Wybór smartfona do 1000 złotych jest trudny, ale mam kilku faworytów 17

Wybór smartfona do 1000 złotych jest trudny, ale mam kilku faworytów

Co jakiś czas pytanie “jaki smartfon kupić do 1000 złotych” powraca. Dziś to właśnie ja postanowiłam na nie odpowiedzieć. A właściwie spróbować, bo rynek urządzeń w tej cenie jest tak nasycony, że trudno jest wybrać model najciekawszy, bez poświęcenia naprawdę sporej ilości czasu na przegląd rynku. Co gorsza, im dalej w las, tym ciemniej. A zatem – który z telefonów jest najciekawszy?

Zacznijmy od tego, że rynek smartfonów w ostatnich latach znacznie ewoluował. Jeszcze kilka lat temu, chcąc kupić coś do tysiąca złotych, byliśmy skazani na plastikowe urządzenia (do plastiku nic nie mam – często okazuje się dużo bardziej wytrzymały niż aluminium) o wątpliwej jakości, marnym działaniu i jeszcze bardziej tragicznym aparacie, o niewielkiej przestrzeni na pliki nie wspominając. A teraz? Wystarczy przejrzeć propozycje sklepów elektronicznych, by już po chwili dostrzec, jak kosmiczna zmiana zaszła w praktycznie każdym aspekcie, o którym wspomniałam.

Smartfony do 1000 złotych nie muszą wstydzić się tego, jak wyglądają (ta personifikacja jest tu celowa), do tego ich wydajność nie pozostawia wiele do życzenia, a na pokładzie mamy często nie 32 GB, a 64 GB czy nawet 128 GB pamięci. Idąc dalej, zamiast jednego obiektywu aparatu mamy już dwa, a microUSB ustępuje miejsca dla USB typu C. Dual SIM nie jest już żadnym rarytasem, podobnie jak czytnik linii papilarnych, 3.5 mm jack audio wciąż pozostaje na swoim miejscu (czego niestety nie można powiedzieć o flagowcach), a ekrany mają już wyższą rozdzielczość niż 720p (HD).

Warto też zauważyć, że ta niska półka (lub niska-średnia, jak ją niektórzy nazywają) zdominowana jest przez liczne propozycje firm, takich jak Xiaomi, Honor, Meizu, ASUS czy Motorola. Zmierzam do tego, że – choć nie można powiedzieć, by rynkowi potentaci odpuścili sobie ten niższy segment – to z całą pewnością nieco odsunęli się w cień, chcąc sprzedawać jak najwięcej urządzeń, których cena zaczyna się od tej magicznej granicy 1000 złotych.

Wybór smartfona do 1000 złotych jest trudny, ale mam kilku faworytów 19
zdjęcie archiwalne z porównania LG G6, Pocophone F1, Honora Play i Huawei Mate 20 Lite

A zatem – jakie smartfony warto kupić do 1000 złotych?

Mając w głowie zarys niniejszego artykułu domyślałam się, że czołówka będzie należała do Chińczyków i, cóż, nie pomyliłam się. Dwie z pięciu – według mnie najciekawszych modeli – pochodzą od Xiaomi. Właściwie pod względem parametrów technicznych są to urządzenia dość bliźniacze – różnią się jednak ważnymi szczegółami. Xiaomi Redmi Note 7 ma dużo pojemniejszą baterię (4000 mAh) i dwukrotnie więcej pamięci wewnętrznej (128 GB), a przy tym jest odpowiednio większy i nieco cięższy. A i cenowo wychodzi nieco drożej. W mojej opinii jednak oba modele warto wziąć pod uwagę – Xiaomi Mi 8 Lite również.

Modelem, który zdecydowanie zwraca na siebie uwagę w tej półce cenowej, jest Samsung Galaxy A40, który – w przeciwieństwie do wszystkich pozostałych modeli z ekranami IPS, może się pochwalić matrycą Super AMOLED, co stawia go w bardzo dobrym świetle pod względem jakości wyświetlanego obrazu. A do tego oferuje ultraszeroki kąt w aparacie (123°) i dostępny jest w różnych kolorowych obudowach, co może się podobać zwłaszcza młodszym użytkownikom (ale nie tylko ;)).

