Konkurs! Napisz komentarz i powalcz o Huawei FreeBuds 4i!

Słuchawki są nieodzownym towarzyszem każdego z nas – zwłaszcza w aktualnej, pandemicznej rzeczywistości. Towarzyszą nam w czasie pracy, nauki, rozrywki czy aktywności fizycznej. Warto zadbać, by był to model, który łączy w sobie najważniejsze cechy – świetną jakość dźwięku, aktywną redukcję szumów i długi czas pracy baterii. Właśnie takie są słuchawki FreeBuds 4i, które możecie wygrać w naszym konkursie!

Reklama

Ale zanim do konkursu przejdziemy…

Huawei bardzo dużą wagę przykuwa do rozwijania swojego portfolio w dziedzinie audio. W ciągu zaledwie ostatniego roku na rynku debiutowały takie modele, jak FreeBuds 3, FreeBuds 3i, FreeBuds Pro czy FreeBuds Studio. W lutym premierę miały FreeBuds 4i, które garściami czerpią z najlepszych rozwiązań poprzedników i dodają sporo od siebie. W dodatku w momencie, gdy trafiły do sprzedaży w naszym kraju, miały tak rewelacyjną wycenę, że aż trudno było w to uwierzyć.

Mateusz pisał zresztą tak:

Reklama

Słuchawki w standardowej cenie 349 złotych poleciłbym bez najmniejszego zawahania z czystym sumieniem. W promocyjnej cenie – 249 złotych – jest to po prostu niebywała okazja, którą aż szkoda przegapić.

Aktualnie ich cena wróciła do standardowego poziomu, tj. 349 złotych, ale – jak sami widzicie – to wciąż cena zdecydowanie adekwatna do możliwości, jakie oferują te słuchawki. I nie jest to wyłącznie moje zdanie – powtarza się ono w recenzjach moich kolegów po fachu zarówno w Polsce, jak i zagranicą. No dobrze, ale właściwie dlaczego?

te słuchawki już na Was czekają!

Kilka słów na temat słuchawek

Huawei FreeBuds 4i to słuchawki TWS, czyli prawdziwie bezprzewodowe. Dzięki niewielkim wymiarom etui, można je schować zarówno w kieszeni spodni, jak i po prostu nosić w jednej dłoni – jest na tyle małe, że się w niej mieści.

Etui jest jednocześnie powerbankiem, który pozwala naładować słuchawki nawet trzykrotnie. Musicie jednak wiedzieć, że nie będziecie zmuszeni o nie sięgać zbyt często, bo na jednym ładowaniu FreeBuds 4i są w stanie działać nawet 10 godzin.

Co najważniejsze, słuchawki Huwaei zapewniają naprawdę świetną jakość dźwięku, za sprawą 10-milimetrowych przetworników dynamicznych i elastycznej membrany. Do tego oferują bardzo dobrą aktywną redukcję szumów, która przyda się nie tylko podczas lekcji online czy pracy, ale również w komunikacji miejskiej.

Tuż po polskiej premierze FreeBuds 4i mogliście przeczytać recenzję słuchawek, autorstwa Mateusza, który bardzo pozytywnie wypowiadał się na temat najważniejszych aspektów modelu. Właściwie jedyne wady, jakie wyhaczył, związane były z błyszczącym wykończeniem słuchawek, które nieco utrudnia ich wyjmowanie z etui. Przyznajcie jednak, że jest to mała rzecz w obliczu tego, co te słuchawki sobą reprezentują.

Konkurs! Do wygrania Huawei FreeBuds 4i!

Jeśli sami chcecie przekonać, jakie rzeczywiście są słuchawki Huawei FreeBuds 4i, zapraszam do udziału w naszej zabawie. Do rozdania mamy jedną parę słuchawek, a zadanie konkursowe jest banalnie proste – zwłaszcza, jeśli uważnie przeczytaliście niniejszy tekst i obejrzycie wideo, nagrane przeze mnie jakiś czas temu:

Zadanie konkursowe polega na napisaniu komentarza (pod tym wpisem konkursowym, który teraz czytacie), który będzie zawierał 10 sytuacji, w których mogą Wam się przydać słuchawki w codziennym życiu, ze szczególnym uwzględnieniem cech modelu FreeBuds 4i.

Zwycięzcą zostanie osoba, która – zdaniem jury – wykaże się najlepszą znajomością cech słuchawek FreeBuds 4i i umiejętnością zabawnego wplecenia ich do swojej pracy konkursowej.

Dlatego też raz jeszcze powtórzę, że wszystkie te cechy łatwo wyłapiecie zarówno z tego tekstu, jak i z wideo.

Oczywiście wzięcie udziału w konkursie oznacza akceptację regulaminu (PDF)!

Powodzenia!

Wpis powstał przy współpracy z Huawei Polska

Aktualizacja:

Nagroda wędruje do użytkownika Marcin Zemła. Gratulacje!

  1. Kiedy maszeruję w deszczowe popołudnie, przemierzając szarobure polskie ulice, a sznurki mojej kurtki plączą się ze staroświeckim kablem od słuchawek, marzę tylko, by z dużym rozmachem odciąć je od mojego telefonu.
    Raz nawet skusiłam się na słuchawki bluetooth, jednak moja frustracja tylko wzrastała, kiedy w szczytowym momencie podcastu, którego słuchałam, ich bateria padała. Dlatego z wielką radością śledziłam informacje o nowych Freebudsach. Oczami wyobraźni już widzę te wszystkie chwile, w których ich unikatowe cechy będą niezastąpione.
    Dzięki minimalistycznemu etui będę mogła zabrać je ze sobą w drogę, nieważne czy na spotkanie czy na wypad ze znajomymi, ponieważ pomieści je nawet najmniejsza torebka, a ich elegancki i nowoczesny design będzie tylko dodatkiem do mojej stylizacji.
    Ogromnym atutem Huawei Freebuds 4i jest błyskawiczne łączenie się z telefonem! Dodatkowo słuchawki są praktyczne, ponieważ kiedy następnego dnia będę wracała do domu porannym tramwajem, nie będę musiała wysłuchiwać rozmów współpasażerów, dzięki redukcji szumów.
    Na szczęście są wyposażone w świetną baterię, która pozwoli mi na wysłuchanie do końca wszystkich podcastów kryminalnych.
    Gdy tylko zaczyna się lato, uwielbiam całe dnie spędzać na świeżym powietrzu, nieważne czy to w górach czy nad jeziorem, a wtedy przyda się etui ładujące, które pozwoli mi na nawet 22 godzinne słuchanie muzyki.
    A w momencie kiedy będę chciała zapytać kogoś o trasę, jednym dotknięciem mogę usłyszeć dźwięki z otoczenia w trybie świadomości. To bardzo pomocne, kiedy telefon jest schowany głęboko w plecaku.
    Po takim górskim wysiłku, zawsze mam problem z zaśnięciem. Zwykłe słuchawki zawsze były bardzo niewygodne, co tylko potęgowało uczucie niewyspania. Ergonomiczny kształt słuchawek Huawei Freebuds 4i spowoduje, że będą praktycznie niewyczuwalne, a ja będę mogła się porządnie wypać.
    Ich ergonomiczny kształt zmniejszy również ryzyko wypadania, co jest istotne przy takim intensywnym życiu jak moje. Wcześniejszych słuchawek musiałam szukać już kilkaktornie pod bieżnią na siłowni.
    Sterowanie dotykiem pozwoli mi też na większe skupienie się na muzyce, kiedy nie będę musiała zabierać ze sobą telefonu na salę.
    Jestem słabym towarzyszem podróży, zazwyczaj pochłaniają mnie filmy. Dzięki opcji szybkiego ładowania, po 10 minutach na stacji, będę mogła korzystać ze słuchawek przez kolejne cztery godziny, a krystalicznie czysty dźwięk, dzięki redukcji szumów, pozwoli mi poczuć się jak w kinie.
    Kiedy w weekend nadejdzie czas porządków, dzięki Huawei Freebuds 4i będę się mogła skupić na muzyce wydobywającej się z dwóch malutkich słuchawek a nie z dwóch ogromnych głośników za co rodzina oraz sąsiedzi będą bardzo wdzięczni.

    Mogłabym wymieniać bez końca wszystkie sytuacje, w których słuchawki Huawei Freebuds 4i będą niezastąpione. Ale wolałabym przekonać się osobiście.

  2. Sytuacja numer 1: Wstaję rano, zerkam na zegarek – 6:15, okazuje się, że jestem już spóźniona do pracy, ogarniam się w 10 minut, w tym pośpiechu nigdy nie zajęłabym się rozplątywaniem splątanego jak zawsze w najmniej odpowiednim momencie kabelka od słuchawek… ale dzięki temu że słuchawki FreeBuds 4i są bezprzewodowe wkładam je do uszu i pędzę na autobus.
    Sytuacja numer 2: Niestety w autobusie dosiada się do mnie moja znienawidzona sąsiadka plotkara, która zdaje się ma ogromną ochotę przekazać mi najświeższe ploteczki z samego rana, których wcale nie chcę słuchać. Całe szczęście dzięki temu że słuchawki FreeBuds 4i mają niewielki rozmiar, dyskretnie poprawiam swoją roztrzepaną fryzurę i kosmykami włosów ukrywam swoich małych sprzymierzeńców w walce z niechcianymi ploteczkami.
    Sytuacja numer 3: W końcu dojeżdżam na miejsce. Biegnę w stronę mojego biurka po korytarzach firmy niczym Usain Bolt, bez obaw o wypadnięcie słuchawek z moich uszu, dzięki ich ergonomicznej konstrukcji. Niestety, zapominalska ja, zapomniała naładować słuchawki przed wyjściem… Z FreeBuds 4i to żaden problem, ponieważ posiadają funkcję szybkiego ładowania Quick Charge. Po raz kolejny wychodzę z opresji.
    Sytuacja numer 4: Typowy dzień w pracy za biurkiem, wpatrzona w ekran mojego laptopa mogę lepiej się skupić w długich rozmowach z klientami (często dość upierdliwymi), dzięki temu, że jakość dźwięku z mikrofonu jest godna uwagi, a funkcja ANC jest dodatkowym atutem – moja efektywność w pracy wzrasta. Szefie chyba czas na jakiś awansik.
    Sytuacja numer 5: Niestety, moja aparycja i gracja niechcący upuszcza słuchawki na twardą podłogę. Gdyby to były zwykłe słuchawki pewnie wpadłabym w panikę, że je uszkodziłam, zaczęłabym wrzeszczeć no i hmmm puściłabym parę nieładnych słów oczywiście w myślach ;) – ale słuchawki FreeBuds 4i są wykonane z porządnych, trwałych materiałów dzięki czemu nie pękły i nie popsuły się. Są wytrzymałe niczym tytan.
    Sytuacja numer 6: Po pracy w celach relaksacyjnych, wybieram się na jogging. Kierując się przysłowiem: „Przezorny zawsze ubezpieczony” – włączam tryb świadomość. Czuję się bezpieczna. No i ćwiczę bez telefonu w ręku, ponieważ steruję dotykowo. Mogę skupić się na dawce porządnego sportu i zastrzyku energetycznym z moimi ulubionymi utworami motywacyjnymi.
    Sytuacja numer 7: Od samego rana praktycznie non-stop mam w uszach słuchawki FreeBuds 4i. Nie martwię się że mi się rozładują, ponieważ bateria działa do 10 godzin ciągłego słuchania muzyki. Mój humor automatycznie się poprawia.
    Sytuacja numer 8: Wracam do mieszkania. Czas na kolejny trening – tym razem przy sprzątaniu. Nie wyobrażam sobie sprzątania bez dźwięków muzyki. Szum odkurzacza, pracująca pralka, hałaśliwe naczynia – z FreeBuds 4i – dokładnie słyszę nawet najdelikatniejsze tony mojego ulubionego wykonawcy – The Weekend – a wszystko dzięki aktywnej redukcji szumów.
    Sytuacja numer 9: Czas pojechać na zakupy. Niestety moja kobieca natura sprawiła że jestem zakupoholiczką. Jak tylko usłyszę hasło: „PROMOCJA”, wykupiłabym pół sklepu. Jednym słowem muszę chronić moje uszy przed wszelkimi hasłami promocyjnymi wydobywającymi się z głośników w galeriach. Po raz kolejny przychodzi mi z pomocą funkcja ANC.
    Sytuacja numer 10: Wracam samochodem, jest już późno, jestem zmęczona, i nagle słyszę mój dzwonek telefonu, zerkam na ekran. Oczywiście: teściowa. Zawsze dzwoni w najodpowiedniejszym momencie. Musze odebrać, po prostu muszę, bo nie da mi żyć. Odbieram telefon, jednocześnie kierując. Wszystko tylko i wyłącznie dzięki możliwości prowadzenia bezpiecznie rozmowy.
    Nie byłabym sobą gdybym nie wspomniała o ich estetycznym wyglądzie, który wpisałby się wprost wspaniale w mój sportowy styl. To jest ta przysłowiowa wisienka na torcie, która jeszcze bardziej przyciąga mnie do tych słuchawek ;)

  3. Sytuacja numer 1: Wstaję rano, zerkam na zegarek – 6:15, okazuje się, że jestem już spóźniona do pracy, ogarniam się w 10 minut, w tym pośpiechu nigdy nie zajęłabym się rozplątywaniem splątanego jak zawsze w najmniej odpowiednim momencie kabelka od słuchawek… ale dzięki temu że słuchawki FreeBuds 4i są bezprzewodowe wkładam je do uszu i pędzę na autobus.
    Sytuacja numer 2: Niestety w autobusie dosiada się do mnie moja znienawidzona sąsiadka plotkara, która zdaje się ma ogromną ochotę przekazać mi najświeższe ploteczki z samego rana, których wcale nie chcę słuchać. Całe szczęście dzięki temu że słuchawki FreeBuds 4i mają niewielki rozmiar, dyskretnie poprawiam swoją roztrzepaną fryzurę i kosmykami włosów ukrywam swoich małych sprzymierzeńców w walce z niechcianymi ploteczkami.
    Sytuacja numer 3: W końcu dojeżdżam na miejsce. Biegnę w stronę mojego biurka po korytarzach firmy niczym Usain Bolt, bez obaw o wypadnięcie słuchawek z moich uszu, dzięki ich ergonomicznej konstrukcji. Niestety, zapominalska ja, zapomniała naładować słuchawki przed wyjściem… Z FreeBuds 4i to żaden problem, ponieważ posiadają funkcję szybkiego ładowania Quick Charge. Po raz kolejny wychodzę z opresji.
    Sytuacja numer 4: Typowy dzień w pracy za biurkiem, wpatrzona w ekran mojego laptopa mogę lepiej się skupić w długich rozmowach z klientami (często dość upierdliwymi), dzięki temu, że jakość dźwięku z mikrofonu jest godna uwagi, a funkcja ANC jest dodatkowym atutem – moja efektywność w pracy wzrasta. Szefie chyba czas na jakiś awansik.
    Sytuacja numer 5: Niestety, moja aparycja i gracja niechcący upuszcza słuchawki na twardą podłogę. Gdyby to były zwykłe słuchawki pewnie wpadłabym w panikę, że je uszkodziłam, zaczęłabym wrzeszczeć no i hmmm puściłabym parę nieładnych słów oczywiście w myślach ;) – ale słuchawki FreeBuds 4i są wykonane z porządnych, trwałych materiałów dzięki czemu nie pękły i nie popsuły się. Są wytrzymałe niczym tytan.
    Sytuacja numer 6: Po pracy w celach relaksacyjnych, wybieram się na jogging. Kierując się przysłowiem: „Przezorny zawsze ubezpieczony” – włączam tryb świadomość. Czuję się bezpieczna. No i ćwiczę bez telefonu w ręku, ponieważ steruję dotykowo. Mogę skupić się na dawce porządnego sportu i zastrzyku energetycznym z moimi ulubionymi utworami motywacyjnymi.
    Sytuacja numer 7: Od samego rana praktycznie non-stop mam w uszach słuchawki FreeBuds 4i. Nie martwię się że mi się rozładują, ponieważ bateria działa do 10 godzin ciągłego słuchania muzyki. Mój humor automatycznie się poprawia.
    Sytuacja numer 8: Wracam do mieszkania. Czas na kolejny trening – tym razem przy sprzątaniu. Nie wyobrażam sobie sprzątania bez dźwięków muzyki. Szum odkurzacza, pracująca pralka, hałaśliwe naczynia – z FreeBuds 4i – dokładnie słyszę nawet najdelikatniejsze tony mojego ulubionego wykonawcy – The Weekend – a wszystko dzięki aktywnej redukcji szumów.
    Sytuacja numer 9: Czas pojechać na zakupy. Niestety moja kobieca natura sprawiła że jestem zakupoholiczką. Jak tylko usłyszę hasło: „PROMOCJA”, wykupiłabym pół sklepu. Jednym słowem muszę chronić moje uszy przed wszelkimi hasłami promocyjnymi wydobywającymi się z głośników w galeriach. Po raz kolejny przychodzi mi z pomocą funkcja ANC.
    Sytuacja numer 10: Wracam samochodem, jest już późno, jestem zmęczona, i nagle słyszę mój dzwonek telefonu, zerkam na ekran. Oczywiście: teściowa. Zawsze dzwoni w najodpowiedniejszym momencie. Musze odebrać, po prostu muszę, bo nie da mi żyć. Odbieram telefon, jednocześnie kierując. Wszystko tylko i wyłącznie dzięki możliwości prowadzenia bezpiecznie rozmowy.
    Nie byłabym sobą gdybym nie wspomniała o ich estetycznym wyglądzie, który wpisałby się wprost wspaniale w mój sportowy styl. To jest ta przysłowiowa wisienka na torcie, która jeszcze bardziej przyciąga mnie do tych słuchawek ;)

  4. Bajka o tym jak Free Buds 4i pomogly synu Klucza Wiolinowego:
    Dawno dawno temu… A nie czekajcie. Działo się to całkiem nie dawno. Z wyglądu taki typowy chłopak. Jakieś kilkanaście lat, pojawił się u nas z zupełnie inego świata. Świata Muzyki, gdzie melodie były piękne, dźwięki czyste a wokół panowała absolutna cisza. A na imię miał Wiolin. Jak się pewnie domyślacie jego ojciec to sam Klucz Wiolinowy. Jako jeszcze młody i niedoświadczony chłopak gdy właśnie próbował naśladować swego Ojca, usiadł sobie na samym początku pięciolinii a że nudziło mu się w oczekiwaniu nim wszystkie nuty zbiorą się i ułożą w melodie, zaczął się huśtać… Niestety jeden zły ruch i… Chłopak spadł z pięciolinii. Pikował, spadając w dół z tak wielką prędkością że przekroczył szybkość dźwięku i tak poprzez załamanie dźwięku i światów trafił do nas. A tu ogłuszył go hałas ulic i jakoś naszego świata. Postanowił więc zrobić coś by go wyciszyć. Wtedy mineła go młoda dziewczyna ze słuchawkami w uszach. Znalazł więc swoje pierwsze w życiu słuchawki. Faktycznie trochę wyciszyły ale to jednak nie było TO. Były duże, ciężkie i zakrywały jego delikatne uszy. Dlatego więc udał się w poszukiwanie czegoś znacznie lżejszego. Och tak! I tym razem mu się udało ! Wiem wiem już wiecie że znalazł swoje pierwsze w życiu słuchawki douszne. Niby wycisza niby nie przeszkadza … Ale ten kabel. Wszędzie mu się plątał. I biedaczyna nadal szukał. Trochę mu to zajęło ponieważ postanowił zwiedzić cały ludzki świat aby znaleźć te jedyne. Po baaaardzo długim czasie odnalazł ! Jaka była jego radość ! Wyciszały, nie ciążyły, nie plątały się ale za to szybko się rozładowywały. Oczywiście to rownież było kłopotliwe więc szukał dalej. I znalazł choć nie to czego oczekiwał. Ale i to go nie zadowoliło. Potrzebowal czegoś więcej. Szukał tak na całym świecie i trwało to, oj trwało, aż w końcu! Trafił na coś co od razu pokochał ! Były to słuchawki Huawei Free Buds 4i ! I wiecie co? To było to! Idealnie wyciszały, wspaniałe dopasowywały się do jego uszu, jego wrażliwy słuch był w siódmym niebie dzięki redukcji szumów, nie posiadały irytującego kabla, niewielkie a jednocześnie bardzo dobre jakościowo, z poręcznym etui które było jednocześnie power bankiem, z mikrofonem (jakże inaczej), z możliwością sterowania dotykowego, a co było najważniejsze, z ich dźwięk był niesamowicie czysty z cudnym głębokim basem , wysokim zakresem tonów, grały tak że gdy je założył pierwszy raz poczuł się jakby muzyka go otaczała. Jakby on był częścią muzyki. Tak wspaniale oddawały prawdziwość dźwięku, że w jego sercu zabrzmiała czysta melodia szczęścia i poczuł się jak w domu. I wiecie co? Dzięki tym słuchawkom zaczął się unosić. Szybował tak, aż muzyka zaniosła go wprost na pięciolinię. Znów był w domu. Ale słuchawki ukochał sobie tak bardzo, że postanowił dzielić się z nimi tym, czym jest jego świat. Czystą przyjemnością z głosu, dźwięku, melodi i ciszy . I od tego właśnie momentu każdy kto zakłada Free Buds 4i czuje i słyszy najprawdziwsze dźwięki idealnie takie jakimi są w rzeczywistości bez niepotrzebnych hałasów, szumów. Przekonajcie się sami i załóżcie je jak najszybciej a i wy przeniesiecie się do jego życia 💋

