Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Dźwięk wart każdej wydanej złotówki: Huawei FreeBuds Pro (recenzja)

8
Ocena

Huawei wielokrotnie udowadniał, że potrafi robić bardzo ciekawe akcesoria do smartfonów. Słuchawki TWS Huawei FreeBus Pro nie są jednak tylko ciekawe – są po prostu wyśmienite.

Pozytywne zaskoczenie to najprawdopodobniej jedno z najprzyjemniejszych uczuć, jakie odczuwa recenzent mierząc się z kolejnymi produktami. Przeglądając specyfikacje techniczne i zapowiedzi testowanych produktów dowiadujemy się, czego mniej więcej możemy spodziewać się po danym sprzęcie. Często jednak okazuje się, że teoria swoje, a praktyka swoje i sprzęty, które trafiają do redakcji, okazują się oferować zupełnie coś innego, niż można było się tego spodziewać.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Takim właśnie produktem okazały się słuchawki, które ostatnio przyjechały do mnie na redakcyjne testy. Huawei FreeBuds Pro miały być kolejnymi, dość standardowymi słuchawkami TWS, jakie obecnie możemy kupić. Ot, zwykła odpowiedź Huawei na produkty z portfolio konkurencji. Tymczasem okazało się, że FreeBuds Pro wcale nie są takie zwykłe, a wręcz przeciwnie. To jedne z najlepszych słuchawek prawdziwie bezprzewodowych, z jakich kiedykolwiek przyszło mi korzystać.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Huawei FreeBuds Pro – specyfikacja techniczna

Na samym początku zobaczmy, czego o FreeBuds Pro dowiadujemy się ze strony internetowej ich producenta:

ModelHuawei FreeBuds Pro
Wymiary (pojedyncza słuchawka)26 x 29,6 x 21,7 mm, 6,1 g
Wymiary (etui)70 x 51,3 x 24,6 mm, 60 g
Dostępne koloryBiały, czarny, szary
Pojemność baterii (pojedyncza słuchawka)55 mAh
Pojemność baterii (etui)580 mAh
Ładowanie przewodoweUSB-C, 6 W
Ładowanie bezprzewodowe2 W
Czas ładowania (słuchawki od etui)40 minut
Czas ładowania (etui, przewodowo)1 godzina
Czas ładowania (etui, bezprzewodowo)2 godziny
Czas pracy (słuchawki)7 godzin (muzyka bez ANC), 4,5 godziny (muzyka z ANC), 3,5 godziny (rozmowy)
Czas pracy (słuchawki + etui)30 godzin (muzyka bez ANC), 20 godzin (muzyka z ANC), 16 godzin (rozmowy)
Aktywna redukcja szumówTak, 4 tryby
Zastosowane czujnikiCzujnik przewodzenia kostnego
Aplikacja towarzyszącaTak, Huawei AI Life (do poprania z Huawei AppGallery)
PrzetwornikDynamiczny, 11 mm
Łączność bezprzewodowaBluetooth 5.2, obsługa 2 urządzeń na raz
Zestaw sprzedażowySłuchawki, etui, gumki (3 wielkości), kabel USB-C, dokumentacja
Cena849 zł
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Słuchawki Huawei FreeBuds Pro to prawdziwe komputery w naszych uszach. Każda skrywa w sobie najnowszą technologię, której zadaniem jest zapewnienie wysokiej jakości odtwarzania muzyki i rozmów, przy jednoczesnej redukcji niepożądanych odgłosów otoczenia.

Wewnątrz każdej słuchawki, poza przetwornikiem dynamicznym i przetwornikiem cyfrowo-analogowym, znajdziemy trzy mikrofony, czujnik przewodnictwa kostnego wspierający system ANC oraz dwie anteny Bluetooth, by połączenie ze sparowanym urządzeniem było stabilne w każdych warunkach.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Nauczony doświadczeniem zdawałem sobie sprawę, że nawet najdoskonalsza technologia może okazać się niewystarczająca dla zapewnienia wysokiej jakości odtwarzanego dźwięku zwłaszcza, że – zgodnie z zapowiedziami producenta – pierwsze skrzypce w Huawei FreeBuds Pro gra ANC.