Ciekawym przypadkiem jest Honor 8X, którego cena w rok spadła o zaledwie 200 złotych – a to oznacza, że rynek przyjął go bardzo dobrze (i wciąż cieszy się sporą popularnością). Najbardziej wyróżniającą się wadą jest port microUSB, co dla wielu potencjalnych klientów okaże się nieistotnym szczegółem. Ma za to NFC i na tle pozostałych modeli wypada naprawdę dobrze – mimo swojego prawie rocznego stażu na rynku.

modelXiaomi Redmi Note 7Xiaomi Mi 8 LiteHonor 8XMeizu X8Samsung Galaxy A40Huawei Mate 20 Lite
ekran6,3” 2340 x 10806,26” 2280 x 10806,5” 2340 x 10806,15 2220 x 1080Super AMOLED 5,9" 2340 x 10806,3" 2340 x 1080
procesorSnapdragon 660Snapdragon 660Kirin 710Snapdragon 710Exynos 7904Kirin 710
RAM4 GB4 GB4 GB4 GB4 GB4 GB
pamięć128 GB64 GB128 GB64 GB64 GB64 GB
systemAndroid 9 Pie z MIUIAndroid 9 Pie z MIUIAndroid 8.1 Oreo z EMUIAndroid 8.1 Oreo z FlymeAndroid 9 PieAndroid 8.1 Oreo z EMUI
aparat48 Mpix + 5 Mpix12 Mpix + 5 Mpix20 Mpix + 2 Mpix12 Mpix + 5 Mpix15 Mpix + 5 Mpix20 Mpix + 2 Mpix
kamerka13 Mpix24 Mpix16 Mpix20 Mpix25 Mpix24 Mpix + 2 Mpix
bateria4000 mAh3350 mAh3750 mAh3210 mAh3100 mAh3750 mAh
NFCnienietaknietaktak
USBtypu Ctypu CmicroUSBtypu Ctypu Ctak
microSDtaktaktaknietaktak
dual SIMhybrydowyhybrydowystandardowystandardowystandardowyhybrydowy
3.5 mm jack audiotaknietaktaktaktak
czytnik linii papilarnychtaktaktaktaktaktak
wymiary159 x 75,2 x 8,1 mm156,4 x 75,8 x 7,5 mm160,4 x 76,6 x 7,8 mm151,2 x 74,6 x 7,8 mm144,4 x 69,2 x 7,9 mm158,3 x 75,3 x 7,6 mm
waga186 g169 g175 g163 g140 g172 g
cena999 zł750 zł899 zł999 zł989 zł1011 zł
oferta Media Expertlinklinklinklinklinklink

Ostatnimi czasy ładnie staniał też Honor 20 Lite – z 1299 złotych do 999 złotych, więc spokojnie łapałby się do dzisiejszego materiału, ale… po moich testach nie jestem do niego przekonana, bo podczas użytkowania mocno mnie zawiódł.

Jeśli chodzi o ofertę starszego brata Honora, tj. Huawei, w większości sklepów cena Mate 20 Lite nieco przekracza założony przez nas budżet – o całe 11 zł ;). Wydaje mi się jednak, że można przymknąć na to oko.

Kusiło mnie, żeby powyżej dodać też Xiaomi Mi A2 64 GB, ale gdy zobaczyłam, że wersja z 32 GB pamięci jest tańsza o aż 250-300 złotych, zrezygnowałam z tego powodu, by pokazać Wam opcję bardziej opłacalną – znajdziecie ją w ostatniej części wpisu.

Wybór smartfona do 1000 złotych jest trudny, ale mam kilku faworytów 20
Zdjęcie archiwalne z porównania Alcatela 3, Meizu M6, Moto E5, Neffosa C9A i Redmi 5

A może by tak coś z MediaTekiem?

Gdybyśmy pod uwagę brali też smartfony pracujące dzięki procesorom MediaTeka, moglibyśmy spojrzeć jeszcze na myPhone Hammer Energy 18×9 czy Meizu M8, ale żaden z tych telefonów nie przekonuje mnie na tyle, by go jednoznacznie Wam polecić. Niemniej, dla ciekawych wrzucam ich specyfikacje:

modelMeizu M8Hammer Energy 18×9
ekran5,7” 1440 x 7205,7” 1440 x 720
procesorMT6762 Helio P22MT6739
RAM4 GB3 GB
pamięć64 GB32 GB
systemAndroid 8.1 Oreo z FlymeAndroid 8.1 Oreo
aparat12 Mpix + 5 Mpix13 Mpix
kamerka5 Mpix8 Mpix
bateria3100 mAh5000 mAh
NFCnietak
USBmicroUSBtypu C
microSDtaktak
dual SIMhybrydowystandardowy
3.5 mm jack audiotaknie
czytnik linii papilarnychtaktak
wymiary147,5 x 72,7 x 8,1 mm160 x 77,2 x 14,8 mm
waga164 g254 g
cena799 zł949 zł
oferta Media Expertlinklink

Ciekawiej, według mnie, prezentuje się smartfon dla osób wymagających noszenia przy sobie narzędzia samoobrony, czyli całkiem sporej “cegłówki”. Mam tu na myśli oczywiście Hammera Energy 18×9, który jest masywny i ciężki, ale to wszystko przez to, że ma akumulator o pojemności 5000 mAh, a do tego wykonany został z odpornych materiałów – jak bardzo, możecie sprawdzić w naszej recenzji, w której to wcale go nie oszczędzaliśmy. Jednocześnie jest to urządzenie jedno z tańszych, jeśli chodzi o odporne smartfony.