  5. Free buds 4i to świetna sprawa
    Z nimi ciągła jest zabawa
    Do dziesięciu godzin dźwięków
    Tańczyć można już bez lęków
    Nawet przy tych wygibasach
    W uchu siedzą ekstra klasa
    A gdy w pracy szef Ci truje
    Huawei Ci szum sfiltruje
    Kiedy w metrze tłum osacza
    To o kabel nie zahacza
    I etui opływowe
    Jest też bardzo kompaktowe
    Do kieszeni każdej wejdzie
    I ładować sobie będzie
    A gdy w domu już zasiadasz
    I obiadek dobry zjadasz
    Czas na filmów oglądanie
    Jakość dźwięku Cie zastanie
    No i nie masz już wymówki
    Leć do sklepu tak jak Atomówki
    Szybko te słuchawki kupuj
    Będą działać bez zarzutu

  6. Słuchawki FreeBuds 4i są świetnym rozwiązaniem dla mojej córki nastolatki. Mówiła mi o nich. Wydają się być idealne dla jej aktywności.
    1. do zdalnego nauczania. Bez obaw będzie, że gdy odkręci głowę to wyrwie kabel lub jej wypadną.
    2.Na spacery. Często mi córka towarzyszy w spacerach z koleżanką. Chodzimy tak po 7 km. Ja mam. My plotkujemy,ona słucha muzyki z tel. Teraz nas nie zagłuszy.Poza tym mieszczą się w każdej kieszeni.
    3.Na rower. Są tak małe,trwałe i wygodne, że teraz będzie bez obaw pedałować i co chwile wsadzać je do uszu bo znów wypadły. A jak wypadną, to bez obaw, że zaraz się rozlecą i popękają.
    4. Skończy się -„mamo gdzie jest ładowarka od słuchawek” lub ” mamo gdzie jest mój powerbank” etui i ładowarka w 1 to jest to. Córka słuchawki trzyma zazwyczaj w etui a powerbank gdzieś leży. Teraz by miała 2w1. Super pomysł.
    5.10 g bez ładowania. Teraz się nie wykręci podczas sprzątania, że robi przerwę bo słuchawki rozładowane.
    6.Redukcja szumów to kolejny plus. Zwłaszcza podczas lekcji. Teraz nie będzie nic ją rozpraszać.
    7.Córka kocha naśladować tańce. Słuchawki bezprzewodowe są do tego idealne. Bez obaw, że wkręci się w kabel i przewróci. Będzie mogła tańczyć do woli bez kontuzji.
    8.Zaoszczędzi sobie czasu przed lekcją na rozplątywanie kabla. To była i jest największa bolączka.
    9.Sterowanie dotykiem super sprawa. Pozwala to w pełni skupić się na lekcjach lub pracy bez ciągłego sięgania po tel czy tablet po to by np pogłośnić lub zmienić piosenkę podczas spaceru.
    10, Jakość dźwięku na najwyższym poziomie, Idealna do słuchania adiobuków. A córka często ich słucha.
    Podsumowując są to słuchawki trwałe, wygodne,bez kabla, etui z ładowarką, sterowaniem głosowym z super jakością dźwięku. I czego można chcieć więcej od słuchawek?

  7. Słuchawki FreeBuds 4i są świetnym rozwiązaniem dla mojej córki nastolatki. Mówiła mi o nich. Wydają się być idealne dla jej aktywności.
    1. do zdalnego nauczania. Bez obaw będzie, że gdy odkręci głowę to wyrwie kabel lub jej wypadną.
    2.Na spacery. Często mi córka towarzyszy w spacerach z koleżanką. Chodzimy tak po 7 km. Ja mam. My plotkujemy,ona słucha muzyki z tel. Teraz nas nie zagłuszy.Poza tym mieszczą się w każdej kieszeni.
    3.Na rower. Są tak małe,trwałe i wygodne, że teraz będzie bez obaw pedałować i co chwile wsadzać je do uszu bo znów wypadły. A jak wypadną, to bez obaw, że zaraz się rozlecą i popękają.
    4. Skończy się -„mamo gdzie jest ładowarka od słuchawek” lub ” mamo gdzie jest mój powerbank” etui i ładowarka w 1 to jest to. Córka słuchawki trzyma zazwyczaj w etui a powerbank gdzieś leży. Teraz by miała 2w1. Super pomysł.
    5.10 g bez ładowania. Teraz się nie wykręci podczas sprzątania, że robi przerwę bo słuchawki rozładowane.
    6.Redukcja szumów to kolejny plus. Zwłaszcza podczas lekcji. Teraz nie będzie nic ją rozpraszać.
    7.Córka kocha naśladować tańce. Słuchawki bezprzewodowe są do tego idealne. Bez obaw, że wkręci się w kabel i przewróci. Będzie mogła tańczyć do woli bez kontuzji.
    8.Zaoszczędzi sobie czasu przed lekcją na rozplątywanie kabla. To była i jest największa bolączka.
    9.Sterowanie dotykiem super sprawa. Pozwala to w pełni skupić się na lekcjach lub pracy bez ciągłego sięgania po tel czy tablet po to by np pogłośnić lub zmienić piosenkę podczas spaceru.
    10, Jakość dźwięku na najwyższym poziomie, Idealna do słuchania adiobuków. A córka często ich słucha.
    Podsumowując są to słuchawki trwałe, wygodne,bez kabla, etui z ładowarką, sterowaniem głosowym z super jakością dźwięku. I czego można chcieć więcej od słuchawek?

  8. Słuchawki FreeBuds 4i są świetnym rozwiązaniem dla mojej córki nastolatki. Mówiła mi o nich. Wydają się być idealne dla jej aktywności.
    1. do zdalnego nauczania. Bez obaw będzie, że gdy odkręci głowę to wyrwie kabel lub jej wypadną.
    2.Na spacery. Często mi córka towarzyszy w spacerach z koleżanką. Chodzimy tak po 7 km. Ja mam. My plotkujemy,ona słucha muzyki z tel. Teraz nas nie zagłuszy.Poza tym mieszczą się w każdej kieszeni.
    3.Na rower. Są tak małe,trwałe i wygodne, że teraz będzie bez obaw pedałować i co chwile wsadzać je do uszu bo znów wypadły. A jak wypadną, to bez obaw, że zaraz się rozlecą i popękają.
    4. Skończy się -„mamo gdzie jest ładowarka od słuchawek” lub ” mamo gdzie jest mój powerbank” etui i ładowarka w 1 to jest to. Córka słuchawki trzyma zazwyczaj w etui a powerbank gdzieś leży. Teraz by miała 2w1. Super pomysł.
    5.10 g bez ładowania. Teraz się nie wykręci podczas sprzątania, że robi przerwę bo słuchawki rozładowane.
    6.Redukcja szumów to kolejny plus. Zwłaszcza podczas lekcji. Teraz nie będzie nic ją rozpraszać.
    7.Córka kocha naśladować tańce. Słuchawki bezprzewodowe są do tego idealne. Bez obaw, że wkręci się w kabel i przewróci. Będzie mogła tańczyć do woli bez kontuzji.
    8.Zaoszczędzi sobie czasu przed lekcją na rozplątywanie kabla. To była i jest największa bolączka.
    9.Sterowanie dotykiem super sprawa. Pozwala to w pełni skupić się na lekcjach lub pracy bez ciągłego sięgania po tel czy tablet po to by np pogłośnić lub zmienić piosenkę podczas spaceru.
    10, Jakość dźwięku na najwyższym poziomie, Idealna do słuchania adiobuków. A córka często ich słucha.
    Podsumowując są to słuchawki trwałe, wygodne,bez kabla, etui z ładowarką, sterowaniem głosowym z super jakością dźwięku. I czego można chcieć więcej od słuchawek?

  9. Słuchawki FreeBuds 4i są świetnym rozwiązaniem dla mojej córki nastolatki. Mówiła mi o nich. Wydają się być idealne dla jej aktywności.
    1. do zdalnego nauczania. Bez obaw będzie, że gdy odkręci głowę to wyrwie kabel lub jej wypadną.
    2.Na spacery. Często mi córka towarzyszy w spacerach z koleżanką. Chodzimy tak po 7 km. Ja mam. My plotkujemy,ona słucha muzyki z tel. Teraz nas nie zagłuszy.Poza tym mieszczą się w każdej kieszeni.
    3.Na rower. Są tak małe,trwałe i wygodne, że teraz będzie bez obaw pedałować i co chwile wsadzać je do uszu bo znów wypadły. A jak wypadną, to bez obaw, że zaraz się rozlecą i popękają.
    4. Skończy się -„mamo gdzie jest ładowarka od słuchawek” lub ” mamo gdzie jest mój powerbank” etui i ładowarka w 1 to jest to. Córka słuchawki trzyma zazwyczaj w etui a powerbank gdzieś leży. Teraz by miała 2w1. Super pomysł.
    5.10 g bez ładowania. Teraz się nie wykręci podczas sprzątania, że robi przerwę bo słuchawki rozładowane.
    6.Redukcja szumów to kolejny plus. Zwłaszcza podczas lekcji. Teraz nie będzie nic ją rozpraszać.
    7.Córka kocha naśladować tańce. Słuchawki bezprzewodowe są do tego idealne. Bez obaw, że wkręci się w kabel i przewróci. Będzie mogła tańczyć do woli bez kontuzji.
    8.Zaoszczędzi sobie czasu przed lekcją na rozplątywanie kabla. To była i jest największa bolączka.
    9.Sterowanie dotykiem super sprawa. Pozwala to w pełni skupić się na lekcjach lub pracy bez ciągłego sięgania po tel czy tablet po to by np pogłośnić lub zmienić piosenkę podczas spaceru.
    10, Jakość dźwięku na najwyższym poziomie, Idealna do słuchania adiobuków. A córka często ich słucha.
    Podsumowując są to słuchawki trwałe, wygodne,bez kabla, etui z ładowarką, sterowaniem głosowym z super jakością dźwięku. I czego można chcieć więcej od słuchawek?

  10. Coś tu wymyślimy konkursowego z życia wziętego :
    1. Przede wszystkim bieganie – z uszu nie wypadną
    2. Muzyka – czy trzeba coś więcej dodać? – NIE, słucham cały dzień
    3. Oglądanie tv w nocy aby nikomu głos nie przeszkadzał
    4. Praca na kompie – żaden problem parują się w mig ze wszystkim.
    5. Rozmowa przez telefon – doskonała słyszalność w obie strony
    6. Wycieczka rowerowa – nic prostszego, nawet silny powiew wiatru nie wyrwie ich z uszu.
    7. Relaks i odpoczynek z słuchawkami – po 10 h nie czujesz że masz je w uszach
    8. Nawet jak się kiedyś bateria skończy – 10 min i możesz używać przez 4-5 h
    9. Piękna, stylowa czerń fortepianowa bazy – aż się chce nosić w ręce, choć do każdej kieszeni się mieści
    10. Bardzo udany model, na każdą kieszeń – POLECAM !!!!!!

  11. Po 1. Kocham swoją przyszłą teściową! ALE wpada do nas dosyć często i często też ma wieele rzeczy do powiedzenia niekoniecznie sensownych a, że nie potrafi mówić cicho to chętnie bym czasami skorzystał z tego ANC;D
    2. Gotując lubię słuchać muzyki a moje słuchawki przewodowe czasami zahaczą o jakąś rączkę patelni czy innego garnka co mnie niesamowicie irytuje.
    3. Czasami zdarzy mi się zasnąć w słuchawkach i o ile w przewodowych o ładowanie nie muszę się martwić to w Tws-ach przydałoby się szybkie ładowanie z rana które tu oczywiście mamy
    4. Jako, że są w nich przyzwoite mikrofony korzystałbym z jednej do rozmów kiedy prowadzę samochód
    5. Kocham góry i czasami jak wyjdę rano to wracam pod wieczór a dzięki świetnej baterii nie musiałbym się martwić o brak prądu na szklaku i dociążać plecaku jakimś power bankiem
    6. Słuchawki ponoć świetnie leżą w uszach więc nie musiałbym się obawiać ze wypadną podczas treningu czy biegania
    7. W dalsze wyjazdy zawsze wybieram pociąg a dzięki trybowi transpatentnemu zawsze bym słyszał komunikaty na dworcu a nie musiałbym słuchać nieprzyjemnego dudnienia podczas jazdy
    8. Etui jest bardzo kompaktowe także zawsze znalazłbym miejsce w jakiejś kieszonce żeby je schować
    9. Dzięki 10mm przetwornikom (gdzie przeważnie słuchawki douszne mają zaledwie 8mm) słuchanie muzyki weszłoby na inny poziom a że jestem fanem basu domyślam się że również by mnie zawiodły a sąsiedzi też pewnie byliby wdzięczni bo mam w domu całkiem mocne głośniki..;)
    10. Mojego pieska też kocham ale jak usłyszy jakieś kroki na klatce albo szczekanie innego psa to daje niestety popalić więc domyślam się że słuchawki również poprawilyby mi komfort odpoczynku w domu niwelując popisy wokalne mojego pupila.
    Pozdrawiam!;)

  12. Słuchawki freebuds 4i wyglądają jak coś czego każdy potrzebował, ale nikt nie śmiał prosić. Przynajmniej ja potrzebowałam, a lista powodów jest baaaardzo długa.
    Codziennie o 6 rano stojąc na przystanku zastanawiam się czy ja w ogóle potrzebuję tej pracy. Wkładając słuchawki mogę się przenieść w inny świat, nie słuchać dzięków miasta i nabrać trochę motywacji na resztę dnia. Freebuds są bezprzewodowe, więc nie ma ryzyka, że „powieszę się” na kabelku wsiadając do autobusu.
    Często podróżuję pociągami kursując między Warszawą a Gdańskiem, więc łatwo jest się domyślić, że towarzyszy mi wtedy muzyka. Dzięki możliwości zmiany trybu odcięcia się od dzięków otoczenia nie muszę słuchać głośnych rozmów telefonicznych Grażynki, jednak w każdej chwili mogę to zmienić jeśli np przyjdzie czaz kontroli biletów i wypadałoby słyszeć konduktora.
    W pociąg wskakuję zazwyczaj prosto po pracy, więc przydałoby się żeby słuchawki miały jeszcze trochę mocy po całym dniu w biurze a przed 4 godzinną podróżą, ale moje obecne słuchawki już w połowie dnia robią strajk. Freebuds 4i by mnie tak nie skrzywdziły dzięki temu, że mogą pracować do 10h i dodatkowo etui w każdej chwili może poratować zastrzykiem energii.
    Jak już wspomniałam słuchawek potrzebuję praktycznie każdego dnia w pracy ze względu na studia zdalne. Elegancki wygląd sprawia, że słuchawki nie rzucają się mocno w oczy (i nie wygląda się wtedy jak agent fbi), a jakość dźwięku gwarantuje, że rozmowy koleżanek z pokoju nie przeszkodzą mi w słuchaniu wykładów.
    Wyglądem plusuje jak dla mnie także etui, które jest na prawdę niewielkie, a jak wiadomo, w kobiecej torebce czasami toczy się walka o każdy milimetr.
    Często w biegu z pracy na dworzec lub podczas sprzątania rozmawiam przez telefon, kształt słuchawek gwarantuje, że nie zgubię ich „w locie”, a dzięki mikrofonom najwyższej jakości mój rozmówca będzie słyszał jedynie mój głos, a nie szum np. wiatru czy rozpylanego na półki środka do walki z kurzem i tarcia szmatą.
    Dzięki możliwości podłączenia słuchawek do laptopa mogłabym w spokoju oglądać bez przeszkód serial podczas gdy mój partner namiętnie kibicuje obok ulubionej drużynie oglądając mecz.
    Wspomniane przez recenzenta problemy z wyjmowaniem słuchawek z etui raczej nie będą mnie dotyczyć, bo dzięki długim paznokciom bardzo łatwo mogę sobie z tym poradzić.
    FreeBuds 4i byłyby dla mnie prawdziwym wybawieniem

  13. W moim życiu słuchawki freebuds 4i przydaly by się w ogromie sytuacji zaczynając od tego ze redukcja szumów mieszkajac w akademiku byłaby zbawieniem biorac pod uwagę ciagla muzykę za ścianą czy ciagle poruszające się meble mieszkańców nademna. Ponadto 10 godzinna bateria byłaby idealna na dzien zajec online od 9 do 19. Male rozmiary etui to idealna opcja dla wiecznie pełnych kieszeni w spodniach które na codzień sa pelne losowych sklerotek i paragonów Plus fakt braku przewodu który się plącze. Dodatkowo jakos audio jest idealna do codziennych przejażdżek na deskorolce. Funkcja powerbanku w słuchawkach jest zbawienna gdy codziennie zapomnę podłączyć telefonu, zegarka albo e booka do ładowania. Sluchawki Huawei byłyby przydatne przy codziennym zasypianiu wieczorem oglądając netflixa czy YouTube gdy zamiast słuchać tego na glosniku z laptopa mógłbym włożyć sluchaweczki i przestać wkurzac współlokatora. Kolejny atut to szybkość w używaniu, predkie założenie i podłączenie słuchawek oraz ich zdemowanie jest idealnym rozwiązaniem dla codziennych sytuacji szybkiego wyjścia z akademika by zdążyć na promocje w biedronce. Sluchawki przydadzą się poza słuchaniem na zajęciach do ukrytego ściągania podczas codziennych kolokwiów i odpytek ustnych. Podczas prowadzenia auta możliwość prowadzenia rozmów daje znacznie większe bezpieczeństwo i zgodność z prawem zamiast trzymanie telefonu w jednej ręce. W czasach pandemii gdy maseczki są nieodlaczna częścią życia bezprzewodowe slychawki takie jak Huawei freebuds 4i byłyby idealnym ułatwieniem gdyż przewod w słuchawkach nie wplatywalby się w maseczkę i nie utrudniał codziennego życia w tak juz ciężkich czasach.

  14. Mieć święty spokój to święta sprawa
    Free buds od huawei w temacie pomaga
    Wygłuszacz szumów,
    Cisza i spokój
    Odpal muzykę, znika niepokój
    Kabel zwinięty, jesteś wkurzony?
    Na szczęście huawei, jest bezprzowodowy
    Nie martw się bracie, baterii wystarczy
    Pojemny akumlator nam huawei dostarczył
    Wypadają Ci z ucha, mała wygoda?
    Huawei w tej kwestii to klasa światowa
    Chcesz porozmawiać? Coś Ci przerywa
    Mikrofon w huawei, idealna alternatywa!
    Nową płytę dostałeś w prezencie?
    Słuchając jej w huawei, poczujesz jak na koncercie
    Sterowanie dotykowe? Opcja pierwsza klasa
    Możesz się poczuć jakbyś pracował w nasa
    Żaden to problem, parowanie z smartfonem
    Huawei w tej kwestii do naśladowania wzorem
    Świetny design, lepsze wykończenie
    Każdy przyzna że robi wrażenie
    Dziewczyna zerwała, nikt cię nie kocha?
    Odpal wesołą płytkę na słuchawkach od hua wei
    Od razu radocha!
    Cenisz w filmach efekty dźwiękowe?
    Huawei wspaniale twym potrzebom odpowie
    Podsumowując, ideał w tej cenie
    Na te słuchawki wystawię zlecenie!