Huawei do tego stopnia przyłożył się do ograniczenia dźwięków otoczenia, że kształt słuchawek ma nie tylko zapewniać wysoki komfort noszenia, ale też ograniczać opory aerodynamiczne, odczuwalne przez użytkownika jako szum. Z tego powodu, moje nastawienie do nowości od Huawei było raczej sceptyczne.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Przed przejściem do właściwych testów musimy zainstalować aplikację towarzyszącą Huawei AI Life, dostępną w sklepie Huawei AppGallery. Niestety, w Sklepie Google Play nie znajdziemy aktualnej wersji Huawei AI Life. Nie znajdziemy jej również w Apple AppStore. Oznacza to, że posiadacze smartfonów z Androidem, innych niż wyprodukowanych przez Huawei i Honor, będą musieli najpierw ściągnąć AppGallery, a dopiero z niej Huawei AI Life. Użytkownikom iPhone’ów pozostaje korzystanie z słuchawek bez aplikacji towarzyszącej, jednak z uwagi na rozbudowaną obsługę gestami, nie jest to większy problem.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Rozpakowanie, konfiguracja, pierwsze wrażenia

Huawei FreeBuds Pro trafiają do nabywcy w białym pudełku o bardzo zbliżonym wzornictwie do pozostałych opakowań produktów Huawei. Znajdziemy na nim, między innymi, wizerunek słuchawek w kolorze białym, listę kluczowych cech (adaptacyjna ANC, tryb dedykowany rozmowom, równoległe korzystanie z dwóch urządzeń) i zachętę do instalacji aplikacji towarzyszącej, wraz z prowadzącym nas do sklepu AppGallery kodem QR (kod działa poprawnie wyłącznie wtedy, gdy na urządzeniu już zainstalowano AppGallery).

Mimo że widoczne na opakowaniu słuchawki są w kolorze białym, ja otrzymałem wersję, niestety, szarą. Niestety, ponieważ jest to zdecydowanie najbrzydsza z dostępnych wersji kolorystycznych. Szare słuchawki, na pierwszy rzut oka, wyglądają niezbyt zachęcająco. Dobrze, że są również inne kolory (na podstawie grafik producenta zdecydowanie rekomenduję wersję białą).

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Wewnątrz białego pudełka, poza słuchawkami, znajdziemy wyłącznie to, co niezbędne: kabel USB-C służący do ich ładowania, dodatkowe gumki w rozmiarze S i L (na słuchawkach założone M) i komplet dokumentacji. Wielka szkoda, że w opakowaniu zabrakło pincety.

Dlaczego pincety? Dlatego, że wyjmowanie słuchawek z etui to istna, każdorazowa katorga. Do etui nie mam większych zastrzeżeń, co prawda jest dość duże, jednak z uwagi na zaoblenia bez problemu zmieści się w kieszeni. Zostało wykonane z dobrej jakości plastiku i nie powinno zbierać wielu widocznych rys, zwłaszcza, gdy zdecydujemy się na inny wariant kolorystyczny, niż szary.

Sporym problemem jest za to wyjmowanie słuchawek. Te, z uwagi na wykonanie z bardzo gładkiego plastiku, są śliskie, przez co bardzo trudno je złapać między palcami – właśnie po to przydałaby się wspominana pinceta.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Wyjmowanie słuchawek jest na tyle niewygodne, że w aplikacji towarzyszącej producent udostępnił grafikę pokazującą, w jaki sposób należy to robić poprawnie:

Dźwięk wart każdej wydanej złotówki: Huawei FreeBuds Pro (recenzja)

Podważanie kciukiem istotnie jest najszybszym sposobem na wydobycie słuchawek z etui, jednak w dalszym ciągu, okropnie niewygodnym. To największy mankament testowanych słuchawek – w niektórych sytuacjach może doprowadzić użytkownika do frustracji i zniechęcać do ich dalszego użytkowania.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Gdy już uda się wyjąć słuchawki, można przyjrzeć im się bliżej. Są wykonane naprawdę bardzo dobrze, choć ponownie, mam spore zastrzeżenia do wersji kolorystycznej, która trafiła mi się do testów. W przeciwieństwie do etui, wykonanego z matowego plastiku, słuchawki wykończono na wysoki połysk. Cóż, nie wygląda to dobrze. Ponownie zachęcam – jeśli zdecydujcie się na ich zakup, wybierzcie białe.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Huawei FreeBuds Pro, jak na słuchawki TWS, są konstrukcją średniej wielkości, o stosunkowo niewielkim ciężarze. Dzięki temu bardzo wygodnie leżą w uszach i można ich używać nawet podczas dłuższych, kilkugodzinnych odsłuchów, czy po prostu w pracy.

Charakterystyczne czółka rzucają się w oczy zdecydowanie mniej niż, na przykład, w przypadku słuchawek AirPods od Apple. Są również wrażliwe na dotyk – ich szczypanie i głaskanie powoduje wykonanie określonej czynności przez oprogramowanie sterujące. Ozdobione zostały niewielkim logo producenta. Na samym dole, ledwo dostrzegalne są styki służące do ładowania słuchawek w etui.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Część umieszczana wewnątrz ucha jest dość duża, jednak mimo tego, bardzo dobrze układa się w małżowinie. Producent umieścił na niej, poza wylotem przetwornika dynamicznego, czujnik przewodnictwa kostnego.

