Huawei Mate V
fot. Let's Go Digital

Tak może wyglądać Huawei Mate V

Kilka dni temu informowaliśmy o fakcie zastrzeżenia przez firmę Huawei prawa do nazwy nowego urządzenia – Mate V. Najprawdopodobniej będzie to składany smartfon, przypominający nieco Samsunga Galaxy Z Flip czy Motorolę Razr. Teraz dowiedzieliśmy się, jak może wyglądać.

Fotografia na pierwszym miejscu

Tym, co odróżnia Galaxy Z Flip od serii Galaxy S20, są nieco uboższe możliwości w zakresie fotografii. Jeśli informacje we wniosku patentowym zbiegną się z rzeczywistością, Huawei będzie, w kwestii fotografii, bezkompromisowy.

Reklama

Na pokładzie Huawei Mate V ma znaleźć się poczwórny moduł aparatu głównego, najprawdopodobniej w towarzystwie czujnika ToF i diody doświetlającej. Może to oznaczać, że wersja składana nie będzie, w żaden sposób, odbiegać możliwościami fotograficznymi od jej klasycznych odpowiedników (aktualnie Huawei Mate 30 Pro i Huawei P40 Pro).

Poza poczwórnym aparatem głównym, na obudowie Huawei Mate V znalazło się miejsce dla całkiem sporego wyświetlacza pomocniczego, służącego, najprawdopodobniej, do prezentacji powiadomień i najbardziej podstawowych informacji.

Huawei Mate V
fot. Let’s Go Digital

Huawei Mate V – wewnątrz jakby znajomo

Podobnie jak w przypadku składanej konkurencji, wnętrze Huawei Mate V będzie bardzo szczelnie wypełnione słusznej wielkości wyświetlaczem. Przednia kamerka oraz pozostałe czujniki umieszczane zwykle nad ekranem, mają znaleźć miejsce w dość dużym notchu, przez co wnętrze nowości rodem z Chin może nieco przypominać starszy model serii – Huawei Mate 20 Pro albo smartfon, w którym jako pierwszym zastosowano podobne rozwiązanie – iPhone X.

To może być bardzo ciekawy smartfon

Wizualizacje opublikowane przez holenderski serwis Let’s Go Digital to wyłącznie wyobrażenie tego, jak Huawei Mate V może wyglądać, powstałe na podstawie szkiców koncepcyjnych. Istnieje spora możliwość, że urządzenie, które zaprezentuje producent, będzie znacząco różnić się od tego, co widzimy na grafikach. Gdyby jednak autorzy koncepcji mieli rację, będziemy mieli do czynienia z bardzo ciekawym smartfonem, najprawdopodobniej lepszym i bardziej uniwersalnym od obecnych konstrukcji tego typu.

Nie wiemy jeszcze, kiedy miałaby nastąpić prezentacja nowości od Huawei, nie należy się jednak spodziewać, by stało się to wcześniej niż końcem 2020 roku.