  15. Podczas wykonywania posiłku, biegania, spotkania online, na spacer, w metrze, przerwa w pracy, na bieżni, oglądanie seriali, do pracy przy laptopie, podczas wędrówek. Można je schować w kieszeni lub ukryć w dłoni. Etui jest powerbankiem. Świetna jakość, redukcja szumu. 👍Właśnie takie są słuchawki Huawei freeBuds 4i

  16. Słuchawki FreeBuds 4i są genialne dla każdego studenta i nie tylko.
    Głośny sąsiad, a ty akurat słuchasz wykładu? – doskonała redukcja szumów sprawi, że wyłapiesz każdy szczegół z zajęć.

    Zajęcia trwające pół dnia, a Ty musisz posprzątać mieszkanie i zrobić zakupy? – dzięki długiemu czasu pracy baterii i łączeniu z wieloma urządzeniami, zrobisz wszystko co masz zaplanowane.

    Jedziesz w autobusie i słuchasz ulubionej muzyki, a obok Ciebie siada osoba, która całą drogę rozmawia z kimś przez telefon o niesamowitych przeżyciach zeszłej nocy? – świetna jakość dźwięku i redukcja szumów sprawi, że słuchanie muzyki będzie jeszcze przyjemniejsze niż przy zwykłych słuchawkach.
    Lubisz słuchać muzyki przy odkurzaniu, jednak nie masz dobrego sprzętu? – z FreeBunds 4i będzie to wreszcie możliwe dzięki świetnej jakości dźwięku i od razu czujesz się jak audiofil, bez wydawania bardzo dużej kwoty.

    Długie wycieczki rowerem czy spacer po mieście – teraz słuchawki wytrzymają cały ten czas bez ponownego ładowania kablem, nawet przy długich rozmowach, bo masz etui – powerbank.
    Doskonałe wyprofilowanie słuchawek i ich kształt – dzięki temu już nie trzeba się martwić o poprawianie słuchawek co chwilę podczas biegania, a nawet przy tańczeniu.
    Masz ważną telekonferencję na laptopie, ale musisz na chwilę wyjść z domu? – to nie problem bo słuchawki sparują się także ze smartfonem.
    Co rano spieszysz się do pracy i zapominasz wziąć słuchawki? – dzięki małemu etui, które zmieści się nawet w mini torebce czy kieszonce, musisz zabrać tylko kawę i głowę ze sobą, a słuchawki będą zawsze z Tobą. A fakt, że są bezprzewodowe ułatwia życie – koniec z poplątanymi słuchawkami i wyrzucaniem zawartości torebki by je znaleźć. Ich niewielki rozmiar i subtelny kształt sprawią, że nie odwrócą uwagi od Twojej szałowej kreacji, choć takie błyszczące etui może przykuwać wzrok nie jednego maniaka technologicznego.

  17. Na początku tego wpisu można jedynie pisać o samych superlatywach jakie oferują te słuchawki.
    Są sytuacje w których stałyby się nieodzownym elementem który powinien znajdować się w zasięgu ręki.
    Po pierwsze, uwielbiam dobrą, z dużą dawką basu muzykę np w aucie. Warto wtedy mieć takie pchełki, które pozwolą nam słuchać w bardzo dobrej jakości dzięki kodekom SBC AACSBC i AAC.
    Po drugie, wieczorami uwielbiam, gdy kabel od słuchawek nie plącze mi się z kablem od powerbanka podczas oglądania filmów, co w większości przypadków jest co najmniej uciążliwe.
    Po trzecie, nigdy nie można narzekać co do braku energii, bo ten sprzęt posiada jej mnóstwo! Nawet gdy jesteśmy z daleka od domu.
    Po czwarte, za sprawą aktywnej redukcji szumów można bez przeszkód usłyszeć co w rozmowie telefonicznej druga osoba do nas mówi bez jakichkolwiek innych hałasów z otoczenia.
    Po piąte, rozmiary zestawu są na tyle odpowiednie, że zmieszczą się nawet w kieszeni wewnętrznej naszej marynarki :)
    Po szóste, kształt słuchawek nie pozwoli na to żeby szybko wypadły nam z uszu (co ja piszę – żeby w ogóle nam nie wypadły :D) więc nie musimy martwić się o to że zgubimy którąś z nich.
    Po siódme, w przypadku nagłej utraty energii, możemy naładować nasze słuchawki w ciągu około 10 minut dzięki funkcji Quick Charge.
    Po ósme, gdy rozkoszujemy się ulubionymi kawałkami muzycznymi, dzięki trybowi świadomości możemy usłyszeć, co dzieje się wokół nas, lub co ktoś do nas mówi poprzez dotknięcie jednej ze słuchawek. Bardzo fajna funkcja nie wymagająca wyjmowania, a potem ponownego układania słuchawki w uchu.
    Po dziewiąte już powoli brakuje takich sytuacji :P
    Ale jednak się znajdzie – uwielbiam grać na PC-cie. Mam słuchawki nauszne (z kablem na nieszczęście)
    , które mają dobre brzmienie, ale od kilkugodzinnego siedzenia z takimi zaczynają boleć uszy od ucisku jaki powodują. Z FreeBuds 4i problem może być całkowicie zniwelowany.
    No i ostatnie w sytuacji gdy stoimy nad wyborem słuchawek bezprzewodowych, warto zwrócić swoją uwagę na FreeBuds 4i, bo za tę cenę mamy sporo możliwości.
    Pozdrowionka Tabletowo ;)

  18. Przydały by mi się do wieczornych oglądani filmów kiedy dzieci śpią , słuchania muzyki podczas sprzątania, rozmawiania kiedy ręce są zajęte, do słuchania audiobook kiedy robie obiad, wyciszenie szumu to fajna opcja kiedy gdzieś jade autobusem a zawsze słuchawki mi towarzyszą przy słuchaniu muzyki czy ulubionej audycji radiowej, przy spacerach czy jazdy na rowerze gdzie nie wypadają z uszu to super sprawa, do popołudniowego oglądania serialu kiedy trzeba myć naczynia, do sprzątania w ogródku kiedy ręce są zajęte i się nie denerwuje ze kabel gdzieś mi lata, na siłowni tez się sprawdzą, przy rozmowach przez kamerkę będą przydatne kiedy musze mieć dziecko na rękach a kable sie nie plącze

  19. 1. Słuchawki mają wymienne gumki, dzięki czemu mogą być używane przez różne osoby, możesz np. używać je razem z Babcią (o czym więcej za chwilę).

    2. Gdy Babcia włącza telewizję możesz skorzystać z funkcji ANC żeby nic nie słyszeć :P

    3. Kiedy będziesz dzwonić do Babci, to ona może użyć słuchawek, żeby lepiej słyszeć, bo słuchawki grają bardzo głośno.

    4. Kiedy Babcia poprosi, żebyś pobiegł po zakupy to świetnie się sprawdzą, bo nie mają żadnych plątających się kabelków.

    5. Słuchawki mają bardzo wydajną baterię, więc nawet jeśli Babcia zapomni je naładować, to i tak powinny dłuższą chwilę działać.

    6. Szybkie ładowanie – gdy słuchawki rozładują się całkiem, to szybko uda się przywrócić je do pracy.

    7. Słuchawki są bardzo kompaktowe, łatwo je ze sobą zabrać, i się zmieszczą nawet do Babcinej taszki.

    8. Świetny design – słuchawki są na tyle eleganckie, że doskonale komponują się z każdym strojem, a Babci na pewno będą pasowały do kolczyków… nawet tych, po jej babci!

    9. Przystępna cena – Każda Babcia może sobie pozwolić na ich zakup, i to nawet bez czternastki!

    10. Łatwość obsługi i parowania ze smartfonem i innymi urządzeniami – nawet Babcia sobie z tym poradzi :)

  20. Posiadam dwa telefony huawei p30 pro, 1 tabletka huawei i do pełni szczęścia i całkowitego spełnienia pragnę zdobyć Słuchawki huawei :) z dumą i godnością będę je nosił dumnie podczas swoich treningów biegowych oraz podczas dnia! 🥰

  21. 1.W drodze do pracy gdy chce posłuchać kolejny rozdział audiobooka a hałas
    w komunikacji miejskiej nie pozwala mi się skupić.
    2.Podczas joggingu kiedy słucham motywującej playlisty bo są słuchawki są lekkie, poręczne i wygodne.
    3.Na górskim szlaku, biwaku bo mogę polegać na długim czasie pracy bez ładowania
    lub bez problemu szybko naładować z powerbanków.
    4.Na spacerach, kiedy słucham ulubionej muzyki na Spotify, ale dzięki aplikacji na smartfonie
    Huawei mogę śledzić stan naładowania baterii.
    5.Gdy za ścianą sąsiad robi remont a ja chcę w spokoju pograć lub po prostu spędzić czas z ulubionymi podcastami, kanałami
    6.Podobnie w samolocie mogę odciąć się od rozmów, płaczu dzieci, szumu silników i skupić się nauce języków obcych lub muzyce.
    7.Gdy wpadnie rodzinka z moimi bardzo głośnym kuzynostwem a ja chce porozmawiać przez komunikator
    a w domu jest taki harmider, że nie słyszę własnych myśli.
    8.Na rowerze, hulajnodze, na zakupach czyli tam gdzie mam zajęte ręce i przydaje się wygodne dotykowe sterowanie gestami bez konieczności wyjmowania telefonu z kieszeni.
    9.W pracy przed komputerem, żeby w trybie świadomości odciąć się od rozpraszającego szumu, ale słyszeć co szef i współpracownicy mają mi do przekazania.
    10.W miejskiej dżungli kiedy po prostu potrzebuje chilloutu i muzyki, która mnie relaksuje.

  22. Huawei FreeBuds 4i! Są słuchawkami dla mej osoby interesujące pod względem ponieważ jestem osobą niedosłyszacą, miałam kontakt z nimi ,po piersze świetne czyste brzmienie muzyki gdy się biega ,mam dzieci i czasami podczas codziennego życia w domku można spokojnie posłuchać rozmowy ,audiobooka ,,mają fajne etui małe zgrabne i ładowania to następne atuty tego produktu,brak kabli ,mogę spokojnie polecić je do nauki zdalnej i internetowej ,brzmienie z nich jest czyste i wzmocnione ,wygodne w noszeniu co Jest super w słuchawkach dla osób często korzystających z rozmów i muzyki z telefonou.Chcialabym takie wygrać więc pozostało mi pogratulować twórca słuchawek Huawei FreeBuds 4i! .

  23. 10 to stanowczo zbyt mało, ale niechaj będzie.

    Ot kupuję bułki i marchewkę w moim osiedlowym sklepiku, gdzie o zgrozo
    łomocze prawilna muzyka festynów Polek i Polaków – cyk funkcja ANC i można
    oddychać swobodnie :)

    Nawet do 10 h pracy! Ha, akurat tyle, abym wyszedł na jogging z moim
    psiakiem, wrócił próbując złapać oddech, ogarnął bałagan w mieszkaniu, zrobił
    obiad, zjadł obiad, poszedł do sklepu, zadzwonił do mamy, naszykował kolację i
    zatańczył do kaczuszki małe dwa! Ufff…

    A po tym wszystkim 10 min ładowania i 4 godzinna sesja z jazzem, mmm to
    lubię!

    Na dodatek po całym takim dniu nawet nie poczuję FreeBuds 4i w uszach! Tak
    są lekkie i wygodne :)

    Moja dziewczyna nareszcie nie będzie chodziła sfochowana, że nie słucham
    tego co mówi tylko słucham muzyki! Aktywacja trybu świadomości i „już Cię
    słucham serce moje złote” <3

    Usłyszę każdy wyziew mojego sludge metalowego koleszki, każdy dramatycznie
    zagrany bas i krzyczący riff gitary prowadzącej, dzięki topowej jakości dźwięku
    słuchawek.

    Już nigdy, nigdy nie stracę jakże cennych minut mojego życia, każdego nerwu
    i napiętej żyłki na rozplątywanie kabelków, którym z FreeBuds 4i żegnam się na
    zawsze.

    Tak małe, maciupenkie, że razem z etui schowam sobie do mojej jakże męskiej
    torebeczki! ... :D

    A jeśli porwie mnie obcy wywiad i każe wykonać niemożliwe do wykonania zadanie,
    to cały czas będę miał „kontakt z bazą”, nawet przez 22 godz. dzięki etui z
    powerbankiem!

    Będę mógł niczym James Bond w eleganckim garniturze poprzez przyłożenie ręki
    do ucha sterować słuchawką i powiadomić centrum dowodzenia, że właśnie stawiam
    10 mln funtów na czerwone.

    Nawet jeśli będę oddawał serię z M3D Browning to dokładnie usłyszę pozycje
    moich celi, dzięki wyjątkowej głośności maksymalnej! Ha, wrogowie jesteście bez
    szans!

    I tak jestem na finiszu, pykło 10 zastosowań, niektórych iście epickich, tak
    jak FreeBuds 4i :)

    P.S. Nawet 11! FreeBuds 41 biją na głowę nawet mnie :)

  24. Kiedy siedzę sama w słuchawkach muzyka gra na spacerze, na rowerze i w ciągłym biegu ciągle gra . Ten czas który masz dla siebie urozmaici muzyka płynąca w pięknym tonie ze słuchawek freebuds 4i , gdy już trafia do mnie🙂

  25. 1. Słuchawki z racji, że są bezprzewodowe bardzo dobrze sprawdzą się podczas spacerów. Nie ma nic bardziej denerwującego niż ten kabelek, który zaplątał się wokół włosów, uszy i dodatkowo utknął w zamku od swetra.
    2. Cena idzie wraz z jakością, warto pamiętać o tym, że takiej klasy sprzęt jeszcze parę lat temu kosztował o wiele więcej. Teraz mamy zaoszczędzone sporo monet w naszej kieszenie, dzięki przystępnej jak na polski rynek cenie. Przyda się to podczas cienkiego miesiąca, w którym nasza druga połówka wymyśli sobie jakąś niezwykle ważną okazję do świętowania.
    3. Małe i poręczne etui to coś po prostu niezwykle praktycznego. Można zabrać ze sobą słuchawki i nie martwić się, że musimy brać do tego dodatkową saszetkę czy też przebierać spodnie na takie z większą kieszenią. Ubierzemy to co nam się w danej chwili podoba.
    4. Powerbank, który pozwala naładować słuchawki nawet trzykrotnie to kolejny przykład praktyczności tego sprzętu. Nawet podczas długich wypraw będziemy cieszyć się z ich korzystania, bez martwienia się o poziom naładowania. Ja na przykład lubię długie wypady na ryby, w drodze nad rzekę posłucham sobie muzyki, to jest piękne.
    5. Jeszcze o baterii, na jednym ładowaniu FreeBuds 4i są w stanie działać nawet 10 godzin. Można więc powiedzieć, że na krótsze wypady nie potrzebujemy zabierać ze sobą etui. To może się przydać wtedy, kiedy ich właścicielem jest niezdara, która wszystko potrafi zgubić. Ja właśnie mam taką cechę.
    6. Teraz rzecz najważniejsza – jakość dźwięku. Za sprawą 10-milimetrowych przetworników dynamicznych i elastycznej membrany, dodajmy do tego aktywną redukcję szumów, która na pewno przyda się podczas wiele codziennych zadań jak lekcje czy też praca. Szef, którego słyszymy w dobrej jakości. Teraz sam nie wiem czy to jest zaleta.
    7. Słuchawki są wygodne, co na pewno jest jedną z najważniejszych rzeczy. Wygoda i praktyczność wydają się tym co cechuje ten model. Po całym dniu w pracy chcemy posłuchać muzyki, wtedy nie możemy pozwolić, żeby słuchawki dobiły nas tym, że są niezbyt wygodne, kiedy wpychamy je w uszy.
    8. Wygląd słuchawek, mam tutaj na myśli to jak elegancko się prezentują. Desigin jest na prawdę przemyślany. Klasyczny, oraz modny. Może być częścią naszego looku podczas spacerów w miejsca, w których chcemy wyglądać jak najlepiej.
    9. Materiał, z którego są wykonane. Tu słyszałem kilka nieprzychylnych głosów, lecz moim zdaniem błyszczące wykończenie jest na prawdę w porządku. W tej cenie, nie można mieć wszystkiego dopasowanego pod siebie. Ja lubię jak coś się błyszczy. Dzięki temu możemy zostać zauważeni przez kogoś przez kogo może chcemy być zauważeni.
    10. Podsumowując wasze słuchawki są bardzo porządnym produktem, w cenie, która nie zaboli. Wykonanie, jakość i praktyczność. Będzie to bardzo dobry prezent, dla kogoś komu chcemy dać coś przydatnego, a nie wazon lub inne tego typu przedmioty.

  26. 1. Ze względu na ich bezprzewodowość są wręcz idealne do sportu czy to na świeżym powietrzu czy na si,łowni, nikomu nie przeszkadzamy ani nikt nie przeszkadza nam!

    2. Podczas przemieszczania się komunikacją miejską, kiedy każdy rozmawia na każdy możliwy temat, jest szum tłok, nudne radio, każdy marzy wtedy o tym żeby posłuchać czegoś swojego.

    3. Zakupy bez osoby towarzyszącej. Nie ma chyba nic gorszeszego na zakupach niż noszenie miliona toreb a do tego zwracanie uwagi na wszedzię plączące się kable, które wtedy bardzo ulegają zniszczeniu (z doświadczenia :) )

    4. Poprzez wbudowany powerbank i bardzo długą żywotność na jednym ładowaniu jest to rewelacja dla studentów, których nie do końca może interesować wykład na auli uczelnianej, choć do niczego nie namawiam :D

    5. Samotne wieczory z podcastem/audiobookiem. Największa przyjemność ze słuchania jest wtedy kiedy słuchasz z dobrego sprzętu, jakość jest bez skazy, nie musisz ładować, i wstawać po ładowarkę kiedy juz jestes w łóżku

    6. Mowa była o komunikacji miejskiej jednak słuchawki sprawdzą się tym bardziej w pociągach, którymi podróż trwa czasem kilka(naście) godzin, spokojnie słuchaki wytrzymają 10 godzinną podróz co będzie na pewno satysfakcjonujące.

    7. Osobiście bardzo lubię gotować i do tego słuchać muzyki jednak często nie mogę tego robić zeby nie przeszkadzac lub po prostu denerwowac rodziny. Kable w kuchni nie maja racji bytu więc jest to rewelacyjne rozwiązanie dla domowych kucharzy!

    8. Poprzez to że grają bardzo głośno i przy tym czysto i bez zakłoceń oraz nie wyostrzają dzwięku mogą byc dobrym rozwiązaniem na prezent, który bez względu jak bardzo któś starałby się zanegować będzie satysfakcjonował i chłopaka i dziewczyne, starszych i młodszych.