Teraz wystarczy tylko dobrać właściwe gumki (z reguły korzystam ze standardowego rozmiaru M, jednak ten w FreeBuds Pro jest na tyle duży, że musiałem zmienić na S) i można rozpocząć korzystanie ze słuchawek.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Aplikacja towarzysząca

Jak wspominałem wcześniej, aplikacją towarzyszącą słuchawkom FreeBuds Pro jest Huawei AI Life, dostępna, w aktualnej wersji, wyłącznie w Huawei AppGallery.

Po jej instalacji i sparowaniu słuchawek ze smartfonem, zyskujemy dostęp do kilku przydatnych opcji, takich jak aktualizacja oprogramowania słuchawek, instrukcja korzystania i zmiana przypisania określonych gestów, weryfikacja prawidłowego dopasowania gumek oraz możliwość sterowania trybami ANC.

Komfort użytkowania

Jak spisują się słuchawki Huawei FreeBuds Pro w codziennym użytkowaniu? W mojej opinii, bardzo dobrze. Nigdy nie miałem problemu ze zbyt małą kieszenią, w której nie zmieściło się etui, nie zauważyłem również żadnych trudności czy dyskomfortu związanego z ich długotrwałym, kilkugodzinnym użytkowaniem. Słuchawki bardzo dobrze trzymają się ucha, dlatego naprawdę trudno o ich przypadkowe wypadnięcie.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Co ciekawe, słuchawki bardzo dyskretnie wkomponowują się w ucho, przez co patrząc na kogoś od przodu, są niemal niedostrzegalne. Z reguły widzimy je dopiero wtedy, gdy nosząca je osoba odwróci się do nas profilem.

Gdyby nie problemy z wyjmowaniem z etui, w kwestii ergonomii, byłyby właściwie wzorowe. Przez nie są po prostu dobre.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Co ciekawe, FreeBuds Pro nie obsługuje się jak inne, podobne słuchawki TWS, stuknięciami, a przy pomocy szczypania pionowej części słuchawki. To spora zmiana, wymagająca chwili przyzwyczajenia, jednak gdy już uda się opanować gesty, jest ok.

Czas pracy na baterii

Huawei deklaruje, że słuchawki mogą pracować bez ładowania nawet 30 godzin, gdy służą do słuchania muzyki. W przypadku rozmów, czas ten skraca się do 16 godzin. Jak jest w rzeczywistości? Po dwóch długich dniach słuchania muzyki, etui pozostawało naładowane w około 50%. Oznaczałoby to, że w tym czasie korzystałem z nich 15 godzin. W praktyce – było to 10 godzin.

Nowy serwis Tabletowo. Sprawdź oiot.pl

Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że słucham muzyki dość głośno i to właśnie z tego powodu ich czas pracy był krótszy, niż deklarowany przez Huawei. Niemniej – to i tak bardzo dobrze. Jestem niemal pewien, że oszczędnie operując głośnością, uda się osiągnąć deklarowane 30 godzin.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Czas ładowania też nie budzi zastrzeżeń – godzina ładowania kablem i dwie godziny bezprzewodowo to dobre parametry. Słuchawki ładowałem zarówno ładowarką do smartfona, jak i samym smartfonem, wykorzystując ładowanie zwrotne. W obu przypadkach proces przebiegał bez jakichkolwiek zakłóceń.

Samym słuchawkom wystarczy 40 minut ładowania z etui, by nieprzerwanie grać nawet przez 7 godzin. To powinno wystarczyć nawet na dłuższe podróże komunikacją zbiorową.

Do baterii w FreeBuds Pro, zarówno tych w słuchawkach, jak i tej w etui, nie mam zastrzeżeń, a ładowanie bezprzewodowe to spory atut.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

ANC – aktywna redukcja odgłosów otoczenia

W materiałach marketingowych Huawei FreeBuds Pro, lwia część miejsca poświęcona została mechanizmowi adaptacyjnej redukcji szumów otoczenia. Za jego poprawne funkcjonowanie odpowiedzialne są trzy mikrofony oraz czujnik przewodnictwa kostnego, dbający o to, by przypadkowo nie wycinać naszego głosu podczas rozmowy.

