Unia Europejska, Komisja Europejska, flaga, flagi, UE, KE
(źródło: Marco | Pexels)

Koniec z samowolką AI w Unii Europejskiej. Szukaj tych oznaczeń

Sztuczna inteligencja, tworząca obrazy coraz bardziej precyzyjnie odwzorowujące rzeczywistość, to nie wizja przyszłości, a lekko przerażająca teraźniejszość. Unia Europejska próbuje załagodzić skutki wszechobecnej AI nowym prawem, które wejdzie lada moment.

Nowe regulacje dotyczące AI w UE

Nadchodzące przepisy mają stanowić część funkcjonującego już AI Act, który wszedł w życie 1 sierpnia 2024 roku. Dokument wciąż jest w fazie wdrażania poszczególnych elementów, jednak może być rozbudowywany o kolejne.

2 sierpnia wejdą w życie nowe przepisy dotyczące oznaczania treści generowanych przez sztuczną inteligencję. Całość skupia się na konkretnej gałęzi, jaką są materiały, których „kierunkiem artystycznym” jest przypominanie realnego świata.

Na czym mają polegać nowe przepisy?

Jak wspomniałem wyżej, celem jest objęcie odpowiednim znakiem wodnym treści audio-wideo, które zostały zaprojektowane tak, aby być jak najbliżej realizmu. Tego typu materiały mają być oznaczone odpowiednią grafiką. Pierwsza przygotowana jest dla treści niewygenerowanych w pełni przez AI, jednak takich, w których AI pomagało przy ich stworzeniu. W przypadku obrazów i wideo, gdzie każda warstwa została opracowana przez sztuczną inteligencję, a jedyny wkład ludzki to napisany prompt, muszą być oznaczone jako „w pełni wygenerowane przez AI”.

ai oznaczanie treści w unii europejskiej
Tabela przedstawiająca proponowane grafiki wraz z przykładami, gdzie je stosować. (Źródło: Komisja Europejska)

Warto zwrócić uwagę na fakt, że obowiązkiem oznaczania mają być objęte wyłącznie firmy. Treści generowane przez osoby fizyczne oraz prace o „niewątpliwym” zabarwieniu artystycznym (w tym satyrycznym) są zwolnione z tego obowiązku.

To nie tylko kwestia ochrony klienta. To także kwestia ochrony demokracji. Ta informacja to coś, czego potrzebujemy, aby zachować demokrację i autentyczność faktów w sieci. Sergey Lagodinsky, europoseł, negocjator w sprawie AI Act

Niestosowanie się do przepisów wiąże się z karą finansową, która może wynieść nawet do 3% przychodu brutto. Choć Unia Europejska przygotowała własne, monochromatyczne oznaczenia, firmy mogą przygotować własne ikony odróżniające dwa typy ww. treści.

Choć pomysł oznaczania obrazów AI, które można pomylić z rzeczywistością, brzmi dobrze, wiele osób zwraca uwagę na fakt, że nawet, jeżeli firmy wdrożą odpowiednie narzędzia, i tak nie są w stanie perfekcyjnie kontrolować treści publikowanych przez użytkowników i nieoznaczone materiały mogą ominąć zabezpieczenia. Lepiej jest jednak mieć jakiekolwiek przepisy i punkt zaczepienia niż pozwalać na pełną „samowolkę”.