    9. Mogą sprawdzić się też podczas ważnych spotkań biznesowych, kiedy puszcić widowni musimy dżwięk/video/film i musimy dokładnie słyszeć wszystko w najdrobniejszych szczegółach – jest to idealny, bo elegacki i szykowny produkt

    10. Te słuchaki załatwiają największą zmorę dla dwójki przyjaciół. KIEDY SŁUCHAWKI MA TYLKO JEDNA OSOBA. Każdy był w takiej sytuacji kiedy kable wypadały z uszu kiedy odsunęło się od siebie na milimetr. Odległość max 10 cm i ciągle problemy kto po której stronie musi siedzieć.. z Huawei FreeBuds 4i problem się skończy – brak kabla, brak problemu :D

  27. Krótko by nie zabierać wam czasu w czytaniu, bo kto lubi czytać elaboraty przy tylu zgłoszeniach
    1. wideorozmowy
    2. muzyka do biegania
    3. do oglądania yt w pociągu
    4. jak z wygodą to nie wiem, bo nie miałem. ¯_(ツ)_/¯
    5. do pogadania z mamą w sklepie, gdy pytam czy coś jej kupić
    6. do jazdy autem, zamiast używać głośnika, to słuchawki, gdy przyjdzie telefon*
    7. by bawić się klapką „powerbanka”(no bo kto tego nie robi?) podczas kminienia problemu
    8. może się z ps4 połączy
    9. ciekawe czy ta aktywna redukcja szumów zadziała z konsolą jak dziewczyna będzie się na mnie wydzierać grając sobie w gierki ༼ つ ◕_◕ ༽つ
    10. I to wszystko jednego dnia, bo pomiędzy kolejnymi czynnościami zdążą się doładować siedząc w kieszeni

    * (na pohybel wszystkim co jeżdżą z telefonem przy uchu, zamiast włączyć chociaż ten głupi głośnik)

  28. Dobry wieczór:
    Po 1. Ze względu na bezprzewodowość która pozwoli mi na leżenie na kanapie i wgapianie się w ekran Netflixa na telewizorze ale nie na głośniku tylko podłączonym głosie pod słuchawki ze względu na czystość dźwięku.
    Po 2. Ze względu na muzykę, która towarzyszy mi przez cały dzień a że lubię dobry odbiór bez kabla to TWS zaczyna mnie coraz bardziej ciekawić
    Po 3. Ze względu na czas pracy na baterii, ponieważ moje bezprzewodowe wytrzymują 18 godzin to ciężko je przebić obecnie (notabene też słuchawki od Huawei model FreeLace)
    Po 4. Ze względu na jakość rozmów która wygląda obiecująco i sugeruje że będzie mnie słychać pod maseczką nie musząc się drzeć do telefonu i jej ściągać w miejscu publicznym
    Po 5. Ze względu na mobilność, w pracy czasem nawet tak krótki kabel jak we FreeLace potrafi odlecieć w siną dal z TWS nie będę mieć tego typu problemów, dbając jedynie o to by nie wyleciały z ucha
    Po 6. Ze względu na dostępność aktywnej redukcji szumów, jestem mega ciekawy jak to się sprawdzi w realności świata.
    Po 7. Ze względu na etui dołączone do słuchawek które zawsze uratuje życie słuchawkom i pomaga w nie szukaniu kabla jak teraz ładując FreeLace, kabla nie ma, muzyki tyż ;)
    Po 8. Ze względu na mój tryb pracy. Częste 12 godzinne zmiany bez opcji ładowania słuchawek a kablowe umierają po pierwszym spadnięciu telefonu ze stołu? Nie tędy droga teraz pora na nowe technologie
    Po 9. Ze względu na wygodność, gdyż lubię sobie posłuchać dobrej muzyki a głośniki nie robią na mnie wrażenia bo nie każdy słucha tego co ja Na słuchawkach pełna kontrola słuchanej muzyki i nikt na ciebie krzywo nie spojrzy, kiedy po raz 10 w ciągu dnia słuchasz Aqua – Barbie Girl jako swojego „guilty pleasure” (chyba że akurat słuchasz tego Spotify na TV i przechodzi koło niego rodzina kręcąc głową)
    No i Po 10. Ze względu na to że to fajne słuchawki są i z dyzajnu i w ogóle z tej ceny.
    Puszczając oko do jury konkursowego liczę na pozytywne rozpatrzenie mojego posta.

  29. Słuchawki w codziennym życiu:
    1. Odizolują mnie od otoczenia
    I pozwolą na chwilę wytchnienia
    2. Cały dzień nie muszę ich ładować,
    Do i z pracy mile i bezproblemowo podróżować
    3. Czysty dźwięk i dobra jakość je cechuje,
    Świetnie się z nimi trenuje
    4. 10 min quick charge pomaga,
    Gdy człowiek z brakiem czasu się zmaga
    5. Aktywna redukcja szumów sprawi,
    Że użytkownik się jak na koncercie bawi
    6. Ich opakowanie kompaktowe zmieści się wszędzie,
    I pod ręką w każdej sytuacji będzie
    7. A gdy się rozładują,
    Wbudowanym w etui powerbankiem się podratują
    8. Długi czas działania,
    Pomoże nam przy wykonaniu każdego sportowego wyzwania
    9. A gdy odpocząć po wysiłku zechcemy,
    Oglądając z nimi film świetnie się poczujemy
    10. Na koniec prezentuje się ich funkcja podstawowa,
    Do długich rozmów z przyjaciółką gotowa

  30. 1.Fantastyczna jakość dźwięku pozwoli odciąć się od świata
    2.Redukcja szumów pozwoli cieszyć się jazdą komunikacją miejską
    3.Ewentualnie uratują Cię przed słuchaniem ciekawych rozmów innych w trakcie miejskiej podróży
    4.Eleganckie etui pozwoli utrzymać je w jak najlepszym staniem, nie ich nie zaleje w plecaku, czy torebce
    5.Bateria padła? Żaden problem. Sięgnij po etui i ładuj słuchawki każdym momencie
    6.Uratują Cię przed zaplątanym kablem, bo są bezprzewodowe
    7.Dzielisz się dźwiękiem? Nie musisz już siedzieć sklejony z twoją połówką. Podaruj jedną słuchawkę i ciesz się swobodą
    8.Słuchawki nie wypadną z ucha nawet gdy pędzisz rowerem, czy hulajnogą. Już nie musisz się ciągle zatrzymywać
    9.4i pozwolą Ci słyszeć się dobrze podczas każdej konwersacji, nie będziesz musiał krzyczeć, aby ktoś cię usłyszał
    10.Idealne dla każdego, kto chce wyglądać stylowo, ale też ceni wygodę!

  31. 1. Słuchawki idealnie nadadzą się do pracy zdalnej.

    2. Będą idealne do słuchania muzyki na mieście.
    3. Wspaniale nadadzą się do oglądania Netflixa i YouTuba bez zakłóceń.
    4. Mogą być superanckim prezentem.
    5. Na tych nowoczesnych słuchawkach można słuchać muzyki w dwójkę.
    6. Ich dizajn jest imponujący i na pewno zwróci uwagę przechodniów.
    7. Redukcja szumów pozwoli odciąć się od otoczenia.
    8. Dobrej jakości mikrofon pozwoli komunikować się z bliskimi bez zakłóceń.
    9. Szybkie ładowanie pozwoli używać słuchawek zawsze kiedy ich potrzebujesz.
    10. Duża bateria pozwoli cieszyć się dźwiękiem przez wiele godzin.

  32. 1. Nocny spacer po mieście z ulubionym albumem w tle
    2. Słuchanie audiobooka thrillera w metrze
    3. Lot międzykontynentalny + ulubione podcasty
    4. Gra miejska z audioprzewodnikiem w aplikacji
    5. Szalona jazda na hulajnodze
    6. Dynamiczna nauka salsy w domu (nareszcie kabel nie przeszkodzi w tańcu!)
    7. Pościg za złodziejem/ukochanym można relacjonować bliskim na żywo
    8. Rozmowa z bliskimi, kiedy człowiek spędza cały dzień na plaży (wiwat baterio!)
    9. Słuchanie własnej muzyki w klubie, jeśli playlista jest słaba, a tańczyć chcemy
    10. Słuchanie podcastów, kiedy sprzątamy, gotujemy i robimy wiele innych rzeczy jednocześnie

  33. 1 szybkie rozpoczęcie biegania bądź innego treningu dzięki szybkiemu łączeniu z innymi sprzętami huawei
    2 słuchanie muzyki czy w samolocie czy w samochodzie czy w komunikacji miejskiej dzięki AMC
    3 do oglądania netflixa na telewizorze rano czy wieczorem kiedy nie chcemy budzic innych domowników
    4słuchanie muzyki albo oglądanie YouTube przed spaniem
    5 rozmawianie przez te słuchawki
    6praca zdalna przez nie
    7 spacery z ulubioną muzyka
    8 słuchanie muzyki przy granie w gry
    9 usłyszenie komunikatu w metrze lub na lotnisku lub porozmawianie ze znajomymi dzięki trybowi świadomości
    10podczas jazdy na rowerze
    Do tego wszystkiego należy dodać że są bardzo wygodne nie wypadają z uszu i maja bardzo przydatne AMC i są przede wszystkim bez przewodowe
    PS 10 punktów to za mało i można by tak wymieniac w nięskączoność
    PS. 2 Super odcinek i artykuł

  34. Witam serdecznie 😃
    Kiedy po premierze zobaczyłem, że jest szansa powalczyć o słuchawki nad którymi rozmyślałem zakup, nie mogłem dać tej okazji odejść.

    Zapytać bym mógł czemu tylko 10 sytuacji? Słuchawki są świetne, kiedy jeżdżę na rolkach i ulegnę wypadkowi (oczywiście nie raz, ale się uczę), słuchawki nie wylecą mi z uszu, ani nie zaplatają się, więc będę mógł być o nie spokojny. Mając takie słuchawki słuchanie muzyki byłoby o wiele bardziej przyjsmniejsze kiedy w autobusie ktoś puściłby muzykę, krzyczał albo jak na codzień słychać byłoby tylko silnik, żadnych rozmów. Wtedy drogę umilą te słuchawki. Jednak nie tylko w drodze autobusem! Jadąc samochodem nie będę musiał pokazywać każdemu jakiej fajnej muzyki słucham, tylko miałbym ją dla siebie, więc przyjemność z jazdy już by była 😃 idąc przez miasto nie raz ludzie będą myśleć TO NIE JEST CHŁOPAK, KTÓRY CHCE MIEĆ PRODUKTY TYLKO OD IPHONA I SAMSUNGA, DLA NIEGO LICZY SIĘ TAKŻE JAKOŚĆ 😉 kiedy będę chciał nie słyszeć chrapania szczelność jednak pomoże, dlatego nie ma się co zastanawiać i czym prędzej słuchałbym muzyki. Słuchając audiobooka na kanapie, w ciepły, letni poranek, może zdążyć mi się zasnąć, dlatego douszne, małe słuchawki będą cały czas na swoim miejscu i napewno żadna mi nie wyleci 😁 co do oglądania filmu – kiedy będę chciał obejrzeć głośno film, jednak będzie już noc, słuchawki idealnie wręcz będą się spisywały, żeby nie obudzić nikogo, co innego mój krzyk w nagłym zwrocie akcji 😄 często kiedy muszę biegnąc, żeby zdążyć na autobus mając kabel muszę bardzo na niego uważać, a z tymi słuchawkami wystarczy dobra piosenka i można się poczuć jak w teledysku do It’s My Life od Bon Jovi. Kiedy sąsiad będzie mi tukł młotkiem lub coś wiercił te słuchawki naprawdę pomogą odpocząć, zrelaksować się w weekend, szczególnie taki piękny weekend gdzie nic nie trzeba y było robić. Aaa, jeszcze zapomniałem o pracy baterii. Mając wykłady zaoczne, niemal cały dzień, nie będę się musiał martwić o czas pracy na jednym ładowaniu, chyba że w ciągu przerwy uda mi się podładować 😉 a to jest bardzo prawdopodobne, bo można ładować nawet je 3 razy! Więc gdy spotkam się z kimś w innym, dalszym mieście, nie będę się musiał o nie martwić. Nie będą to słuchawki, na które będę musiał poświęcać uwagę niemal co chwilę, rozplątywać je (a wiadomo to może długo zająć czasu), martwić się o nie, zakładać inaczej kurtkę lub bluzę tak, żeby one mi nie wypadły lub trzymać telefon blisko na tyle ile mi kabel pozwala. Dlatego wybrałem Huawei 2 lata temu i zostanę z nim na dłużej 😃 wszytsko jest z myślą o nas i z takimi sytuacjami, aby nasze codzienne życie nabrało smaku, dziękuję Huawei oraz dziękuję Tabletowo, za przyjemną i dobrą recenzje mojej ulubionej marki

  35. 1. Idealne do jednego ucha z metronomem, podczas grania na fortepianie
    2. Tryb świadomości pozwoli na słuchanie muzyki w mieście, nie tracąc kontaktu z innymi ludźmi w mieście
    3. Redukcja szumów perfekcyjnie spisze się wracając do domu zatłoczonym autobusem czy w pracy
    4. Wzmocnienie basów przez 10 milimetrowe przetworniki umożliwi jescze lepsze słuchanie muzyki hip hop, w której perkusja i „doły” są mocnym punktem
    5. Poprzez zaawansowane algorytmy, Huawei freebuds 4i wyeliminowane jest opóźnienie między wideo a dźwiękiem, co umożliwi oglądanie w domu Netflixa, podczas sprzątania
    6. Mam telefon Huawei, więc ich kompatybilność będzie jesczze lepsza
    7. Zawarty w nich mikrofon, idealnie sprawi się do rozmów biurowych
    8.pasmo przenoszenia jest na tyle szerokie, że każdy gatunek muzyczny zabrzmi na nich perfekcyjnie
    9. Moja ukochana capoeira będzie piękniejsza, z możliwością słuchania muzyki, z tymi nie zawodnymi słuchawkami, które posiadając takie elementy jak : douszny typ i idealne dopasowanie, nie spadną
    10. Szybki czas ładowania, potrafi na słuchanie muzyki bez przerwy w każdym momencie dnia, dzięki czemu brak baterii nie zaskoczy pod koniec dnia

  36. Szczerze mówiąc, nie wiem w jakich konkretnych sytuacjach sprawdziłyby się słuchawki FreeBuds 4i. Nigdy nie miałam słuchawek bezprzewodowych i choć oczywiście jestem w stanie sobie wyobrazić które cechy najbardziej ułatwiłyby mi życie, to najchętniej po prostu bym się o tym przekonała :) Na ten moment mogę jedynie napisać, które cechy moich obecnych słuchawek najmocniej mi życie komplikują – właśnie te cechy z przyjemnością zamieniłabym na ich przeciwieństwa.

    Mój typowy dzień wygląda tak: wstaję rano rześka jak skowronek, odprowadzam uśmiechnięte dziecko do przedszkola…. Ach nie, czekaj, znudzone dziecko jest dziesiąty dzień na kwarantannie, a ja pracuję zdalnie. Więc inaczej: daję dziecku śniadanie, sama coś przegryzam i zasiadam do biurka. Zanim laptop się uruchomi i połączy z czym trzeba, mam 11 minut – dokładnie tyle trwa mantra Ra Ma Da Sa, a jak twierdzi Agnieszka Maciąg, dobrze jest zaczynać dzień od słuchania mantr. Grzebię więc w plecaku w poszukiwaniu słuchawek, aż wyjmuję plątaninę przeróżnych kabli. Rozplątanie ich zajmuje mi dokładnie 11 minut, a zamiast słuchania uzdrawiających słów mocy, pod nosem szepczę dosadne słowa niemocy (1). Dziecko krzyczy, że powie pani Madzi w przedszkolu, że mama brzydko mówi. Mam to gdzieś, medal matki roku i tak już dawno zniknął za horyzontem. Wreszcie wkładam słuchawki, ale zaraz je wyjmuję; coś mi przeszkadza. Na końcu prawej jest coś jakby… wielki kawałek woskowiny? Dziwne, przecież ja codziennie myję uszy… próbuję językiem i wypuszczam powietrze z ulgą. To tylko czekolada. Ale skąd…? Czekoladę w klawiaturze znam, rozumiem i wiem jak sobie z nią radzić (Jeśli ENTER nie wchodzi, wystarczy podgrzać lekko klawiaturę suszarką żeby się rozpuściła. To znaczy czekolada, nie klawiatura). Hmm, widocznie były jakieś okruchy w plecaku. Myślę, że dobrze byłoby posprzątać plecak, ale jeszcze szybciej dociera do mnie, że to bez sensu. Bardziej przydałoby mi się etui na słuchawki (2). Wtedy wpadam na iście genialny pomysł, zgodny z zaleceniami Ministerstwa, które radzi utrudzonym rodzicom, aby podczas pracy zdalnej zachęcali swoje pociechy do jakiegoś spokojnego i cichego zajęcia. Wołam Młodego, daję mu pudełko po margarynie, papier kolorowy, klej i kilka innych drobiazgów. Niech mi zrobi to etui. Zadowolona z siebie odpalam pocztę i orientuję się, że za 15 minut mam spotkanie on-line. Ważne takie, z high management, będę prezentowała statystyki i pomysły na usprawnienia, aby serwis klienta w kolejnym miesiącu osiągnął level master. Szybko pociągam usta szminką, rzęsy tuszem, zakładam żakiet. Tyle wystarczy, przecież widać mnie będzie tylko od pasa w górę. Wkładam słuchawki i rozpuszczam włosy, aby choć trochę przysłoniły ten cud techniki sprzed xxx lat (3). Spotkanie się rozpoczyna. W tle słyszę szczekanie psa, jakieś rozmowy, czyjeś dziecko podśpiewuje „koła autobusu kręcą się”. Nie wszyscy wyciszyli mikrofony i choć odrobinę mnie to rozprasza, to czuję dziką satysfakcję na myśl, że u mnie takie przejawy braku profesjonalizmu się nie zdarzają. W tym momencie mój pierworodny wchodzi do pokoju. Zapominam, że mam włączoną kamerę i na migi pokazuję mu, że mam spotkanie i ma wyjść. Udaje, że nie rozumie. Klikam słuchawkę aby wyciszyć mikrofon i mówię mu, że nie teraz. On mówi, że klej nie klei. Mówię mu, że może trzeba inny klej, ja się nie znam. On mówi, że ja się na niczym nie znam. Wtedy zauważam, że jednak mikrofon nie jest wyciszony. Łudzę się jeszcze, że może panowie w garniturach nie słyszeli, ale ich miny jasno pokazują, że chyba jednak słyszeli. Cóż, cały mój autorytet legł w gruzach. Młody widzi, że od wybuchu dzielą mnie sekundy i na szczęście wychodzi. Dobrze, że dalszą część spotkania prowadzi koleżanka. Po kolejnych 30 minutach spotkanie dobiega końca i dokładnie wtedy rozlega się dzwonek. Zrywam się na równe nogi, muszę odebrać tę paczkę! Gonię do drzwi, telefon spada ze stołu boleśnie wyszarpując mi słuchawkę z ucha wraz z kawałkiem małżowiny (4), nie zwracam na to uwagi tylko biegnę dalej zanim listonosz sobie pójdzie. Druga słuchawka również wysuwa mi się z ucha – nigdy dobrze nie leżała (5) – i słyszę TRZASK. Nieważne, później zobaczę co się stało. Zdążyłam, Pan Mietek ma już awizo w dłoni. Patrzy na mnie nieco skonsternowany, no fakt, muszę dziwnie wyglądać w żakiecie i legginsach we flamingi, pocierając energicznie czerwone ucho. Kto by się tam przejmował, ważne że doszła paczka z ciuchami które założę gdy wreszcie pandemia się skończy, o ile jeszcze wtedy się w nie zmieszczę, i pojadę do biura. Lub wyjdę po bułki. Gdy już kończę oglądać i mierzyć zawartość paczki, przypominam sobie o TRZASKU. Wygląda na to, że lewa słuchawka podczas upadku dokonała żywota, a ja jej jeszcze pomogłam klapkiem. Czyli jednak te staruszki nie są aż tak trwałe jak myślałam (6). Łezka się w oku zakręciła, bo to przecież tyle lat razem. Ale cóż, teraz trzeba ogarnąć szybko inny sprzęt; za chwilę kolejne spotkanie. Skradam się do szuflady męża i wyjmuję jego słuchawki bezprzewodowe. Nówki, praktycznie nieużywane, ale co z tego, skoro rozładowane (7). I pewnie dlatego też nieużywane, bo zwykle zdychały jeszcze zanim się je założyło, a o takich wynalazkach jak etui będącym jednocześnie powerbankiem wtedy nikt nie słyszał (8). Znajduję jeszcze jedne, tradycyjne, nauszne, w których wyglądam jak kosmita. Trudno, niech będą, najwyżej teraz nie będę włączać kamery. Podpinam je, tym razem do laptopa. Spotkanie jest tak nudne, że postanawiam jedynie sprawiać wrażenie, że słucham i zamiast tego posłuchać sobie muzyki. Niestety, szybko mam dość; Norah Jones brzmiąca jak Metallica to za wiele na moje uszy (9). A może to jednak kosiarka za oknem? Zanim kliknęłam PAUSE aby sprawdzić co jest źródłem takiego hałasu, nagle samo coś przerwało, coś trzasnęło, a Norah dla odmiany dostała czkawki i w końcu zamilkła. Trzasnęło, tym razem gniazdo w laptopie i poszedł szary dymek i smrodek (10) z firmowego laptopa. Znowu będzie na mnie, znowu, że coś zepsułam. Jak ja wytłumaczę, że ja tylko wpięłam stare słuchawki i tak naprawdę to wcale nie ja, tylko Norah? Przypomniałam sobie, że mam dziecko i ciśnienie mi podskoczyło. Zbyt długo zajmowało się samo sobą, to podejrzane. Wyjrzałam za drzwi i ujrzałam Młodego pochylonego w skupieniu nad etui, z wystawionym koniuszkiem języka i flamastrem w dłoni. Nie miałam serca powiedzieć mu, że już niepotrzebne. Podał mi je, taki dumy i ciekawy mojej reakcji. A mi zabrakło słów. Na wieczku namalował ślimaka Tadeusza. Pytam, czemu Tadeusz? Mama, no jak to czemu. Bo ty ciągle tak brzydko mówisz i się denerwujesz jak rozplątujesz te kable, a przecież trzeba żyć jak ślimak z muszelką: powolutku i spokojnie.

