Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl

Najlepsze słuchawki wagi piórkowej – Huawei FreeBuds Studio (recenzja)

Który z atutów słuchawek bezprzewodowych jest najważniejszy? Jakość dźwięku, technologia ANC czy wygoda użytkowania? Jeśli ten ostatni, Huawei FreeBuds Studio to, najprawdopodobniej, najlepsze rozwiązanie, jakie obecnie można kupić. A oto ich recenzja.

Czasy, w których zadaniem słuchawek było wyłącznie dostarczenie jak najlepszych wrażeń z odsłuchu, bezpowrotnie minęły. W 2020 roku to jedno z najważniejszych akcesoriów do smartfona, dalece z nim zintegrowane. Słuchawki bezprzewodowe służą nam, poza słuchaniem muzyki, do odcięcia się od otaczającego nas świata (dzięki ANC), rozmów telefonicznych czy interakcji z urządzeniem, które na co dzień spoczywa w naszej kieszeni, za pośrednictwem asystenta głosowego.

Reklama

Oznacza to, że z słuchawek bezprzewodowych korzystamy naprawdę długo, często po kilka godzin dziennie. Biorąc pod uwagę ten aspekt, słuchawki realizujące wszystkie wymienione wyżej zadania, powinny być również bardzo wygodne i oferować długi czas pracy na baterii.

Jak na akcesorium, lista wymagań jest naprawdę bardzo długa, a przede wszystkim… trudna do spełnienia.

Nie jest to jednak zadanie niewykonalne, co udowodniła firma Sony modelem WH-1000XM3 i potwierdziła WH-1000XM4. Jak na rynkowym tle wypadnie nowość Huawei – FreeBuds Studio?

Huawei FreeBuds Studio w Media Expert

Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl

Specyfikacja, rozpakowanie

Na początek, tabelka ze specyfikacją:

ModelHuawei FreeBuds Studio
Typsłuchawki wokółuszne, zamknięte
Aktywna redukcja odgłosów otoczeniatak, z automatycznym dostosowaniem poziomu
Pasmo przenoszenia4 – 48 000 Hz
Obsługiwane kodekiSBC, AAC, L2HC
Wymiary194 x 152 x 81,5 mm
Waga260 g
Czujnikiczujnik mikrofonowy, czujnik inercyjny IMU, czujnik dotyku
Przetwornikdynamiczny, 40 mm
ŁącznośćBluetooth 5.2
Bateria410 mAh
Czas pracy24 godziny (z wyłączonym ANC)
5 godzin po 10 minutach szybkiego ładowania (z włączonym ANC)
8 godzin po 10 minutach szybkiego ładowania (z wyłączonym ANC)
Czas ładowaniaokoło 60 minut
Dodatkowewykrywanie założenia, automatyczne parowanie z wybranymi smartfonami
Oprogramowanie towarzysząceHuawei AI Life (do pobrania ze sklepu Huawei AppGallery)
Zawartość opakowaniasłuchawki, etui, kabel USB-C, podstawowy podręcznik użytkownika, karta gwarancyjna
Dostępne koloryzłoty, czarny
Cena (stan nad dzień 12.12.2020 r.)1399 złotych

Analiza tabelki ze specyfikacją, prawdę powiedziawszy, nie nastraja optymistycznie. Już na pierwszy rzut oka dostrzegamy brak kodeków wysokiej rozdzielczości – aptX, aptX HD i LDAC. Mamy jedynie autorski L2HC, dostępny wyłącznie na flagowych smartfonach z EMUI 11. Z uwagi na niewielką popularność wspomnianych smartfonów, skorzystają z niego tylko nieliczni.

Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl

Od Huawei FreeBuds Studio odpychać może również bardzo wysoka cena – 1399 złotych to półka, na której znajdziemy wspomniane wcześniej WH-1000XM4, czy Sennheiser Momentum 3 Wireless. Gdyby nie to, że nie tak dawno testowałem słuchawki Huawei FreeBuds Pro, pomyślałbym, że firma z Shenzhen wybrała się z motyką na słońce. Dzięki nim, wiem jednak, że Chińczycy potrafią zrobić naprawdę kawał fajnego sprzętu grającego.

W specyfikacji dostrzec można jeszcze jeden, bardzo poważny brak, ale o tym za chwilę.

Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl

Huawei FreeBuds Studio, w momencie rozpakowania, nie zaskakują właściwie niczym. Doskonale znane białe pudełko, wewnątrz etui, a w nim same słuchawki.

O etui mogę wypowiadać się wyłącznie w samych superlatywach. Nie jest zbyt duże, za to wykonane bardzo solidnie, a przede wszystkim, estetycznie. Patrząc po nim, wiemy, że wewnątrz znajdziemy produkt wysokiej jakości. Ciekawostką jest sprytny schowek, wewnątrz którego znajdziemy kabel USB-C, służący do ładowania słuchawek.

No właśnie, poza słuchawkami, kablem i etui, tylko dokumentacja. Czegoś brakuje? Kabla mini jack wraz z adapterem samolotowym. Niedopatrzenie? Skąpstwo? Niestety, ani to, ani to. Przyczyna ich braku jest prozaiczna. Słuchawki, mimo słowa studio w nazwie, nie potrafią pracować pasywnie i nie mają wejścia słuchawkowego.

Prawdę powiedziawszy, nawet przez myśl mi nie przeszło, że producent zdecyduje się na tak radykalny krok i pozbawi słuchawki możliwości pracy z urządzeniami wymagającymi połączenia przewodowego. Takie są jednak fakty – Huawei FreeBuds Studio, mimo że z wyglądu są typowymi, dużymi słuchawkami wokółusznymi, mogą pracować wyłącznie bezprzewodowo.

Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl

Pierwsze wrażenia, aplikacja towarzysząca

Już od momentu pierwszego kontaktu, słuchawki sprawiają wrażenie bardzo solidnych i wykonanych z materiałów wysokiej jakości. Do tego, są naprawdę eleganckie, dzięki czemu będą dobrze komponować się z garniturem, na przykład, podczas podróży komunikacją zbiorową czy w miejscu pracy.

Bardzo pozytywne wrażenie wywołuje również ich niewielka waga i wymiary, zwiastujące przyjemną i komfortową eksploatację.

Zastosowane materiały to plastik (muszle), skóra ekologiczna (pady, obszycie pałąka) i metal (widoczne, odkryte elementy pałąka). Do spasowania całości nie można mieć żadnych zarzutów – bez użycia naprawdę dużej siły słuchawek nie można zmusić do wydania żadnego niepokojącego odgłosu. W tej półce cenowej to standard, który Huawei zachowało.

Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl

Na prawej muszli, patrząc od góry, znajdziemy: mikrofon, przycisk do parowania przez Bluetooth, diodę informującą o stanie słuchawek, włącznik, kolejny mikrofon oraz gniazdo USB-C. Na lewej: mikrofon, przełącznik trybów ANC i kolejny mikrofon.

Gołym okiem możemy dostrzec cztery mikrofony. Ze specyfikacji technicznej wiadomo jednak, że w konstrukcji słuchawek ukryto kolejne cztery. Dodatkowo, prawa muszla ma wbudowany panel dotykowy, służący do sterowania dźwiękiem i odbierania połączeń.

Huawei FreeBuds Studio - sterowanie fot. Huawei
Huawei FreeBuds Studio – sterowanie fot. Huawei

Do obsługi słuchawek, służy aplikacja Huawei AI Life, która, w aktualnej wersji, dostępna jest wyłącznie w sklepie Huawei AppGallery. By zainstalować ją na smartfonie innym, niż wyprodukowany przez Huawei, należy wpierw zainstalować sklep z aplikacjami, a dopiero później samą aplikację towarzyszącą. Można również pokusić się o samodzielne odnalezienie najnowszej wersji aplikacji w jednym z sieciowych repozytoriów.

Dzięki jej zainstalowaniu, zyskujemy dostęp do możliwości aktualizacji oprogramowania słuchawek oraz ręcznej zmiany trybów ANC. W codziennym użytkowaniu nie są to jednak szczególnie przydatne funkcje, dlatego instalowanie aplikacji towarzyszącej nie jest bezwzględnie konieczne.

