telewizor pilot tv smart tv platformy streamingowe vod
(fot. Alehandra13 / Pixabay)

AI trafi na Twój telewizor. Google testuje nowy pomysł

Google chce wdrożyć sztuczną inteligencję w jeszcze jednym miejscu. Użytkownicy telewizorów dostaną możliwość zadawania pytań.

YouTube pozwoli zadawać pytania na telewizorach

Niedawno Google zaprezentowało Gemini 3.1 Pro, który – owszem – imponuje możliwościami, ale to tylko część działań związanych ze sztuczną inteligencją. Można nawet odnieść wrażenie, że firma chce umieścić AI w każdej aplikacji i usłudze, a telewizory nie są tutaj wyjątkiem.

Google rozpoczęło bowiem testy nowego narzędzia w telewizyjnych aplikacjach YouTube. Chodzi o aplikacje dostępne na smart TV, konsolach i przystawkach, takich jak Xiaomi TV Box. Nowość umożliwia zadawanie pytań Gemini, które są związane z wyświetlaną treścią. Przykładowo użytkownik może zadać pytanie o historię odtwarzanego utworu czy listę składników potrzebnych do stworzenia konkretnego dania.

Rozmowa ze sztuczną inteligencją, co dość oczywiste w przypadku telewizorów, odbywa się za pomocą głosu. Konieczne jest więc posiadanie urządzenia/pilota wyposażonego w mikrofon. Na ten moment testy prowadzone są na niewielkiej grupie użytkowników. Nie wiadomo, kiedy Google zdecyduje się na szersze wdrożenie omawianego narzędzia.

Google postanowiło namieszać w aplikacji YouTube TV

Kolejny eksperyment w aplikacji YouTube TV raczej nie zostanie dobrze odebrany przez użytkowników. Google zdecydowało się pozbyć jednej z najbardziej przydatnych sekcji.

Jak wynika z zauważonych zmian, z telewizyjnej aplikacji YouTube zniknęła sekcja Najtrafniejsze, która pojawiała się na samej górze po wejściu do karty Subskrypcje. Mówimy o sekcji, która składa się z ostatnio przesłanych filmów – tych sprzed kilku minut oraz kilku dniu. Dzięki niej łatwo jest być nie bieżąco z treściami twórców, których obserwujemy oraz – co kluczowe w tym przypadku – oglądamy cześciej od innych.

Co prawda, nadal można mieć podgląd ostatnio przesłanych filmów, ale blok składa się ze wszystkich materiałów pochodzących z każdego z obserwowanych kanałów. Utrudnia to znalezienie najbardziej atrakcyjnych filmów, a dodatkowo wymaga wykonania większej liczby kliknięć i przebicia się chociażby przez inne sekcje, w tym listę Shortsów.

Obecnie to tylko eksperyment i pozostaje mieć nadzieję, że skończy się wyłącznie na testach. Nie jest bowiem pewne, czy pomysł finalnie trafi do wszystkich użytkowników.