    Jako mama pięciolatka, żona swojego męża i kierowniczka zespołu już dawno przestałam liczyć, na to, że kiedyś będzie powolutku. Ale wciąż żywię nadzieję, że z FreeBuds 4i mogłoby być chociaż spokojnie ;)

  37. Hmm  by się przydały w wakacje.. najpierw w podróży pociągiem  10 godzin grania by wystarczyło na całą podróż, potem na plaży redukcja szumów ale nie morza:-)tylko szumów plażowiczów:-)po szumach na plaży znów szumy…w smażalni przy plaży-:)i wieczór w pokoju i relaks w spokoju przetwarzany przy pomocy 10mm przetworników i dzień się skończył a z nim skończyły się budsy….odpoczywają w etui ładują energie na kolejne odszumianie i przetwarzanie:-)i powrót z wakacji znów odszumianie pociągu i słuchanie 10 godzin…po urlopie czas na powrót do pracy a w pracy lubię słuchać futury podcastu w wykonaniu Michała i Bartka…milusio ale co jak kierownik nadejdzie…?chyba nie ma szans z trybem swiadomości:-) palec na słuchawkę i słychać jak się zbliża….:-)fajny gadżet przydatny w codziennym życiu osoby uzależnionej od słuchania na słuchawkach wszystkiego i wszędzie…

  38. 1. Nocne spankowe wojaże w śpiulkowozie przy oglądaniu Fargo (serial, broń boże film), cacy jakość dźwięku i komfortowe gumeczki.
    2. Codzienne podróże ZTM do pracy, więc noice canceling przyda się na pewno, żeby nie słuchać piempolenia starych babć o szczepionkach.
    3. Casualowy gaming przy lapku w la lige legend, zmniejszone opoznienie video-dzwiek.
    4. Słuchanko Mobzilli w czasie wyżej wymienionych dzikich podróźy Solarisem prosto w stronę słońca, noice canceling i jakość dźwięku.
    5. Tryb świadomości pomoże w przypadku stracenia rachuby czasu i orientacji w terenie, gdy Knapik będzie wywoływał mój przystanek.
    6. Szerokie pasmo nada się na ACDC jak i na Sobelka.
    7 Długi czas pracy wystarczy na spokojną głowę w kontekście ładowania.
    8. Szybkie ładowanie uratuje dzień, gdy nieplanowanie usnę wieczorem i zapomnę podładować słuchawki.
    9. Świetnie zaprojektowana budowa załatwi sprawę z wypadaniem słuchawek z uszu przy przekręcaniu się z lewego boczku na prawy.
    10. Sam kształt słuchawek świetnie się będzie nadawać do wyciągania miodku z uszu, gdy nie zapomne umyć głowy.

  39. Wygrać zamierzam słuchawki Huawe-ja
    FreeBuds 4i taka ma nadzieja
    Dlatego opiszę Wam 10 sytuacji
    Ich posiadania, które nadadzą wibracji
    Mojemu życiu i je ulepszą
    Zatem zacznijmy od sytuacji pierwszej
    Mycie naczyń, tak o naczyniach tu właśnie
    Bez dobrej muzy nawet nie zacznę,
    A te kabelki co zawsze mi dyndają
    Od lat spokoju już mi nie dają
    Druga rzecz w ogrodzie będzie się działa
    Koszenie trawy, wiadomo, skoro się posiało…
    Tu bez słuchawek o jakości przedniej
    Nawet nie ma mowy, inaczej jest biednie
    Po trzecie gdy mi dzieci żyć nie dają
    I moje myśli wciąż zagłuszają,
    Wrzucę FreeBuds 4i na moje uszy
    Chwila spokoju, relaks dla mej duszy
    Po czwarte na sportowców są skrojone
    Słuchawki te jakby do uszu przyklejone
    Wygodne w bieganiu, wcale ich nie poczuję
    I jak część mojego ciała potraktuję
    Żeby nie szukać daleko, piąta – telekonferencja
    Długa, bo w pracy szef mnie ciągle męczy
    I nie będę musiał nawet ich ładować
    Z uszu ich po prostu nie będę zdejmować
    A rzecz szósta, także zawodowa
    Jakość dźwięku ultra odlotowa
    Zapewni mi dbałość o każde słowo
    Żebym źle nie wdrożył, nie zaprojektował
    Czegoś, co zmyślę, bom nie usłyszał
    Siódmy powód do słuchawek posiadania
    To funkcja bardzo szybkiego ich ładowania
    Wykorzystywana w podróży będzie permanentnie
    Kiedy mało czasu mam na ogarnięcie się
    I przygotowanie do szkolenia, spotkania
    Gdy moc słuchawek chyli się do wyczerpania
    Osiem zaś to romantyczny wieczór na tarasie
    Śpiew, wino, kolacja i muzyka właśnie
    W uchu moim i mojej wybranej
    Bez konieczności sąsiadów zagłuszania
    Po dziewiąte odwołam się do wyglądu
    Z takimi słuchawkami sprawozdań, przeglądów
    Konferencji się wstydzić nie zamierzam ja
    Mając stylowego super FreeBuds 4i od Huawe-ja
    Dziesiąty i ostatni jest to powód dla takich
    Co jak ja mają wiele zajęć różnorakich
    Goniąc za własnym cieniem od brzasku słońca
    I tak przez dzień cały aż do jego końca
    Lubią zgubić, odłożyć nie tam gdzie trzeba
    Tu super etui Ci pomóc zamierza
    Powodów zatem dziesięć przedstawiam
    Kończąc natenczas konkursową zabawę
    Licząc ogromnie na ich spełnienie
    Poprzez mojej skromnej osoby obdarzenie
    Słuchawkami Huawe-ja odlotowymi
    Bym mógł nie w 10, a 100 sytuacjach cieszyć się nimi

  40. Słuchawki FreeBuds 4i są idealne do moich zainteresowań i codziennego życia!
    1. Pierwsze z zainteresowań to marsze długodystansowe. Gdy już droga się wydłuża,a nogi coraz niżej wyciągną słuchawki i od razu wędrowanie staje się milsze. Słuchawki FreeBuds będą idealne na takie wędrówki! Nie będę musiał obawiać się czy wypadną podczas przeskakiwania strumieni, natomiast możliwość ich podczas marszu ułatwia sprawę i rozwiązuje
    problem z przenoszeniem dodatkowego źródła energii. Jego forma i wielkość sprawią że nie będą zbędnym obciążeniem w kieszeni kurtki.
    2. Podczas jazdy na rowerze MTB przydadzą się takie, które na każdej dziurze nie wypadną i nie trzeba będzie szukać ich w błocie. Słuchawki Huawei wydają się wręcz idealne, za pomocą specjalnych gumek.
    3. Mój tryb życia spowodował, że bardzo dużo czasu spędzam korzystając z transportu miejskiego. Za pomocą tych słuchawek uzbrojonych w pochłaniacz szumów żaden płacz dziecka nie będzie straszny podczas słuchania audiobooka.
    4. Rozmiar FreeBuds jest tak minimalny, że szef nie będzie zwracał mi uwagi, że na spotkanie biznesowe przychodzę w wypchanych spodniach. Ich wielkość powoduje, że same chcą wskoczyć do kieszeni.
    5. Podczas zajęć online, konferencji oraz spotkań wirtualnych słuchawki idealnie przydadzą się podczas rozmów. Pochłaniacz szumów spowoduje wyciszenie szmerów z otoczenie i pozwoli rzetelnie podejść do rozmówcy.
    6. Jakość dźwięku w tych słuchawkach spowoduje, że najlepsza muzyka będzie lepiej słyszana przez ucho głębinie, co spowoduje komfort oraz przyjemność słuchania muzyki po ciężkim dyżurze.
    7. Słuchawki wręcz idealne do całodziennej podróży w pociągu po Polsce. Nawet awaria pociągu nie jest starsza Freebuds i4, gdyż wbudowany powerbank umili nam oczekiwanie.
    8. Przydadzą mi się te słuchawki ze względu na współlokatorów. Odizoluje się od ich gadania i dam się porwać w wir serialów.
    9. Z racji,że lubię gotować i słuchać muzyki mój współlokator często narzeka, bo ma spotkanie online. Dlatego fajnie posiadać takie słuchawki które pozwalają nie drażnić współlokatorów.
    10. Problemy ze snem lubię umilać za pomocą audiobooków. Ale mam problem z przyczepnością słuchawek. Z FreeBuds problem wydaje się rozwiązany, dlatego fajnie mieć takie słuchawki.
    Pozdrawiam!

  41. Po pierwsze Huawei FreeBuds 4i sprawdzą się doskonale podczas długich godzin spędzonych w pracy i na uczelni. Dzięki dobrej baterii nie zajdzie konieczność sprawdzania co chwilę poziomu rozładowania, a dwa mikrofony i aktywna redukcja szumów sprawią, że rozmowa będzie komfortowa zarówno dla rozmówcy, jak i dla mnie niezależnie od otoczenia.

    Po drugie słuchawki dzięki minimalizmowi i eleganckiemu wykonaniu doskonale będą wyglądać podczas wideokonferencji z klientem, czy zdalnych egzaminów — świetnie skomponują się nawet z najbardziej formalnymi stylizacjami i pozwolą zachować profesjonalny wygląd.

    Po trzecie dzięki bardzo długiej pracy na baterii i możliwości kilkukrotnego doładowania świetnie sprawdzą się kiedy postanowię wszystko rzucić i wyjechać na weekend w Bieszczady, gdzie każda miliamperogodzina prądu z powerbanka jest na wagę złota — na szczęście FreeBuds 4i są w tym zakresie samowystarczalne!

    Po czwarte doskonała jakość dźwięku i redukcja szumów pozwolą odciąć się w metrze i tramwaju od otoczenia i odpocząć od zgiełku w drodze do domu.

    Po piąte dzięki kompatybilności z różnymi urządzeniami świetnie sprawdzą się podczas przeskoków pomiędzy laptopem i smartfonem, a sprawne parowanie pozwoli uniknąć niepotrzebnej frustracji, kiedy po całym dniu przed ekranem wreszcie mogę wyjść na wieczorny spacer i cieszyć słuchaniem podcastu w świetnej jakości.

    Po szóste, jeśli jesteśmy już przy spacerze, to niewielki rozmiar etui to zbawienie, kiedy wychodzę na przechadzkę bez niepotrzebnych toreb, czy plecaka. Kompaktowe etui zmieści się do kieszeni każdych (przynajmniej męskich!) spodni, a tryb świadomości sprawi, że nie „odetnę się” się za bardzo w miejskiej dżungli, wtedy kiedy uważność to podstawa bezpieczeństwa.

    Po siódme brak ograniczających kabli i dobre dopasowanie do ucha sprawdzą się doskonale podczas późnowieczornych ćwiczeń, kiedy ze względu na sennych współlokatorów muszę przeprowadzić trening ze słuchawkami w uszach. Poza tym medytacja

    Po ósme — ze słuchawkami FreeBuds medytacja będzie dużo prostsza. Dźwięk przejeżdżających za oknem tramwajów skutecznie odciąga myśli, ale dzięki założeniu słuchawek z dopracowaną redukcją szumów osiągnięcie stanu mindfulness w centrum miasta stanie się możliwe!

    Po dziewiąte, wreszcie, 10-milimetrowe przetworniki wyciskają z muzyki to, co najlepsze. Dzięki nim zarówno poranne brzmienia z mocniejszym basem, jak i lekki jazz do wieczornej lektury będą brzmieć czysto i wyraźnie.

    I wreszcie crème de la crème — FreeBuds 4i jak żadne inne sprawdzą się podczas długodystansowych biegów ze względu na swoje parametry — dzięki dobrej jakości wykonania będą pewnie leżeć w uszach i nie będą się wysuwać, kompaktowe wykonanie sprawia, że etui z łatwością zmieści się w biegowej saszetce, wysoka jakość dźwięku pozwoli z przyjemnością wsłuchać się w motywującą piosenkę lub odciągający od zmęczenia podcast, tryb świadomości sprawi, że nawet zmęczony nie dam się zaskoczyć przejeżdżającym samochodom i innym miejskim pułapkom, kiedy natomiast zabraknie energii — dotykowe sterowanie pozwoli łatwo przełączyć piosenkę na dającą energetycznego kopa. W końcu dzięki żywotnej baterii pokonanie półmaratonu (na jednym ładowaniu!) nie będzie już żadnym wyzwaniem!

    1. Jeszcze poza konkursowo: sporo osób pisze o używaniu słuchawek podczas jazdy samochodem. Nawet tak dobry produkt jak FreeBudsy nie powinien być używany podczas jazdy samochodem czy rowerem. Tryb świadomości jest fajnym dodatkiem, pozwalającym się nie wyłączać, ale nie może zastępować skupienia i uwagi. Prowadzisz — używaj głośników, zestawu głośnomówiącego, ale nie odcinaj się od otoczenia za pomocą słuchawek.

      Nie używajcie słuchawek za kółkiem — ratujcie zdrowie i życie swoje oraz innych.

  42. Codziennie gdy rano wstaję,
    takie moje zwyczaje,
    że myśleć o muzyce nie przestaję!
    Przydałyby się #FREEBUDSY bo są tak dobre jak me airmaxy🤭😍
    1. Pójdę z nimi do budy,
    bo nie lubię w szkole nudy!
    TRYB ŚWIADOMOŚCI odpalę,
    aż przybiegną moi ziomale!
    2. Potem wracając do domu,
    nie powiem nic nikomu,
    użyję swojego smartfona,
    taka już ze mnie sprytna żona 😃
    Nagle widzi mnie sąsiadka, a tu upsss🤭 niezła wpadka!
    Słuchawki są takie MAŁE,
    że w tym dzikim szale,
    spadły jej korale! 🙈🤷‍♀️
    Krzyczała do mnie zawzięcie,
    ale REDUKCJA SZUMÓW zapewniła mi odcięcie. 😂
    3. Przy bieganiu ruchów nie marnuję,
    i słuchawki GESTAMI STERUJĘ.💪
    4.Podczas jazdy tramwajem,
    która nie zawsze wiąże się z rajem,
    potrzeba dużo cierpliwości,
    gdyż ta podróż trwać może do nieskończoności🤷‍♀️🤷‍♀️
    Na szczęście #FREEBUDSY ratują,
    do 10 GODZIN SŁUCHANIA gwarantują☺️
    5. W łóżku muzyka relaksuje,
    do snu mnie szykuje.
    Noc będzie udana,
    słuchawki będą grały do samego rana!
    Nie muszę się martwić o nic,
    etui przed rozładowaniem je ochroni. 😍
    Jako POWERBANK posłuży a ja dzięki ANC zasnę nawet w środku burzy 😎❤️
    6.Kolejnym przykładem jest podróżowanie,
    uwielbiam takie czasu spędzanie.
    Szczególnie kocham latanie,
    wtedy zawsze muzyki słuchanie mam w planie! ❤️
    7. Gdy posiłek przygotowuję,
    JAKOŚĆ DŹWIĘKU mnie zaskakuje!
    Wszystko za sprawą elastycznej membrany,
    z której każdy #FREEBUDS jest wykonany!
    8.Podczas meetingów zoom’owych,
    nie jeden wyrwie sobie włos z głowy.
    Ja dyskomfortu nie odczuwam,
    bo #FREEBUDSY do uszu sobie wsuwam☺️
    9. Gdy jadę na rowerze,
    sama własnym oczom nie wierzę,
    słuchawki łączą się z bluetooth’em! 😲
    Problemy moje się skończyły,
    słuchawki mnie z nich wybawiły. 😍
    Odtąd przez 2 kliknięcia,
    każda rozmowa jest do przyjęcia!
    Zsiadać z roweru nie muszę,
    dojadę nim prosto pod gruszę😁
    10. Spacer jako ostatni opisuję,
    a tak naprawdę w życiu moim on dominuje.
    Przechadzam się zazwyczaj po lesie,
    wesoła muzyka mnie tam niesie!
    Słucham ją w dobrym humorze,
    polecam każdemu,
    Tylko natura, #FREEBUDSY, las i morze😍❤️☺️

  43. 1. Na zakupach, by brzmiała w uszach przyjemna nuta. 2. Na długim
    spacerze, gdy nuda bierze. 3.W pociągu, by słuchać coś innego niż ludzi w
    przeciągu. 4.Relaksując się leżąc w wannie 5.Przy ćwiczeniu wykopów i w
    rytm muzyki skoków 6.Gdy potrzeba chwili tylko dla siebie, aby poczuć
    się jak w niebie.7.Gdy chce się czegoś miłego słuchać niż zrzędzenia
    kogoś do ucha. 8.Podczas sprzątania przyda się chwila tego czasu
    umilania 9. W sporcie na długich dystansach, gdzie na medal jest
    szansa.10. Gdy tylko najdzie ochota.

