Tak może wyglądać iPhone 13. To będzie koszmar dla cierpiących na trypofobię
(fot. Tabletowo.pl)

Tak może wyglądać iPhone 13. To będzie koszmar dla cierpiących na trypofobię

Według nowych informacji, przyszłoroczne iPhone’y mogą otrzymać jeszcze jeden, czwarty aparat.

Na wysepce robi się coraz ciaśniej

W zeszłym roku na plecach iPhone’ów wyrosła naprawdę spora, kwadratowa wysepka. Narośl posłużyła do umiejscowienia modułu kamery – w iPhonie 11 składającego się z dwóch aparatów, a w modelach 11 Pro z trzech. Według licznych przecieków, w tym roku do zestawu aparatów dołączy jeszcze skaner LiDAR. Ma on być zarezerwowany dla iPhone’a 12 Pro i iPhone’a 12 Pro Max.

Dodanie skanera LiDAR sprawi, że na wysepce zrobi się jeszcze ciaśniej i co więcej, całość jeszcze bardziej zacznie przypominać płytę indukcyjną z kuchenki. Cóż, wyczuwam wysyp wielu memów nabijających się z wzornictwa stosowanego przez Apple.

Za rok na wysepce zabraknie miejsca dla LiDAR-u

Jeszcze nie zobaczyliśmy tegorocznych, topowych smartfonów z Cupertino, a już pojawiają się informacje o kolejnej generacji. Według użytkownika Twittera, posługującego się nickiem Fudge, skaner LiDAR w iPhone’ach 13 zostanie przeniesiony poniżej wysepki, aby zrobić miejsce dla czwartego aparatu.

Tak może wyglądać iPhone 13. To będzie koszmar dla cierpiących na trypofobię
(fot. Fudge, Twitter)

Fudge, który ostatnio wykazuje się sporą aktywnością w kwestii dostarczania przecieków o planach Apple, podaje, że konfiguracja całego modułu kamery będzie przedstawiać się następująco:

  • 64 Mpix, obiektyw szerokokątny, 1x zoom optyczny, 6x zoom cyfrowy,
  • 40 Mpix, teleobiektyw, 3-5x zoom optyczny, 15-20x zoom cyfrowy,
  • 40 Mpix, ultraszerokokątny, 0,25x optyczny zoom wsteczny,
  • 64 Mpix, obiektyw anamorficzny o proporcjach 2,1:1, głównie do nagrywania wideo.

Oczywiście do premiery iPhone’ów 13 jeszcze sporo czasu. Na ich oficjalną prezentację najpewniej musimy poczekać jeszcze ponad rok. Nie oznacza to jednak, że w Apple już nie pracują nad pierwszymi prototypami. Niewykluczone, że jeden z nich otrzymał właśnie układ kamer, o którym wspomina Fudge.

Nowy serwis Tabletowo. Sprawdź oiot.pl

Należy mieć na uwadze, że nawet jeśli faktycznie obecne plany zespołu Tima Cooka zakładają zastosowanie dodatkowego, czwartego aparatu, to niekoniecznie musi on trafić do finalnego produktu. Przed iPhonem 13 jeszcze długa droga i sporo zmian zanim zostanie on wprowadzony do sprzedaży.

Polecamy również:

iPhone’y 12 mają napędzić sprzedaż AirPodsów. Oto nowy pomysł Apple

źródło: MacRumors