Użytkowanie codzienne, bateria

O Huawei FreeBuds Studio, w kontekście codziennej eksploatacji, mogę powiedzieć tylko jedno – są genialne! Wysoka jakość wykonania i estetyczny wygląd zachęcają, by sięgnąć właśnie po nie. Gdy już je założymy i włączymy ulubioną muzykę, dają się poznać jako jedne z najwygodniejszych słuchawek, z jakich kiedykolwiek korzystałem.

Ich niewielka waga, w połączeniu z dobrze wyprofilowanymi padami i pałąkiem sprawiają, że można z nich korzystać godzinami, bez najmniejszego poczucia dyskomfortu. Dołączone do zestawu, eleganckie i wytrzymałe etui powoduje, że aż chce się je ze sobą zabierać w dłuższe podróże. Od strony ergonomii i komfortu użytkowania – bardzo duże, pozytywne zaskoczenie!

Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl

Czas pracy na baterii, na tle rozwiązań konkurencji, nie wyróżnia się niczym szczególnym. Użytkując je przez około 2 godziny dziennie, bateria wystarczy na cały tydzień, wykorzystując ANC i słuchając muzyki o przeciętnej głośności.

Dobrze jednak, że inżynierowie Huawei pamiętali o zaimplementowaniu funkcji szybkiego ładowania, dzięki któremu uzyskamy nawet do 8 godzin muzyki po zaledwie 10 minutach ładowania. To bardzo przydatne, zwłaszcza wtedy, gdy po prostu zapomnimy o naładowaniu słuchawek wcześniej.

Rozmowy i telekonferencje

Z uwagi na zaimplementowanie aż ośmiu mikrofonów, Huawei FreeBuds Studio, w teorii, powinny być świetnymi słuchawkami do prowadzenia długich rozmów telefonicznych czy uczestniczenia w zdalnych spotkaniach i telekonferencjach. Jak mogłem się przekonać, podczas jednej z prezentacji prasowych, w tym aspekcie spisują się bardzo dobrze. Prowadzącego słyszałem tak, jakby stał tuż obok mnie. W rozmowach telefonicznych podobnie – ani ja nie mogłem narzekać na to, jak słyszę swoich rozmówców, ani oni na to, jak słyszą mnie.

Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl

Aktywna redukcja odgłosów otoczenia

Huawei mocno podkreśla, że jednym z najważniejszych atutów modelu FreeBuds Studio jest autorska technologia redukcji odgłosów otoczenia. Intensywność ANC można regulować przy pomocy aplikacji mobilnej, gdzie mamy do dyspozycji kilka trybów: ultra, ogólny i komfortowy. Oczywiście, można również powierzyć wybór trybu samym słuchawkom.

Prawdę powiedziawszy, między poszczególnymi trybami, nie dostrzegłem wyraźnie zauważalnych różnic. Są na tyle niewielkie, że kwestię regulacji, tak jak i całą aplikację mobilną, można pominąć.

Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl

Przydatny jest za to przycisk do zmiany sposobu funkcjonowania słuchawek, dostępny na lewej muszli. Przy jego pomocy, możemy wybrać, czy technologia ANC ma być włączona, czy wyłączona. Można również wprowadzić słuchawki w tryb, w którym dźwięki otoczenia będą wzmacniane.

Do pracy ANC, w żaden sposób, nie mogę się przyczepić. Działa dokładnie tak, jak tego oczekujemy. W momencie aktywacji funkcji, następuje błoga cisza, dzięki której podróżowanie komunikacją publiczną i praca na zatłoczonym open space staną się nieporównywalnie przyjemniejsze. Podróżując autobusem nie należy jednak siadać w pobliżu silnika – tak intensywnego odgłosu słuchawki nie wyeliminują.

Muzyka

Huawei FreeBuds Studio testowałem w najbardziej typowym scenariuszu użytkowania – gdy źródłem muzyki jest serwis streamingowy. W ich przypadku, jest to jednak w pełni uzasadnione. Nie wspierają popularnych kodeków dźwięku wysokiej rozdzielczości, więc jakość oferowana przez Spotify czy Tidala w zupełności wystarczy.

Przed odsłuchem należy jednak pamiętać, by ręcznie włączyć obsługę kodeka AAC w menu ustawień Bluetooth w smartfonie. W przeciwnym przypadku, używany będzie tylko SBC.

Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl

Tyle teorii, pora na praktykę. Jak grają? O dziwo, jak na pierwsze, duże słuchawki producenta – całkiem fajnie. Ilość tonów niskich, w mojej opinii, jest nieco za mała. Gdyby basu było więcej, całe brzmienie mogłoby nabrać więcej charakteru. Średnicy i sopranom trudno cokolwiek zarzucić, dzięki czemu odsłuch na FreeBuds Studio może być naprawdę przyjemny.

Instrumentom nie brakuje sceny, by wybrzmiewać w całej swojej okazałości. Cały czas miałem jednak delikatne wrażenie, że dźwiękowi czegoś brakuje. Bardzo niewiele, ale jednak, brakuje. Czy to wspomniany wyżej charakter, czy odczucie, że dźwięk jest delikatnie przytłumiony? Zapewne jedno i drugie. To jednak na tyle niewielkie mankamenty, że w obliczu korzyści, jakie oferują te słuchawki, warto przymknąć na nie oko.

Dla tego komfortu mogę wiele wybaczyć

Huawei FreeBuds Studio to słuchawki, przede wszystkim, rewelacyjnie wygodne, dzięki czemu sięgałem po nie bardzo chętnie. W mojej opinii, to właśnie komfort użytkowania jest ich zdecydowanie najistotniejszym atutem.

Poza nim – satysfakcjonująca jakość dźwięku, pracujący dokładnie tak, jak trzeba, mechanizm ANC, szybkie ładowanie i przydatność podczas rozmów telefonicznych to cechy, dla których warto rozważyć zakup FreeBuds Studio.

Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl

Znajdzie się również kilka mankamentów. Przede wszystkim cena, która po okresie przedsprzedaży urosła do nieakceptowalnego poziomu 1399 złotych. Mam nadzieję, że producent wkrótce obejmie je kolejną promocją, która zbije cenę przynajmniej do tego pułapu, jaki został ustalony dla przedsprzedaży.

Drugi to brak gniazda mini jack w dużych słuchawkach, ze słowem Studio w nazwie. W mojej opinii, po prostu, nie wypada. Jeszcze na to za wcześnie, zwłaszcza, z uwagi na trzeci mankament – brak wsparcia dla jakiegokolwiek popularnego kodeka wysokiej rozdzielczości. Rozumiem, że zdecydowana większość użytkowników korzysta z muzyki za pomocą serwisów streamingowych, jednak, sądząc po komentarzach pod naszymi artykułami o słuchawkach, wciąż istnieje spora grupa klientów, dla których źródłem są pliki FLAC czy serwisy oferujące muzykę w bezstratnych formatach.

Wśród mankamentów należy również wspomnieć o ograniczonej obsłudze Asystenta Google (tylko wywołanie i wydawanie poleceń, bez możliwości korzystania z powiadomień i pozostałych funkcji) i dostępności aplikacji towarzyszącej, którą znajdziemy wyłącznie w sklepie AppGallery (wersja ze Sklepu Google Play datowana jest na 8 sierpnia 2020 roku i nie pozwala na obsługę najnowszych urządzeń chińskiego producenta).

Mimo niedociągnięć, komfort użytkowania i jakość dźwięku sprawiają, że warto je kupić. Ale – moim zdaniem – tylko wtedy, gdy pojawi się na nie atrakcyjna promocja.

Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Studio fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Studio
Wnioski
Huawei FreeBuds Studio to bardzo udany debiut producenta w segmencie słuchawek wokółusznych. Warto zwrócić na nie uwagę przede wszystkim z uwagi na bardzo wysoki komfort użytkowania i jakość dźwięku. Trzeba jednak uważnie pilnować ceny.
Zalety
Materiały wykończeniowe i ich spasowanie
Dołączone etui
Eleganckie wzornictwo
Dobra jakość dźwięku
Sprawnie działająca technologia ANC
Użyteczne w rozmowach telefonicznych i telekonferencjach
Wzorowy komfort użytkowania, głównie dzięki niewielkim wymiarom i wadze
Szybkie ładowanie
Wady
Aplikacja towarzysząca tylko w Huawei AppGallery
Brak wsparcia dla popularnych kodeków wysokiej rozdzielczości
Brak gniazda słuchawkowego i możliwości pracy w trybie pasywnym
Ograniczona obsługa Asystenta Google
Zbyt wysoka cena
7
Ocena
Gdzie kupić?