  44. Słuchawki FreeBuds 4i bardzo by mi się przydały w codziennym funkcjonowaniu.
    1. Pracuję w biurze konstrukcyjnym i z chęcią bym się odcięła od dźwięków otoczenia, żeby skupić się na pracy, a myślę że w przypadku FreeBuds będzie to możliwe. Sterowanie gestem będzie przydatne by włączyć tryb świadomości w sytuacji, gdy jednak będę musiała nasłuchiwać czy któryś z kolegów mnie nie woła do pomocy. 10h pracy baterii będzie w zupełności wystarczające, żeby przez cały dzień pracy cieszyć się ulubioną muzyką i świetną jakością dźwięku.
    2. Wystarczy kilka minut ładowania w etui, które jest jednocześnie powerbankiem bym móc korzystać ze słuchawek w dalszej części dnia. Aktywna redukcja szumów sprawdzi się przy słuchaniu muzyki w autobusie czy w podróży pociągiem.
    3. Małe etui pozwoli na przechowywanie słuchawek w kieszeni spodni czy w małej bocznej kieszonce torebki, tak by były zawsze pod ręką i mogły posłużyć w każdej chwili, np gdy chcę posłuchać muzyki w sklepie.
    4. Redukcja szumów otoczenia i wbudowany mikrofon pozwoli na swobodną rozmowę telefoniczną, z dobrą jakością dźwięku w każdej sytuacji, nawet gdy będę przechadzała się po głośnym mieście z zakupami w rękach.
    5. Po pracy lubię ubrać strój i buty sportowe i wybrać się na leśną przebieżkę. Free Buds 4i zapewne dzięki wymiennym wkładkom w 3 rozmiarach świetnie trzymają się ucha i zapewniają że słuchawki nie wypadną nawet podczas najbardziej intensywnego treningu.
    6. Po pracy mam takie hobby, zajmuję się tworzeniem biżuterii. Tu w ruch idą młotki, ręczne szlifierki, pracuję z drutami i łańcuszkami. Tylko bezprzewodowe słuchawki pozwolą mi na swobodną pracę, bez martwienia się, że się kabelek poplącze z drutami, albo ucierpi od uderzenia młotkiem. Podczas tworzenia biżuterii, m.in. przy lutowaniu noszę okulary ochronne, dlatego też potrzebuję dousznych słuchawek. Niestety nauszne się nie sprawdzą, bo mogłyby się zahaczać o okulary, które często podnoszę na głowę.
    7. Chyba jeszcze nie wspomniałam, że przy lutowaniu czy szlifowaniu uwielbiam słuchać audiobooków. Tylko dobra jakoś dźwięku Free Buds 4i i wytłumienie głośnych dźwięków szlifierki pozwoli na wsłuchanie się w treść książki, tak żeby nie przegapić żadnego słowa.
    8. Raz w tygodniu mam lekcje angielskiego on-line, Free Buds 4i bardzo by się w tej sytuacji przydały, żebym mogła słuchać lektorki i równocześnie zapisywać notatki, nie plącząc się w kable, a o świetnej jakości dźwięku i dobrym mikrofonie chyba nie muszę wspominać ;)
    9. Domowe porządki przy muzyce czy gotowanie z równoczesną rozmową z mamą, która podpowie jak przyrządzić obiad to kolejny plan na wykorzystanie możliwości słuchawek Free Buds 4i.
    10. Gdy jest brzydka pogoda za oknem, stawiam na ćwiczenia w domu. Korzystając ze słuchawek bezprzewodowych, podczas treningu z instruktorem on-line mogę skupić się na treningu i nie przeszkadzać reszcie domowników rytmiczną muzyką czy instrukcjami trenera.
    To tylko kilka z sytuacji, w których wykorzystałabym zaawansowane możliwości słuchawek Free Buds 4i, a podejrzewam, że znalazłabym ich jeszcze wiele :)

  45. Słuchawki FreeBuds 4i przydałyby mi się o każdej dnia i nocy porze!
    Bo z tymi kabelkami tak być nie może!
    Od rana, gdy tylko wstaję
    Trochę muzyki uszom podaję.
    Do znajomych dzwonię ich obudzić
    I przy okazji siebie pobudzić.
    Mogę rozmawiać bezproblemowo,
    Szybko, sprawnie i idealnie jakościowo.
    Dzięki super głośnikom wbudowanym,
    Do najlepszego poziomu dopracowanym.
    Słuchawki bezprzewodowe byłyby idealne przy śniadania szykowaniu,
    A także po jedzeniu przy naczyń zmywaniu.
    Kabel by się nie plątał, nie wpadałby do wody
    I nie narobiłby żadnej szkody.
    Miałabym je jeszcze przed pracą, w czasie treningu,
    Z muzyką w uszach podczas joggingu.
    Słuchawki się uszu dobrze trzymają
    I nawet przy wstrząsach nie wypadają.
    Wracając do pracy, teraz tej zdalnej,
    Używałabym ich nawet w czasie online rozmowy formalnej.
    Bo jakość dźwięku jest taka jaką znasz,
    Kiedy rozmawiasz z kimś twarzą w twarz.
    Równie dobrze się sprawdzają w szkole w czasie pandemii,
    Na przykład online na lekcjach chemii.
    Wyraźnie wszystko słychać i można odpowiadać,
    Ale na szczęście nie trzeba w pierwszej ławce siadać.
    Mogłabym je nosić na każdym spacerze,
    W pociągu, w metrze, w autobusie! Nie wierzę!
    Na zakupach nie musiałabym ich zdejmować,
    Do tej pory wszędzie muszę się kablami przejmować.
    Aktywna redukcja szumów tak dobrze działa,
    Że nigdy nawet nie myślałam, że tak bym podróżować chciała.
    Na długie podróże się nadają,
    Bo bardzo wydajną baterię mają.
    Kilkugodzinne audiobooki i playlisty nie stanowią zagrożenia,
    Etui też ładuje jak powerbank i mieści się w kieszeniach.
    Do tego ten design od Huawei uniwersalny,
    Pasuje do każdej stylizacji! Jest idealny!
    No i wieczorem, gdy w łóżku leżę
    I codzienny angielski sobie online odświeżę,
    Już nie mam problemu, że zasnę i się uduszę,
    Przejmować kablami już się nie muszę.
    Oglądać mogę ulubione programy
    I nikomu nie przeszkadzam! W końcu nie ma dramy!
    Jeszcze cena FreeBuds 4i to jeden wielki plus,
    Przy tej jakości kupiłby je każdy sknerus.
    Myślę, że o większości cech wspomniałam,
    I o niczym nie zapomniałam.
    Bardzo bym takie słuchawki chciała
    I byłabym w niebie gdybym je miała!

  46. Słuchawki FreeBuds 4i bardzo by mi się przydały w codziennym funkcjonowaniu.
    1. Pracuję w biurze konstrukcyjnym i z chęcią bym się odcięła od dźwięków otoczenia, żeby skupić się na pracy, a myślę że w przypadku FreeBuds będzie to możliwe. Sterowanie gestem będzie przydatne by włączyć tryb świadomości w sytuacji, gdy jednak będę musiała nasłuchiwać czy któryś z kolegów mnie nie woła do pomocy. 10h pracy baterii będzie w zupełności wystarczające, żeby przez cały dzień pracy cieszyć się ulubioną muzyką i świetną jakością dźwięku.
    2. Wystarczy kilka minut ładowania w etui, które jest jednocześnie powerbankiem bym móc korzystać ze słuchawek w dalszej części dnia. Aktywna redukcja szumów sprawdzi się przy słuchaniu muzyki w autobusie czy w podróży pociągiem.
    3. Małe etui pozwoli na przechowywanie słuchawek w kieszeni spodni czy w małej bocznej kieszonce torebki, tak by były zawsze pod ręką i mogły posłużyć w każdej chwili, np gdy chcę posłuchać muzyki w sklepie.
    4. Redukcja szumów otoczenia i wbudowany mikrofon pozwoli na swobodną rozmowę telefoniczną, z dobrą jakością dźwięku w każdej sytuacji, nawet gdy będę przechadzała się po głośnym mieście z zakupami w rękach.
    5. Po pracy lubię ubrać strój i buty sportowe i wybrać się na leśną przebieżkę. Free Buds 4i zapewne dzięki wymiennym wkładkom w 3 rozmiarach świetnie trzymają się ucha i zapewniają że słuchawki nie wypadną nawet podczas najbardziej intensywnego treningu.
    6. Po pracy mam takie hobby, zajmuję się tworzeniem biżuterii. Tu w ruch idą młotki, ręczne szlifierki, pracuję z drutami i łańcuszkami. Tylko bezprzewodowe słuchawki pozwolą mi na swobodną pracę, bez martwienia się, że się kabelek poplącze z drutami, albo ucierpi od uderzenia młotkiem. Podczas tworzenia biżuterii, przy lutowaniu srebra noszę okulary ochronne, dlatego też potrzebuję dousznych słuchawek. Niestety nauszne się nie sprawdzą, bo mogłyby się zahaczać o okulary, które często podnoszę na głowę.
    7. Chyba jeszcze nie wspomniałam, że przy lutowaniu czy szlifowaniu uwielbiam słuchać audiobooków. Tylko dobra jakoś dźwięku Free Buds 4i i wytłumienie głośnych dźwięków szlifierki pozwoli na wsłuchanie się w treść książki, tak żeby nie przegapić żadnego słowa.
    8. Raz w tygodniu mam lekcje angielskiego on-line, Free Buds 4i bardzo by się w tej sytuacji przydały, żebym mogła słuchać lektorki i równocześnie zapisywać notatki, nie plącząc się w kable, a o świetnej jakości dźwięku i dobrym mikrofonie chyba nie muszę wspominać ;)
    9. Domowe porządki przy muzyce czy gotowanie z równoczesną rozmową z mamą, która podpowie jak przyrządzić obiad to kolejny plan na wykorzystanie możliwości słuchawek Free Buds 4i.
    10. Gdy jest brzydka pogoda za oknem, stawiam na ćwiczenia w domu. Korzystając ze słuchawek bezprzewodowych, podczas treningu z instruktorem on-line mogę skupić się na treningu i nie przeszkadzać reszcie domowników rytmiczną muzyką czy instrukcjami trenera.
    To tylko kilka z sytuacji, w których wykorzystałabym zaawansowane możliwości słuchawek Free Buds 4i, a podejrzewam, że znalazłabym ich jeszcze wiele :)

  47. 1. ANC z całą pewnością wygłuszy chrapanie mojego czworonożnego przyjaciela. Jakim cudem 6-kilogramowy pies chrapie głośniej od mojego teścia? To już nie będzie moje zmartwienie.

    2. Cholibka… Znowu zasnąłem w słuchawkach. To pewnie to perfekcyjne dopasowanie! Jak ja bez muzyki dojadę do pracy? Zaraz… 10 minut w etui i poranna przejażdżka autobusem stanie się znośna.

    3.”Przepraszam, że co?” – patrzę pytająco na lekko zirytowaną moim brakiem reakcji Panią. Krótki gest i bez ściągania słuchawek oraz dzięki trybowi transparentnemu słyszę krótkie „Bilet do kontroli!”.

    4. Docieram do biura i wyciągam z uszu słuchawki. Podcast zatrzymuje się dokładnie w tym samym momencie. Wrócę do niego później i zacznę od dokładnie „tego” momentu.

    5. Patrzę jak kolega przy biurku obok siłuje się z upchnięciem swoich słuchawek do futerału. „Cyk” – moje pchełki lądują w poręcznym, lekkim etui. Wszystko pasuje idealnie.

    6. Patrzę na zegarek. To już 1,5 godziny! Ważny telefon w toku i ekspres do kawy 10 metrów od biurka. Aha! Mamy zasięg! Kolejny punkt dka FreeBudsów. Ciepła kawa w dłoni i nie straciłem ani słowa.

    7. Dobra… Wskakujemy na bieżnie. Hop, hop, hop… Trzymają się. Dobrze się trzymają. Trzymają się lepiej ucha niż ja trzymam formę.

    8. „Tak Kotku, już wracam. Przepraszam za hałas” „Że co? Że słychać tylko mnie?”. To pewnie te podwójne mikrofony. No proszę…

    9. Nie wziąłem parasola, ze też musiało zacząć teraz… Przynajmniej mogę zmoknąć przy dobrym kawałku.

    10. „Halo?! Mama? Mama poczeka ja tylko stuknę słuchawkę i włączę redukcję hałasu, bo mi mama ucieka” „Już, już słyszę tylko mamusie.”

  48. 1. ANC z całą pewnością wygłuszy chrapanie mojego czworonożnego przyjaciela. Jakim cudem 6-kilogramowy pies chrapie głośniej od mojego teścia? To już nie będzie moje zmartwienie.

    2. Cholibka… Znowu zasnąłem w słuchawkach. To pewnie to perfekcyjne dopasowanie! Jak ja bez muzyki dojadę do pracy? Zaraz… 10 minut w etui i poranna przejażdżka autobusem stanie się znośna.

    3.”Przepraszam, że co?” – patrzę pytająco na lekko zirytowaną moim brakiem reakcji Panią. Krótki gest i bez ściągania słuchawek oraz dzięki trybowi transparentnemu słyszę krótkie „Bilet do kontroli!”.

    4. Docieram do biura i wyciągam z uszu słuchawki. Podcast zatrzymuje się dokładnie w tym samym momencie. Wrócę do niego później i zacznę od dokładnie „tego” momentu.

    5. Patrzę jak kolega przy biurku obok siłuje się z upchnięciem swoich słuchawek do futerału. „Cyk” – moje pchełki lądują w poręcznym, lekkim etui. Wszystko pasuje idealnie.

    6. Patrzę na zegarek. To już 1,5 godziny! Ważny telefon w toku i ekspres do kawy 10 metrów od biurka. Aha! Mamy zasięg! Kolejny punkt dka FreeBudsów. Ciepła kawa w dłoni i nie straciłem ani słowa.

    7. Dobra… Wskakujemy na bieżnie. Hop, hop, hop… Trzymają się. Dobrze się trzymają. Trzymają się lepiej ucha niż ja trzymam formę.

    8. „Tak Kotku, już wracam. Przepraszam za hałas” „Że co? Że słychać tylko mnie?”. To pewnie te podwójne mikrofony. No proszę…

    9. Nie wziąłem parasola, ze też musiało zacząć teraz… Przynajmniej mogę zmoknąć przy dobrym kawałku.

    10. „Halo?! Mama? Mama poczeka ja tylko stuknę słuchawkę i włączę redukcję hałasu, bo mi mama ucieka” „Już, już słyszę tylko mamusie.”

  49. 1. ANC z całą pewnością wygłuszy chrapanie mojego czworonożnego przyjaciela. Jakim cudem 6-kilogramowy pies chrapie głośniej od mojego teścia? To już nie będzie moje zmartwienie.

    2. Cholibka… Znowu zasnąłem w słuchawkach. To pewnie to perfekcyjne dopasowanie! Jak ja bez muzyki dojadę do pracy? Zaraz… 10 minut w etui i poranna przejażdżka autobusem stanie się znośna.

    3.”Przepraszam, że co?” – patrzę pytająco na lekko zirytowaną moim brakiem reakcji Panią. Krótki gest i bez ściągania słuchawek oraz dzięki trybowi transparentnemu słyszę krótkie „Bilet do kontroli!”.

    4. Docieram do biura i wyciągam z uszu słuchawki. Podcast zatrzymuje się dokładnie w tym samym momencie. Wrócę do niego później i zacznę od dokładnie „tego” momentu.

    5. Patrzę jak kolega przy biurku obok siłuje się z upchnięciem swoich słuchawek do futerału. „Cyk” – moje pchełki lądują w poręcznym, lekkim etui. Wszystko pasuje idealnie.

    6. Patrzę na zegarek. To już 1,5 godziny! Ważny telefon w toku i ekspres do kawy 10 metrów od biurka. Aha! Mamy zasięg! Kolejny punkt dka FreeBudsów. Ciepła kawa w dłoni i nie straciłem ani słowa.

    7. Dobra… Wskakujemy na bieżnie. Hop, hop, hop… Trzymają się. Dobrze się trzymają. Trzymają się lepiej ucha niż ja trzymam formę.

    8. „Tak Kotku, już wracam. Przepraszam za hałas” „Że co? Że słychać tylko mnie?”. To pewnie te podwójne mikrofony. No proszę…

    9. Nie wziąłem parasola, ze też musiało zacząć teraz… Przynajmniej mogę zmoknąć przy dobrym kawałku.

    10. „Halo?! Mama? Mama poczeka ja tylko stuknę słuchawkę i włączę redukcję hałasu, bo mi mama ucieka” „Już, już słyszę tylko mamusie.”

  50. UWAGA!UWAGA!

    WIADOMOŚĆ Z OSTATNIEJ CHWILI

    POSZUKIWANE!

    1O SYTUACJI W KTÓRYCH MOGĄ PRZYDAĆ SIĘ SŁUCHAWKI Huawei FreeBuds 4i!

    DLA ZNALAZCY WYSOKA NAGRODA! WŁAŚNIE TE O TO WSPOMNIANE WYŻEJ SŁUCHAWKI!

    ODPOWIEDŹ NA OGŁOSZENIE

    SZANOWNI PAŃSTWO

    Poniżej przedstawiam rysopis 10 sytuacji, w których słuchawki okażą się dla Mnie niezbędne!

    SYTUACJA NR 1

    RYSOPIS:

    Poranny wysiłek

    ZNAKI SZCZEGÓLNE: szybkie tempo

    W TOWARZYSTWIE:dobrej, energicznej muzyki,która pobudza do działania

    Mowa tu oczywiście o porannym joggingu. Brak kabla sprawi, że jogging jest komfortowy, a lekkie słuchawki ważące tylko 5 gram dobrze trzymają się w uchu, więc są nie tylko wygodne ale również nie mam obawy, że trakcie biegu wypadną.

    SYTUACJA NR 2

    RYSOPIS:

    Równocześnie prowadzona rozmowa wraz obsługą komputera

    ZNAKI SZCZEGÓLNE: dobrze działający bluetooth

    W TOWARZYSTWIE: bezproblemowego sparowania

    Słuchawki idealnie nadają się do spotkania online a także do mojej pracy zdalnej. Nie muszę obawiać się, że się nie połączą z komputerem lub w trakcie rozmowy nastąpi ich rozłączenie.

    SYTUACJA NR 3

    RYSOPIS:

    Codzienne przygotowywanie posiłków

    ZNAKI SZCZEGÓLNE: tryb świadomość

    W TOWARZYSTWIE: dobrej muzyki

    Słuchawki umilają Mi żmudny i monotonny proces przygotowywania posiłków do rodziny. Dzięki trybowi świadomości mogę na chwilę nacisnąć i przytrzymać słuchawkę i usłyszeć prośby domowników na co mają w danej chwili ochotę, bez konieczności ich zdejmowania co jest dla Mnie niezwykle wygodne.

    SYTUACJA NR 4

    RYSOPIS:

    Codzienne pogaduchy

    ZNAKI SZCZEGÓLNE: mogą trwać nawet kilka godzin

    W TOWARZYSTWIE: mamy i przyjaciółki

    Słuchawki będą bardzo przydatne podczas moich codziennych rozmów, gdzie nawet nie zauważę a mija kilka godzin od ich rozpoczęcia. Dzięki słuchawkom będę mieć pewność, że mogę w spokoju porozmawiać nawet przez 6,5 h bez konieczności ich ładowania.Algorytm redukcji szumów sprawi, że nie muszę przerywać z Nimi rozmowy nawet jak idę ulicą, wieje mocny wiatr czy jestem w sklepie-idealnie!

    SYTUACJA NR 5

    RYSOPIS:

    Słuchanie muzyki

    ZNAKI SZCZEGÓLNE: krystalicznie czyste dźwięki

    W TOWARZYSTWIE: ulubionego zespołu

    Słuchawki przydadzą się również do oczywistych czynności czyli słuchania muzyki! Dzięki słuchawkom doznania słuchowe będą niezwykle przyjemne. 10-milimetrowe przetworniki dynamiczne zrobią niezłą robotę i w końcu usłyszę basy w moich ulubionych kawałkach. Nie zapominam też o elastycznej membramie z kompozytu polimerowego dzięki której w końcu usłyszę każdy szczegół i każdy dźwięk.

    SYTUACJA NR 6

    RYSOPIS:

    Wycieczka całodniowa

    ZNAKI SZCZEGÓLNE: brak prądu

    W TOWARZYSTWIE: etui ładującego

    Słuchawki są idealne również na całodniowe wypady za miasto. Nie będę musiała uganiać się za miejscami gdzie istnieje możliwość podpięcia się do prądu bo w połączeniu z etui ładującym słuchawki mogą odtwarzać muzykę aż przez 22 godziny i pozwalają na 14 godzin połączeń głosowych. Będę spokojna bo wiem, że 10 minut ładowania w etui pozwala na 4 godziny dalszego korzystania ze słuchawek.

    SYTUACJA NR 7

    RYSOPIS:

    Rozrywka

    ZNAKI SZCZEGÓLNE: czas tylko dla Mnie

    W TOWARZYSTWIE: audiobooków

    W końcu będe mogła posłuchać swoich ulubionych audiobooków. A że lubuję się romansach i erotykach to będę mieć pewność, że poza Mną nikt nie usłyszy ich treści :)

    SYTUACJA NR 8

    RYSOPIS:

    WYCIECZKA ROWEROWA

    ZNAKI SZCZEGÓLNE: zmienna pogoda

    W TOWARZYSTWIE: licznych dziur, wertepów i nierówności

    Słuchawki sprawdzą się na wycieczkach rowerowych, gdyż posiadają nakładki silikonowe w 3 rozmiarach, więc będę w stanie dobrać sobie odpowiedni rozmiar i nie obawiać się, że stracę je na pierwszej większej dziurze. Dzięki specjalnym czujnikom można je łatwo obsługiwać nawet podczas jazdy rowerem i zmiennych warunków pogodowych.