Domyślnie FreeBuds Pro pracują w adaptacyjnym trybie ANC, gdzie intensywność efektu dopasowywana jest do warunków panujących w otoczeniu użytkownika. Aplikacja towarzysząca pozwala również na wybranie jednego z trzech trybów: komfortowego (niskie natężenie dźwięków otoczenia), ogólnego (spore natężenie) i najwyższego (bardzo duże natężenie).

Dźwięk wart każdej wydanej złotówki: Huawei FreeBuds Pro (recenzja)

Szumne, górnolotne obietnice producenta, mówiące o doskonałości zastosowanej technologii, zweryfikowałem w rzeczywistości. Niestety, z uwagi na obecną sytuację związaną z pandemią, testy w zatłoczonych miejscach czy komunikacji zbiorowej były wykluczone. Postanowiłem więc zabrać słuchawki na spacer wzdłuż ulic o niewielkim i dość sporym natężeniu ruchu. W obu przypadkach, mechanizm ANC pracował bezbłędnie.

W trybie dynamicznego ANC skrupulatnie odcinał mnie od świata zewnętrznego, przełączając na wzmocnienie dźwięków otoczenia słyszałem wszystko, co się wokół dzieje, a całkowicie wyłączając ANC przekonałem się, że słuchawki dysponują także naprawdę niezłą izolacją pasywną.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

W testowych warunkach nie mogłem jednak w pełni przekonać się o działaniu różnych poziomów ANC – wszystkie zdawały się działać dokładnie tak samo. Przeprowadziłem więc kolejną próbę, gdzie zadaniem było usuwanie natrętnych dźwięków, jakie mogą pojawić się w domu. To szczególnie istotne zwłaszcza teraz, gdy wiele osób pracuje zdalnie.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Byłem przekonany, że w wymyślonej przeze mnie na szybko procedurze testowej, słuchawki polegną z kretesem. Polegała na zamknięciu się w niewielkiej łazience z suszarką do włosów ustawioną na maksymalną prędkość. Zdziwiłem się, ponieważ co prawda słuchawki nie wyeliminowały całkowicie jej odgłosu, jednak uczyniły go ledwie słyszalnym, a przede wszystkim, znacznie bardziej przyjaznym dla ucha. Z bardzo drażliwego, stał się właściwie pomijalny.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Co ciekawe, podobnie jak na zewnątrz, w teście z suszarką nie dostrzegłem absolutnie żadnych różnic między poszczególnymi poziomami ANC. Czyżby to tylko chwyt marketingowy? W mojej opinii – to mało istotne. I tak większość użytkowników będzie korzystać z trybu dynamicznego, działającego bardzo dobrze. Dodatkowo, posiadacze urządzeń z iOS i ci, którzy nie chcą instalować aplikacji spoza Google Play, i tak nie będą mieli wyboru. Prawdę powiedziawszy – nic nie tracą.

Mechanizm ANC w Huawei FreeBuds Pro działa bardzo dobrze, jednak mam wrażenie, że stopniowanie efektu zostało do niego doklejone na siłę. Domyślny, dynamiczny profil, wydaje się nie różnić zupełnie niczym od pozostałych, dostępnych w aplikacji.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Dźwięk podczas rozmów

Bardzo wysoka jakość połączeń głosowych to kolejny atut, który przedstawiciele Huawei mocno podkreślają mówiąc o słuchawkach FreeBuds Pro. Cóż, mogę tylko potwierdzić, że tak jest w istocie. Niezależnie od tego, czy przebywałem na zewnątrz, czy wewnątrz budynku, czy rozmawiałem z cichego mieszkania, czy z chodnika wzdłuż głośnej ulicy, słyszany byłem głośno i wyraźnie. Dokładnie tak, jak ja słyszałem moich rozmówców.

Huawei FreeBuds Pro to kolejne słuchawki TWS, jakie testuję, dla których wysoka jakość rozmów nie stanowi wyzwania. Cóż, wypada tylko przyklasnąć producentom, bo wiemy, że decydując się na kupienie słuchawek TWS za kilkaset złotych, będziemy mogli przez nie rozmawiać bez zakłóceń i utrudnień.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Dźwięk podczas słuchania muzyki

Podstawowym zadaniem słuchawek, również TWS, jest słuchanie muzyki. Nie wypada, by słuchawki, o których producent wyraża się w samych superlatywach i które kosztują bardzo konkretną sumę pieniędzy, grały źle. Niestety, zdarzają się modele, które w cenie zbliżonej do FreeBuds Pro oferują nic więcej, jak tylko poprawne, przeciętne brzmienie. Dokładnie takie obawy miałem, gdy rozpoczynałem testy FreeBuds Pro.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Nie jestem audiofilem, ale uwielbiam słuchać muzyki, zwłaszcza na jak najlepszym sprzęcie, który potrafi zachwycić mnie swoim brzmieniem. Choć od słuchawek TWS oczekuje się w tym zakresie nieporównywalnie mniej niż od kosztujących tyle samo słuchawek przewodowych, wysoka jakość dźwięku jest jak najbardziej mile widziana.

