI czy pliki na dysku Waszego laptopa – miałby powstawać raz na kilka miesięcy, to koniec końców lepiej jest stracić pracę z ostatnich tygodni niż lat.