    SYTUACJA NR 9

    RYSOPIS:

    Wizyta teściów

    ZNAKI SZCZEGÓLNE: nie klejąca się rozmowa

    W TOWARZYSTWIE: nudy

    Niespodziewana wizyta teściów i brak humoru? Zakładam słuchawki i mówię moim nieproszonym gościom, że właśnie odbywam ważną konferencję z szefem. W ten sposób omija Mnie zrzędzenie teściowej i narzekanie teścia. Rozwiązanie idealne!

    SYTUACJA NR 10

    RYSOPIS:

    Granie na konsoli

    ZNAKI SZCZEGÓLNE: wściekły mąż

    W TOWARZYSTWIE: Simsów

    No i na koniec: moje ukochane the Sims i brak narzekania męża w tle, żebym wyłączyła melodyjkę z gry, którą tak lubię :) Teraz będą ją słyszeć tylko Ja :)

    Podsumowując: wydaje Mi się, że znalazłam 10 poszukiwanych sytuacji. A wy co sądzicie? :)

  51. Słuchawki FreeBuds 4i bardzo by mi się przydały w codziennym funkcjonowaniu.
    1. Pracuję w biurze konstrukcyjnym i z chęcią bym się odcięła od dźwięków otoczenia, żeby skupić się na pracy, a myślę że w przypadku FreeBuds będzie to możliwe. Sterowanie gestem będzie przydatne by włączyć tryb świadomości w sytuacji, gdy jednak będę musiała nasłuchiwać czy któryś z kolegów mnie nie woła do pomocy. 10h pracy baterii będzie w zupełności wystarczające, żeby przez cały dzień pracy cieszyć się ulubioną muzyką i świetną jakością dźwięku.
    2. Wystarczy kilka minut ładowania w etui, które jest jednocześnie powerbankiem bym móc korzystać ze słuchawek w dalszej części dnia. Aktywna redukcja szumów sprawdzi się przy słuchaniu muzyki w autobusie czy w podróży pociągiem.
    3. Małe etui pozwoli na przechowywanie słuchawek w kieszeni spodni czy w małej bocznej kieszonce torebki, tak by były zawsze pod ręką i mogły posłużyć w każdej chwili, np gdy chcę posłuchać muzyki w sklepie.
    4. Redukcja szumów otoczenia i wbudowany mikrofon pozwoli na swobodną rozmowę telefoniczną, z dobrą jakością dźwięku w każdej sytuacji, nawet gdy będę przechadzała się po głośnym mieście z zakupami w rękach.
    5. Po pracy lubię ubrać strój i buty sportowe i wybrać się na leśną przebieżkę. Free Buds 4i zapewne dzięki wymiennym wkładkom w 3 rozmiarach świetnie trzymają się ucha i zapewniają że słuchawki nie wypadną nawet podczas najbardziej intensywnego treningu.
    6. Po pracy mam takie hobby, zajmuję się tworzeniem biżuterii. Tu w ruch idą młotki, ręczne szlifierki, pracuję z drutami i łańcuszkami. Tylko bezprzewodowe słuchawki pozwolą mi na swobodną pracę, bez martwienia się, że się kabelek poplącze z drutami, albo ucierpi od uderzenia młotkiem. Podczas tworzenia biżuterii, przy lutowaniu srebra noszę okulary ochronne, dlatego też potrzebuję dousznych słuchawek. Niestety nauszne się nie sprawdzą, bo mogłyby się zahaczać o okulary, które często podnoszę na głowę.
    7. Chyba jeszcze nie wspomniałam, że przy lutowaniu czy szlifowaniu uwielbiam słuchać audiobooków. Tylko dobra jakoś dźwięku Free Buds 4i i wytłumienie głośnych dźwięków szlifierki pozwoli na wsłuchanie się w treść książki, tak żeby nie przegapić żadnego słowa.
    8. Raz w tygodniu mam lekcje angielskiego on-line, Free Buds 4i bardzo by się w tej sytuacji przydały, żebym mogła słuchać lektorki i równocześnie zapisywać notatki, nie plącząc się w kable, a o świetnej jakości dźwięku i dobrym mikrofonie chyba nie muszę wspominać ;)
    9. Domowe porządki przy muzyce czy gotowanie z równoczesną rozmową z mamą, która podpowie jak przyrządzić obiad to kolejny plan na wykorzystanie możliwości słuchawek Free Buds 4i.
    10. Gdy jest brzydka pogoda za oknem, stawiam na ćwiczenia w domu. Korzystając ze słuchawek bezprzewodowych, podczas treningu z instruktorem on-line mogę skupić się na treningu i nie przeszkadzać reszcie domowników rytmiczną muzyką czy instrukcjami trenera.
    To tylko kilka z sytuacji, w których wykorzystałabym zaawansowane możliwości słuchawek Free Buds 4i, a podejrzewam, że znalazłabym ich jeszcze wiele :)

  52. Lubię słuchać muzyki więc potrzebuje dobrej jakości sprzętu Freebuds ma tą cechę za to cenię Huwawei.

    Chętnie dlatego schowam te słuchawki do kieszeni.A w trakcie jazdy na rowerze założę je w swoje uszy, bo nawet gdyby skakać na trampolinie to nic ich z nich nie ruszy.

    Przy moich pracach biurowych z chęcią też odpalę słuchawki i moją ulubioną playlistę. Podczas calli będę mogła też ich używać dowoli, gdyż słyszałam, że mogą wytrzymać 10 godzin.Co mnie bardzo cieszy, bo do ładownia stronię, więc z tymi słuchawkami idę w dobrą stronę.

    Lubię też spacery jednak mieszkam w mieście dlatego chciałabym wyciszyć się wreszcie. Freebuds maja tę opcję więc chętniej z niej skorzystam by być z muzyką a nie wśród hałasów.

    Czasem czytam książkę więc audiobooka też na nich chętnie włączę.

    Podczas wieczorów lubię słuchać głośno muzyki jednak słyszę marudzenie na ten temat dlatego włączyłabym freebudsy by nie przeszkadzać innym.

    A gdy już otworzą siłownię chętnie ich użyję podczas treningu nie będę walczyć z kablami jak na ringu.

  53. Jest teoria o światach równoległych, gdzie każdy możliwy wybór i droga może mieć miejsce. Wspominam o tym nie bez powodu, bo możliwości wykorzystania słuchawek TWS, szczególnie tak zaawansowanych jak FreeBuds 4i, jest tyle co możliwych innych wymiarów. Nawet jeśli przesadziłem, to odrobinę :). Przykładowo w jednym świecie rano budzi mnie smartfon, co drażni moja drugą połowę która mogła jeszcze pospać (niedobrze), a w innym dzwonek słyszę tylko ja dzięki temu że zasnołem ze FreeBudsami w uszach (lubię muzyczkę do snu, żona nie). W innym nie mam żony :P, wiec zakładam je dopiero na poranny trening (w tym akurat trenuję). Jeśli w danym wymiarze akurat jest pandemia, po śniadanku siadam do kompa. Pracując zdalnie słuchaweczki pomagają w videokonferencji, a ewentualni domownicy mogą generować zwykły hałas, jak co dzień. Jeśli jednak jadę do pracy, jazda komunikacją miejską jest o wiele przyjemniejsza z muzyczka w uchu i książką w ręku. Jest też wymiar gdzie jadę samochodem, gdzie FreeBudsy spełniają rolę zestawu słuchawkowego a tryb świadomości pozwala mi słyszeć co dzieje się na ulicy. Wiadomo że jeśli w pracy trzeba się skupić na czymś ważnym, dobrze jest się odciąć od hałasu w biurze (ta rzeczywistość ma spoore biuro). Tryb świadomości pozwoli usłyszeć szefa jak tylko rzuci cień na moją klawiaturę. Jest też wymiar gdzie jeżdżę po pracy rowerem, słuchając kojącej muzyki lub podcastu, jednym przyciśnięciem wracam do rzeczywistości kiedy jadę po ulicy (bezpieczeństwo przede wszystkim!). Zapewne jest tez świat gdzie lubię gry mobilne, tu przydają się dzięki niskim opóźnieniom – w każdym możliwym wymiarze rozwarstwienie obrazu i dźwięku denerwuje tak samo. W moim świecie nie lubię grać na smartfonie, ale już na googlach Quest tak – szybkie parowanie po bt, zero kabla, super dźwięk – nic więcej nie trzeba. Jest też druga połowa, więc do snu zakładam FreeBudsy które zdążyły się naładować kiedy razem oglądaliśmy serial. A może oglądałem go sam…

  54. „Poradnik z życia studenta, któremu zawsze wiatr w oczy kole, cz. 2 – studia zdalne”
    Autor: Student – weteran V roku
    Opracowanie zawiera autorskie wskazówki, jak radzić sobie z problemami spotykającymi studentów. Poradnik sporządzony na bazie pięcioletniej przygody.

    To właśnie dziś, pierwszy dzień na studiach? Stres pożera Cię od środka? Boisz się, kto kryje się po drugiej stronie monitora? Bez obaw! Profesor na pewno Ci krzywdy nie zrobi, a reszta studentów… ma takie same obawy jak i ty. Tyle, że ty masz przewagę w postaci tego poradnika! To co, zaczynamy?

    1. Po pierwsze, zaopatrz się w bezprzewodowe słuchawki, takie jak np. FreeBuds 4i. Pewnie teraz masz mieszane uczucia – pierwszy punkt i już reklama? Nic bardziej mylnego, my po prostu dbamy o twój komfort! Wyobraź sobie – pierwsze zajęcia, włączasz kamerkę i wszyscy widzą, jak twoje drżące ze stresu dłonie, ciągle plączą się z przewodowymi słuchawkami, a to wyrywając kabel z laptopa, a to słuchawkę z ucha… Chyba już wiesz, że potrzebujesz słuchawek bezprzewodowych? A jeśli nie, to patrz punkt drugi
    2. Złośliwość rzeczy martwych działa analogicznie w przypadku… ciszy! Wydaje Ci się, że mieszkasz w spokojnej okolicy? Do czasu – zaczną się zajęcia, a hałas da o sobie znać. Wiertarka, młotek, tornado przechodzące u sąsiadów z góry (spowodowane domowym przedszkolem) i wiele więcej – to wszystko po prostu czeka, aż odpalisz MS Teams. FreeBuds 4i, dzięki znakomitej jakości dźwięku, nie pozwolą zakłócić twoich zajęć (minus: nawet, jeśli będziesz tego chciał).
    3. Jeśli wydaje Ci się, że zawsze będziesz pilnym studentem, uświadamiamy: NIE. Prędzej czy później, wszyscy gotujemy obiad na zdalnych. Z FreeBuds 4i odejście od laptopa nie będzie problemem, a ty nie będziesz musiał lecieć do laptopa na złamanie karku, gdy profesor zawoła twoje imię.
    4. A gdy już Cię zawoła… Ty bez problemu odpowiesz! Nawet jeśli w międzyczasie będziesz smażyć kotlety. FreeBuds 4i posiadają opcję „redukcja szumu”, która w praktyce niweluje także inne, dziwne odgłosy, dzięki czemu nie narobisz całej grupie ochoty na pyszny, domowy obiad.
    5. Bywa też, że na zajęciach będziesz wychodził, np. do sklepu. Mam dla Ciebie świetną wiadomość! Tryb „świadomość” sprawi, że nie będziesz musiał wyciągać słuchawek podczas rozmowy z kasjerką…
    6. … a przy tym nie wyjdziesz na niekulturalnego człowieka, który rozmawiając z kimś, słucha czegoś innego, bo… słuchawki FreeBuds 4i są praktycznie niewidoczne!
    7. Gdy sprawy do załatwienia na mieście zajmą Ci trochę dłużej, nie musisz się martwić, że słuchawki się rozładują! Ich pojemnik jest także powerbankiem, który – WSZYSTKIE PANIE PROSIMY O UWAGĘ – nie ma kabelków, a to znaczy, że po wyciągnięciu z torebki, nie będziesz mieć plątaniny pokroju tej z lampek choinkowych.
    8. Nawet, gdy sprawy na mieście będziesz załatwiać baaardzo długo, słuchanie przez FreeBuds 4i będzie bezproblemowe! Słuchawki są lekkie i wygodne, za co na pewno podziękują Ci twoje uszy, noszące już maseczkę, okulary, kolczyki i chwilami zastanawiające się, czy któregoś dnia nie zawiesisz na nich torebki…
    9. Pewnie niejeden raz będziesz spieszył się na zajęcia… do domu. Wymóg kamerki sprawi, że nie będziesz mógł słuchać wykładów na mieście i wtedy biegiem udasz się do mieszkania… ciągle słuchając! Bo FreeBuds 4i nie wypadają z uszu, nawet podczas wysiłku!
    10. A gdy już wrócą zajęcia stacjonarne… Śmiało będziesz mógł zaszpanować FreeBuds 4i wśród swojej grupy, zaawansowanymi funkcjami, jakie posiadają te słuchawki! Trybie świadomość, czujnikami dotyku do sterowania oraz powerbankiem w etui nikt się nie oprze!

    Z słuchawkami FreeBuds 4i jesteś gotowy, by zacząć studencką przygodę! To jak, wchodzisz w to?

  55. Dzień z życia studenta – cz. 1 pt. „jak studiować i nie zwariować”

    1. 6:40. Dzwoni budzik. Jeszcze 5 minut. Wstaję. Wkładam słuchawki do uszu, a już za chwilę rozbrzmiewa w nich moja ulubiona playlista, której dźwiękami mogę się w pełni rozkoszować dzięki 10 mm przetwronikowi dynamicznemu i elastycznej membranie podczas szorowania zębów i jednoczesnym wkładaniu bluzki, jak to ja w pośpiechu – tył na przód.
    2. 7:00. Zajęcia zdalne. Studiowanie może być naprawdę męczące. Słysząc monotonny głos Pani Profesor głowa sama opada mi na biurko – niestety nie dane mi usnąć, przy tak dobrej głośności słuchawek i paśmie przenoszenia do 20 000 Hz nawet zmęczony student ma problem z przysłowiowym „przycięciem komara”. Pani Profesor na pewno popiera zakup słuchawek.
    3. 10:00. Zajęcia zdalne cd. Nagle czuję zalewającą mnie potrzebę pójścia do toalety. Jest problem – Pani profesor może mnie poprosić do odpowiedzi w każdej chwili. Idę. W końcu kto nie ryzykuje, nie pije szampana. Spuszczając wodę słyszę w słuchawkach swoje nazwisko. Przebiegam w tempie, którego nie powstydziłby się żaden maratończyk odległość 10 m łączącą łazienkę z moim pokojem. Uff, zdążyłam. 5. Gdzie mój szampan?
    4. 12:00. Zmęczona wybiegam na dwór. Stoję na chodniku rozkoszując się odrobiną świeżego powietrza przez całe 37 sekund, do czasu kiedy staje przede mną wściekły rowerzysta wymachując rekami przed moją twarzą. Wyjmuję słuchawki. Stałam na środku drogi rowerowej. Rowerzysta awanturuje się jeszcze przez 5 minut. Włączam funkcję ANC. Uwielbiam funkcję redukcji szumów. Patrzę na wściekłego rowerzystę słuchając mojej ulubionej piosenki i uśmiechając się do niego od ucha do ucha.
    5. 12:30. Podłączam słuchawki do ładowania i idę nalać sobie soku. Otwieram swoją i tak pustą studencką lodówkę, wyjmuję karton napoju i wlewam do szklanki całe 3 krople. 12:40 jestem już w drodze do sklepu. Jak dobrze, że 10 minut wystarczy żeby słuchawki posłużyły mi przez kolejne 4 godziny.
    6. 16:00. Kolejne zajęcia online. Zaczynam prezentację. Upewniam się czy mnie słychać, choć znam już odpowiedź. Wszyscy odpowiadają, że lepiej być nie może. 2 wbudowane mikrofony pozwalają mi na komfortowe uczestniczenie we wszystkich zajęciach, nawet tych najnudniejszych…
    7. 18:00. Czas na jogę. Włączam w Internecie uspokajające dźwięki wodospadu i zaczynam. Staję na głowie, na rękach, rozciągam się – mata do ćwiczeń lata po całej podłodze, ale moje słuchawki dzięki ultralekkim wkładkom dousznym wciąż są na swoim miejscu.
    8. 19.00. Panikuję. Zgubiłam swoje słuchawki. Szukam ich po całym domu. Pościeliłam łóżko, zrobiłam porządki we wszystkich szafkach, sprzątnęłam rzeczy zalegające na moim biurku od 3 tygodni. Słuchawki są w mojej ręce. Cały czas tam były. 36.5 g to niewyczuwalna dla mnie waga… przynajmniej w końcu zapanował porządek.
    9. 20.00. Szlifuję w kuchni swoje umiejętności kulinarne. Dzwoni mama. Jak nie odbiorę, to mogę już nie wracać do rodzinnego domu. Szukam mojego telefonu. Nie ma go. Już widzę moje walizki przed drzwiami mieszkania. Ale przypominam sobie że mogę odebrać połączenie zaledwie za pomocą 2 dotknięć, przecież słuchawki mają wbudowane czujniki dotykowe umożliwiające intuicyjną i precyzyjną obsługę. Chwilę później uspokajam mamę przez telefon. Tym razem mi się upiekło.
    10. 22.00. Niech ten dzień się już skończy. Chciałabym rzucić to wszystko i wyjechać w Bieszczady. Pod wpływem chwili wybiegam z domu, biegnę na dworzec i wsiadam do pociągu byle jakiego. Nie dbam o bagaż, nie dbam o bilet. Chwytając w ręku moje słuchawki… puszczam motywujące do działania piosenki, które idealnie współgrają z moim pomysłem. Podczas mojej wycieczki na połoniny muzyka przestaje grać. 55 amperogodzin później… koniec baterii. Czas wracać do szarej rzeczywistości.

  56. Hej, cieszę się że znalazłem ten konkurs i choć z reguły robię długi research zanim zdecyduję się na dany towar, to w przypadku słuchawek FreeBuds 4i, po zobaczeniu prezentacji stałem się ich fanem i po prostu muszę je mieć. Nie tylko dlatego, że ujęły mnie swoimi możliwościami oraz estetyką, ale również dlatego, że pozwolą mi zredukować do jednej pary ilość używanych słuchawek. Zapytacie pewnie „dlaczego ktoś miałby używać dwóch słuchawek?”. Już wyjaśniam.
    Od kiedy przerzuciłem się ze słuchawek z kablem na słuchawki TWS – zakochałem się. Choć te, których obecnie używam nie są dobre, to w porównaniu z poprzednimi (na kablu)nie mogę narzekać (tak, były naprawdę do niczego 😅), jednak nadal ich używam, gdyż te bezprzewodowe wypadają z uszu podczas biegania.

    Tym krótkim wstępem dotarliśmy do pierwszej sytuacji, w której słuchawki Huawei się przydadzą (¹Bieganie, trening).
    Choć ja nie biegam dla sportu, gdyż jeszcze na to za zimno, gdy zrobi się cieplej, nowe słuchawki mnie do tego zmotywują. Obecnie biegam tylko za komunikacją miejską, gdyż żeby dojechać do pracy muszę korzystać z pociągu oraz dwóch autobusów. Dzięki redukcji szumów i 10mm przetwornikom oraz elastycznej membranie podróż stanie się przyjemniejsza, jak i samo czekanie, gdyż w kwestii opóźnień pociągów nic się nie zmieniło(²przyjemniejsze podróżowanie).

    Wraz z podróżami ujawnia się trzecia korzyść z posiadania tych słuchawek, długa praca baterii na jednym ładowaniu, aż 10h. Dzięki temu nie straszna mi podróż z nad morza aż do gór. Lub nawet nudny dzień w pracy, w której ostatnio niewiele się dzieje, a moja dniówka trwa właśnie 10 godzin, nie spotkałem się jeszcze z tak długą pracą słuchawek, bez potrzeby ładowania ich w etui(³cały dzień w pracy słuchania muzyki).

    A tak z innej beczki; kto ogląda Netflix ✋ w górę? Nie musicie podnosić, wszyscy oglądamy, całymi sezonami bez przerwy. Choć ja robię przerwy, nie dlatego, że chce, ale ograniczają mnie moje obecne słuchawki. Ze słuchawkami FreeBuds 4i nie musiałbym już robić przerw, tylko powstaje ryzyko, że nie nadążą z kręceniem nowych 😉(⁴oglądanie seriali bez przerw).