Z MediaTekiem dostępny jest też LG Q60, ale opinia Kacpra na jego temat była raczej jednoznaczna.

Wybór smartfona do 1000 złotych jest trudny, ale mam kilku faworytów 21

Ale propozycje za ok. 700 złotych też wydają się ciekawe

Jako że niniejszy wpis traktuje o smartfonach “do 1000 złotych” czuję się niejako w obowiązku przedstawić Wam też propozycje za nieco mniejszą kwotę, ale wciąż będące rozsądnymi produktami w swojej cenie. Do takich zaliczam Motorolę One, Xiaomi Redmi 7, Asusa Zenfone Max M2 i Xiaomi Mi A2.

modelMotorola OneXiaomi Redmi 7Asus Zenfone Max M2Xiaomi Mi A2
ekran5,86” 1440×7206,26” 1520 x 7206,3” 1520 x 7205,99” 2160 x 1080
procesorSnapdragon 625Snapdragon 623Snapdragon 623Snapdragon 660
czysty system AndroidtakMIUIZenUItak
RAM4 GB3 GB4 GB4 GB
pamięć64 GB32 GB32 GB32 GB
aparat13 Mpix + 2 Mpix12 Mpix + 2 Mpix13 Mpix + 2 Mpix20 Mpix + 12 Mpix
kamerka8 Mpix8 Mpix8 Mpix20 Mpix
bateria3000 mAh4000 mAh4000 mAh3000 mAh
NFCtaknienienie
USBtypu CmicroUSBmicroUSBtypu C
microSDtaktaktaknie
dual SIMstandardowystandardowystandardowystandardowy
3.5 mm jack audiotaktaktaknie
czytnik linii papilarnychtaktaktaktak
wymiary150 x 72,2 x 8,1 mm158 x 76 x 8,95 mm158 x 76 x 7,7 mm158,7 x 75,4 x 7,3 mm
waga163 g183 g160 g168 g
cena699 zł649 zł699 zł699 zł
oferta Media Expertlinklinklinklink

Wiem, co powiecie – ZNOWU Motorola One. Ale spójrzcie powyżej – ten smartfon do 700 złotych ma tak dużo zalet, że trudno jest go nie polecić. Zresztą, gdyby było inaczej, to bym tego nie robiła. Na tle konkurencji wybija się przede wszystkim dwukrotnie większą pamięcią wewnętrzną i, co istotne, obecnością NFC.

Drugim moim faworytem w tej cenie jest Xiaomi Mi A2, ale mogę go polecić wyłącznie tym osobom, które nie potrzebują ani slotu kart microSD, ani 3.5 mm jacka audio, ani NFC – bo żadnej z tych trzech rzeczy w tym modelu nie uświadczymy. Mimo wszystko jest to smartfon, z którego miałam okazję korzystać i nie pozostawiał złudzeń – wysoka rozdzielczość dużego ekranu w połączeniu ze Snapdragonem 660 i czystym systemem Android, zapewniały odpowiednio wysoki komfort użytkowania na co dzień. W jego recenzji napisałam zresztą, że lista braków jest długa, ale cena to rekompensuje. A ta, od momentu, kiedy go testowałam, zdążyła spaść o kilkaset złotych.

Na koniec ex aequo lądują u mnie na trzecim miejscu podium Asus Zenfone Max M2 i Xiaomi Redmi 7, które są bardzo zbliżonymi do siebie modelami. Na tle wymienionych dwóch wyróżniają się przede wszystkim akumulatorami o pojemności 4000 mAh, dzięki czemu potrafią zapewnić długi czas pracy na jednym ładowaniu. Niestety, musicie się przez to liczyć z tym, że oba te modele mają ekrany o niskiej rozdzielczości i niespecjalnie szybkie i wydajne procesory – ale za to energooszczędne.

Wybór smartfona do 1000 złotych jest trudny, ale mam kilku faworytów 23

Podsumowując,

zdecydowałam się opublikować ten tekst akurat dzisiaj, bo jest to idealny dzień, by jeszcze przemyśleć kwestię zakupu telefonu z racji początku roku szkolnego, a kwota 1000 złotych wydaje się być rozsądna. Rozsądna, bo w tej cenie – jak mogliście się przekonać powyżej – możecie kupić smartfony spełniające potrzeby większości mniej wymagających użytkowników.

A może macie swoich faworytów w kwocie zamykającej się w tysiącu złotych, o których ja tu nie wspomniałam?