Modelem, w którym problem dobrego brzmienia w niewielkiej, bezprzewodowej konstrukcji został rozwiązany bardzo dobrze, są w mojej opinii słuchawki, z których korzystam na co dzień – Samsung Galaxy Buds Live. To właśnie z nimi porównywałem FreeBuds Pro podczas testów. I wiecie co? Kompletnie mnie zaskoczyły!

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Owszem, Galaxy Buds Live grają lepiej od FreeBuds Pro, jednak brzmienie, które w swoich słuchawkach oferuje Huawei, również jest bardzo, ale to bardzo przyjemne! Słuchając ulubionych utworów, mam wrażenie, że wybrzmiewają w sposób pełny, soczysty i bardzo treściwy. FreeBuds Pro nie brakuje tonów wysokich, a basy, mimo wybitnie ocieplonego brzmienia, pozostają na swoim miejscu, pozwalając dobrze wybrzmieć pozostałym fragmentom pasma.

Charakterystyka brzmienia FreeBuds Pro zdecydowanie nie spodoba się miłośnikom suchego, analitycznego brzmienia, w którym wyłapać można każdą jedną nutkę na bardzo szerokiej scenie. Tutaj dzieje się dużo, nawet bardzo dużo, dzięki czemu użytkownik FreeBuds Pro z pewnością nie będzie mógł narzekać na nudę. To cholernie fajne słuchawki, w sam raz do codziennych odsłuchów w pracy czy na świeżym powietrzu. Ich brzmienie z pewnością przypadnie do gustu zdecydowanej większości klientów, także tych bardziej wymagających.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

W odsłuchu nieco przeszkadzają sporadyczne, sekundowe przerwy w odtwarzaniu, powstające zwłaszcza w momencie zmiany położenia sparowanego urządzenia względem słuchawek. Dzieje się tak, na przykład, przy przekładaniu smartfona z ręki do ręki czy z kieszeni do kieszeni.

Jak przeczytałem w rejestrze zmian najnowszej wersji oprogramowania słuchawek, właśnie zostało to poprawione. Niestety, słuchawki zaktualizowałem dopiero pod koniec testów, przez co nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy sytuacja uległa poprawie. Niemniej, zdarza się to na tyle rzadko, a przerwy są na tyle krótkie, że zupełnie nie przeszkadza w codziennym użytkowaniu.

Dźwięk wart każdej wydanej złotówki: Huawei FreeBuds Pro (recenzja)

Brzydkie kaczątko, ale bardzo fajne

Słuchawki Huawei FreeBuds Pro to dla mnie naprawdę duże, pozytywne zaskoczenie. Lista ich mankamentów jest bardzo krótka: niezbyt ładna wersja kolorystyczna (w dodatku połyskująca), problemy przy wyciąganiu słuchawek z etui i dostępność aplikacji towarzyszącej wyłącznie w AppGallery to właściwie ich jedyne mankamenty, w dodatku blaknące w obliczu ilości zalet. Etui z baterią o sporej pojemności, z funkcją ładowania bezprzewodowego, bardzo dobry mechanizm ANC i niespotykanie przyjemne brzmienie to tylko niektóre z nich.

Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl

Nie pozostało mi nic innego, jak tylko przyznać im rekomendację i powiedzieć wprost: to jedne z najlepszych słuchawek TWS, jakie możecie kupić.

Dźwięk wart każdej wydanej złotówki: Huawei FreeBuds Pro (recenzja)
Huawei FreeBuds Pro fot. Tabletowo.pl
Huawei FreeBuds Pro
Wnioski
Huawei FreeBuds Pro to bardzo dobre słuchawki TWS, które poza dobrze działającym ANC oferują przyjemne brzmienie i długi czas pracy na baterii.
Jakość rozmów
8
Jakość muzyki
9
ANC
7.5
Komfort użytkowania
7
Bateria
9
Wykonanie
7.5
Zalety
Etui z funkcją ładowania bezprzewodowego
Długi czas pracy na baterii
Dobrze działający ANC
Wysoki komfort prowadzenia rozmów
Bardzo przyjemny dźwięk
Komfort podczas dłuższego użytkowania
Wady
Szara wersja kolorystyczna jest po prostu brzydka
Problemy z wyjmowaniem słuchawek z etui
Aplikacja towarzysząca tylko w AppGallery
8
Ocena