    Poza muzyką i filmami co jeszcze? Wiadomo – podcasty, uwielbiam te prowadzone przez standuperów, można się pośmiać ale i wykonywać inne prace, np. w ogrodzie(⁵słuchanie podcastów podczas innych prac).

    Wyczerpujemy powoli wszystko to, co daje nam technologia, jest jednak coś, czego jeszcze nie próbowałem – Audiobooki, choć czytam obecnie nowy thriller Stephena Kinga, to przy kolejnej książce chętnie przekonam się jak to jest przeczytać książkę nie czytając jej. A podejrzewam, że 10h pracy słuchawek na jednym ładowaniu, wystarczy aby dowiedzieć się „kto zabił?”(⁶książka 'na raz’).

    Szczęśliwa sytuacja nr 7: dobiegły mnie słuchy, że Kirk Hammett ćwiczy riffy do nowej płyty, jeśli to prawda, to niedługo zniknę na parę dni, aby przesłuchać nowa płytę Metallici (⁷🤘🎸).

    Co poza najlepszym zespołem wszechczasów? Ludovico Einaudi, pewnie tego nie obstawialiście. Chyba każdy lubi czasem posłuchać fortepianu. Ja uwielbiam, przed snem. W dzień słucham głównie metalu i przeczytałem, że agresywna muzyka ma wpływ na problemy z zaśnięciem, dlatego wieczorami się wyciszam, a nowe słuchawki wyciszą otoczenie, dorzućmy do tego wysoką jakość dźwięku, i można poczuć się jak w filharmonii (⁸wyciszenie przed snem).

    Co jeszcze dają nam słuchawki? Wiadomo muzykę, ale pośrednio także odcięcie się od otoczenia. Dla introwertyków to po prostu inny świat… Nie, nie jestem introwertykiem, zwyczajnie nie lubię ludzi. Nie lubię gdy ktoś mnie pyta o drogę, bo szczerze mówiąc nie znam miasta, bez Google maps pewnie byście mnie znali z ogłoszeń na przystankach, z moim zdjęciem i podpisem „Zaginął, czy ktoś go widział?”😂. Tak samo, nie lubię pytań „która godzina?”, albo „czy jest pan zainteresowany otwarciem konta w naszym banku?”. Nie odbierzecie mnie źle, nie jestem gburem, odpowiadam na pytania, jednak słuchawki w uszach zredukują liczbę podobnych pytań. Zwyczajnie będę mniej zauważalny dla potencjalnych „pytalskich” (⁹słuchawki jako czapka-niewidka w przestrzeni publicznej).

    I na koniec, coś czego nie lubię i co się zmieni, gdy będę posiadaczem nowych słuchawek od Huawei – odbieranie telefonów. Ale nie takie zwykłe, mam na myśli rozmowę z kimś przez telefon gdy jest się np. w autobusie. Nigdy nie odbieram bo słuchawki mam na uszach bez przerwy, a rozmowa przez nie w komunikacji miejskiej wygląda zawsze tak samo:
    -Halo, co? W autobusie jestem nie słyszę. No, nie słyszę, zadzwonię jak wyjdę.
    Słyszy się wtedy wtedy cały autobus tylko nie rozmówcę. Obecnie odrzucam połączenie i pisze SMSa, że moje słuchawki są do niczego, więc nie pogadamy. Zmieniłoby się to dzięki redukcji szumów, oraz tego jak dobrze słuchawki FreeBuds i4 dopasowują się do ucha. Podobnie z konferencjami oraz lekcjami online (¹⁰niezakłócona otoczeniem rozmowa, konferencja czy lekcje online).

    Cieszę się, że biorę udział w tym konkursie, znów poczułem się jak w szkole, wypracowanie na ostatnią chwilę i zaglądanie do słownika, czy nie popełniło się błędu 😁.

  57. Hej, cieszę się że znalazłem ten konkurs i choć z reguły robię długi research zanim zdecyduję się na dany towar, to w przypadku słuchawek FreeBuds 4i, po zobaczeniu prezentacji stałem się ich fanem i po prostu muszę je mieć. Nie tylko dlatego, że ujęły mnie swoimi możliwościami oraz estetyką, ale również dlatego, że pozwolą mi zredukować do jednej pary ilość używanych słuchawek. Zapytacie pewnie „dlaczego ktoś miałby używać dwóch słuchawek?”. Już wyjaśniam.
    Od kiedy przerzuciłem się ze słuchawek z kablem na słuchawki TWS – zakochałem się. Choć te, których obecnie używam nie są dobre, to w porównaniu z poprzednimi (na kablu)nie mogę narzekać (tak, były naprawdę do niczego 😅), jednak nadal ich używam, gdyż te bezprzewodowe wypadają z uszu podczas biegania.

    Tym krótkim wstępem dotarliśmy do pierwszej sytuacji, w której słuchawki Huawei się przydadzą (¹Bieganie, trening).
    Choć ja nie biegam dla sportu, gdyż jeszcze na to za zimno, gdy zrobi się cieplej, nowe słuchawki mnie do tego zmotywują. Obecnie biegam tylko za komunikacją miejską, gdyż żeby dojechać do pracy muszę korzystać z pociągu oraz dwóch autobusów. Dzięki redukcji szumów i 10mm przetwornikom oraz elastycznej membranie podróż stanie się przyjemniejsza, jak i samo czekanie, gdyż w kwestii opóźnień pociągów nic się nie zmieniło(²przyjemniejsze podróżowanie).

    Wraz z podróżami ujawnia się trzecia korzyść z posiadania tych słuchawek, długa praca baterii na jednym ładowaniu, aż 10h. Dzięki temu nie straszna mi podróż z nad morza aż do gór. Lub nawet nudny dzień w pracy, w której ostatnio niewiele się dzieje, a moja dniówka trwa właśnie 10 godzin, nie spotkałem się jeszcze z tak długą pracą słuchawek, bez potrzeby ładowania ich w etui(³cały dzień w pracy słuchania muzyki).

    A tak z innej beczki; kto ogląda Netflix ✋ w górę? Nie musicie podnosić, wszyscy oglądamy, całymi sezonami bez przerwy. Choć ja robię przerwy, nie dlatego, że chce, ale ograniczają mnie moje obecne słuchawki. Ze słuchawkami FreeBuds 4i nie musiałbym już robić przerw, tylko powstaje ryzyko, że nie nadążą z kręceniem nowych 😉(⁴oglądanie seriali bez przerw).

    Poza muzyką i filmami co jeszcze? Wiadomo – podcasty, uwielbiam te prowadzone przez standuperów, można się pośmiać ale i wykonywać inne prace, np. w ogrodzie(⁵słuchanie podcastów podczas innych prac).

    Wyczerpujemy powoli wszystko to, co daje nam technologia, jest jednak coś, czego jeszcze nie próbowałem – Audiobooki, choć czytam obecnie nowy thriller Stephena Kinga, to przy kolejnej książce chętnie przekonam się jak to jest przeczytać książkę nie czytając jej. A podejrzewam, że 10h pracy słuchawek na jednym ładowaniu, wystarczy aby dowiedzieć się „kto zabił?”(⁶książka 'na raz’).

    Szczęśliwa sytuacja nr 7: dobiegły mnie słuchy, że Kirk Hammett ćwiczy riffy do nowej płyty, jeśli to prawda, to niedługo zniknę na parę dni, aby przesłuchać nowa płytę Metallici (⁷🤘🎸).

    Co poza najlepszym zespołem wszechczasów? Ludovico Einaudi, pewnie tego nie obstawialiście. Chyba każdy lubi czasem posłuchać fortepianu. Ja uwielbiam, przed snem. W dzień słucham głównie metalu i przeczytałem, że agresywna muzyka ma wpływ na problemy z zaśnięciem, dlatego wieczorami się wyciszam, a nowe słuchawki wyciszą otoczenie, dorzućmy do tego wysoką jakość dźwięku, i można poczuć się jak w filharmonii (⁸wyciszenie przed snem).

    Co jeszcze dają nam słuchawki? Wiadomo muzykę, ale pośrednio także odcięcie się od otoczenia. Dla introwertyków to po prostu inny świat… Nie, nie jestem introwertykiem, zwyczajnie nie lubię ludzi. Nie lubię gdy ktoś mnie pyta o drogę, bo szczerze mówiąc nie znam miasta, bez Google maps pewnie byście mnie znali z ogłoszeń na przystankach, z moim zdjęciem i podpisem „Zaginął, czy ktoś go widział?”😂. Tak samo, nie lubię pytań „która godzina?”, albo „czy jest pan zainteresowany otwarciem konta w naszym banku?”. Nie odbierzecie mnie źle, nie jestem gburem, odpowiadam na pytania, jednak słuchawki w uszach zredukują liczbę podobnych pytań. Zwyczajnie będę mniej zauważalny dla potencjalnych „pytalskich” (⁹słuchawki jako czapka-niewidka w przestrzeni publicznej).

    I na koniec, coś czego nie lubię i co się zmieni, gdy będę posiadaczem nowych słuchawek od Huawei – odbieranie telefonów. Ale nie takie zwykłe, mam na myśli rozmowę z kimś przez telefon gdy jest się np. w autobusie. Nigdy nie odbieram bo słuchawki mam na uszach bez przerwy, a rozmowa przez nie w komunikacji miejskiej wygląda zawsze tak samo:
    -Halo, co? W autobusie jestem nie słyszę. No, nie słyszę, zadzwonię jak wyjdę.
    Słyszy się wtedy wtedy cały autobus tylko nie rozmówcę. Obecnie odrzucam połączenie i pisze SMSa, że moje słuchawki są do niczego, więc nie pogadamy. Zmieniłoby się to dzięki redukcji szumów, oraz tego jak dobrze słuchawki FreeBuds i4 dopasowują się do ucha. Podobnie z konferencjami oraz lekcjami online (¹⁰niezakłócona otoczeniem rozmowa, konferencja czy lekcje online).

    Cieszę się, że biorę udział w tym konkursie, znów poczułem się jak w szkole, wypracowanie na ostatnią chwilę i zaglądanie do słownika, czy nie popełniło się błędu 😁.

  58. Hej, cieszę się że znalazłem ten konkurs i choć z reguły robię długi research zanim zdecyduję się na dany towar, to w przypadku słuchawek FreeBuds 4i, po zobaczeniu prezentacji stałem się ich fanem i po prostu muszę je mieć. Nie tylko dlatego, że ujęły mnie swoimi możliwościami oraz estetyką, ale również dlatego, że pozwolą mi zredukować do jednej pary ilość używanych słuchawek. Zapytacie pewnie „dlaczego ktoś miałby używać dwóch słuchawek?”. Już wyjaśniam.
    Od kiedy przerzuciłem się ze słuchawek z kablem na słuchawki TWS – zakochałem się. Choć te, których obecnie używam nie są dobre, to w porównaniu z poprzednimi (na kablu)nie mogę narzekać (tak, były naprawdę do niczego 😅), jednak nadal ich używam, gdyż te bezprzewodowe wypadają z uszu podczas biegania.

    Tym krótkim wstępem dotarliśmy do pierwszej sytuacji, w której słuchawki Huawei się przydadzą (¹Bieganie, trening).
    Choć ja nie biegam dla sportu, gdyż jeszcze na to za zimno, gdy zrobi się cieplej, nowe słuchawki mnie do tego zmotywują. Obecnie biegam tylko za komunikacją miejską, gdyż żeby dojechać do pracy muszę korzystać z pociągu oraz dwóch autobusów. Dzięki redukcji szumów i 10mm przetwornikom oraz elastycznej membranie podróż stanie się przyjemniejsza, jak i samo czekanie, gdyż w kwestii opóźnień pociągów nic się nie zmieniło(²przyjemniejsze podróżowanie).

    Wraz z podróżami ujawnia się trzecia korzyść z posiadania tych słuchawek, długa praca baterii na jednym ładowaniu, aż 10h. Dzięki temu nie straszna mi podróż z nad morza aż do gór. Lub nawet nudny dzień w pracy, w której ostatnio niewiele się dzieje, a moja dniówka trwa właśnie 10 godzin, nie spotkałem się jeszcze z tak długą pracą słuchawek, bez potrzeby ładowania ich w etui(³cały dzień w pracy słuchania muzyki).

    A tak z innej beczki; kto ogląda Netflix ✋ w górę? Nie musicie podnosić, wszyscy oglądamy, całymi sezonami bez przerwy. Choć ja robię przerwy, nie dlatego, że chce, ale ograniczają mnie moje obecne słuchawki. Ze słuchawkami FreeBuds 4i nie musiałbym już robić przerw, tylko powstaje ryzyko, że nie nadążą z kręceniem nowych 😉(⁴oglądanie seriali bez przerw).

    Poza muzyką i filmami co jeszcze? Wiadomo – podcasty, uwielbiam te prowadzone przez standuperów, można się pośmiać ale i wykonywać inne prace, np. w ogrodzie(⁵słuchanie podcastów podczas innych prac).

    Wyczerpujemy powoli wszystko to, co daje nam technologia, jest jednak coś, czego jeszcze nie próbowałem – Audiobooki, choć czytam obecnie nowy thriller Stephena Kinga, to przy kolejnej książce chętnie przekonam się jak to jest przeczytać książkę nie czytając jej. A podejrzewam, że 10h pracy słuchawek na jednym ładowaniu, wystarczy aby dowiedzieć się „kto zabił?”(⁶książka 'na raz’).

    Szczęśliwa sytuacja nr 7: dobiegły mnie słuchy, że Kirk Hammett ćwiczy riffy do nowej płyty, jeśli to prawda, to niedługo zniknę na parę dni, aby przesłuchać nowa płytę Metallici (⁷🤘🎸).

    Co poza najlepszym zespołem wszechczasów? Ludovico Einaudi, pewnie tego nie obstawialiście. Chyba każdy lubi czasem posłuchać fortepianu. Ja uwielbiam, przed snem. W dzień słucham głównie metalu i przeczytałem, że agresywna muzyka ma wpływ na problemy z zaśnięciem, dlatego wieczorami się wyciszam, a nowe słuchawki wyciszą otoczenie, dorzućmy do tego wysoką jakość dźwięku, i można poczuć się jak w filharmonii (⁸wyciszenie przed snem).

    Co jeszcze dają nam słuchawki? Wiadomo muzykę, ale pośrednio także odcięcie się od otoczenia. Dla introwertyków to po prostu inny świat… Nie, nie jestem introwertykiem, zwyczajnie nie lubię ludzi. Nie lubię gdy ktoś mnie pyta o drogę, bo szczerze mówiąc nie znam miasta, bez Google maps pewnie byście mnie znali z ogłoszeń na przystankach, z moim zdjęciem i podpisem „Zaginął, czy ktoś go widział?”😂. Tak samo, nie lubię pytań „która godzina?”, albo „czy jest pan zainteresowany otwarciem konta w naszym banku?”. Nie odbierzecie mnie źle, nie jestem gburem, odpowiadam na pytania, jednak słuchawki w uszach zredukują liczbę podobnych pytań. Zwyczajnie będę mniej zauważalny dla potencjalnych „pytalskich” (⁹słuchawki jako czapka-niewidka w przestrzeni publicznej).

    I na koniec, coś czego nie lubię i co się zmieni, gdy będę posiadaczem nowych słuchawek od Huawei – odbieranie telefonów. Ale nie takie zwykłe, mam na myśli rozmowę z kimś przez telefon gdy jest się np. w autobusie. Nigdy nie odbieram bo słuchawki mam na uszach bez przerwy, a rozmowa przez nie w komunikacji miejskiej wygląda zawsze tak samo:
    -Halo, co? W autobusie jestem nie słyszę. No, nie słyszę, zadzwonię jak wyjdę.
    Słyszy się wtedy wtedy cały autobus tylko nie rozmówcę. Obecnie odrzucam połączenie i pisze SMSa, że moje słuchawki są do niczego, więc nie pogadamy. Zmieniłoby się to dzięki redukcji szumów, oraz tego jak dobrze słuchawki FreeBuds i4 dopasowują się do ucha. Podobnie z konferencjami oraz lekcjami online (¹⁰niezakłócona otoczeniem rozmowa, konferencja czy lekcje online).

    Cieszę się, że biorę udział w tym konkursie, znów poczułem się jak w szkole, wypracowanie na ostatnią chwilę i zaglądanie do słownika, czy nie popełniło się błędu 😁.

  59. 1. Wstając rano gdy reszta domowników jeszcze śpi słuchawki to idealne rozwiązanie żeby móc się budzić w rytmie „Zacznij od Bacha”.
    2. Przed pracą zabieram mojego czworonożnego przyjaciela na poranne rozbieganie, oczywiście i tutaj zastosowanie mają słuchawki, a do tego ten kształt idealnie przylegający do ucha gdy leci zapętlone „Eye of the Tiger” aby dać radę porannym pięciu kilometrom.
    3. Relaks w drodze do pracy bardzo wskazany, żona zabrała samochód, więc mam 20 minut autobusowej podróży tylko dla siebie. Tryb ANC i jazda, sportowe podsumowanie poprzedniego dnia, żeby nie odstawiać w dyskusji z kolegami w pracy.
    4. Podczas parzenia kawy w pracy słuchawki kilka minut lądują się w etui. Zabieram je, siadam w biurze i jak to logistyk, od rana na telefonie, ciągłe planowanie, dzięki Free Buds 4i nie muszę ciągle trzymać telefonu przy uchu.
    5. Rozmowa z kontrahentami przy jednoczesnym ustalaniu szczegółów z szefem dzięki trybowi transparentnemu nie jest już problemem.
    6. AWARIA! Jeden z pracowników magazynu zaniemógł, więc wracam na swoje dawne stanowisko. Wsiadam w wózek widłowy, a w słuchawkach odpalam Joe Bonamasse i jego „Black Coffee” i już żaden załadunek mi nie straszny😉
    7. Po 8 godzinach koniec pracy na dziś, wracając do domu znów mam czas w autobusie na kilkadziesiąt minut sportowych felietonów oczywiście mogę zacząć ich słuchać dokładnie od tego momentu na którym skończyłem.
    8. Po wizycie w domu i szybkiej kawie lecę na leśną przejażdżkę rowerową podczas której towarzyszą mi, a jakże, Free Budsy i „The best it yet to come” Scorpions, nie straszna mi nawet nagła zmiana pogody i ulewa którą poczęstował mnie ten piękny, do tej pory, dzień.
    9. Po powrocie chwila relaksu przed konsolą, a dzięki Free Buds połączonym z tv nie muszę wszystkich narażać na komentarz pana Szpakowskiego podczas mojej kolejnej kompromitacji w Fifę 😉
    10. Najlepszym sposobem na wyciszenie przed snem jest jakiś piękny jazzowy klasyk. Kolejny dzień w którym Free Buds 4i okazały się niezastąpione.

  60. Olaboga, nie do wiary , stare słuchawki mi się poplątały,
    łzy w oczach już mi stały,
    ale co tam, Freebudsy mi nadzieję dały,
    bo one kabla nie dostały!

    Małe jest piękne – kto tak mówi?
    To ja gdy małe etui do piersi tuli!
    Przenośna rzecz, w każdy zakątek świata chce biec!

    Wymarzone słuchawki 10 godzin działają,
    biegać po lesie doskonale dają!
    Naładowana leśną aurą,
    mogę scrollować tabletowo każdą energią!

    Jakość dźwięku, cóż za wspaniała,
    słuchać mogę, ja jako szczęściara!
    Disco, pop czy rap – ja to mogę jak za pan brat!

    Etui niczym powerbank,
    zieje mocą jak duży gang!
    Aż trzykrotnie naładuje, więc cenny dla mnie jak frank!
    Będę mogła pojechać na koncert samego Lady Pank!

    Kable, Kable – trzeba spokojne ruchy,
    Bo urwą się ni z pietruchy!

    Redukcja szumów, więc je konsumuj!
    W porcie jakości zacumuj!

    Huawei dobra firma,
    święta jak Jerozolima!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama