Google grał nieczysto? Były pracownik Mozilli negatywnie o popularności Chrome’a | Tabletowo.pl

Google grał nieczysto? Były pracownik Mozilli negatywnie o popularności Chrome’a

Dołącz do dyskusji 0

Jeden z byłych inżynierów Mozilli, który pracował przy rozwoju Firefoksa, wypowiedział się w kwestii wysokiej popularności Chrome’a. Przeglądarka Google wyraźnie wyprzedziła konkurencję, a co więcej, używany w niej silnik wręcz zdominował rynek. Jednakże, jak twierdzi Johnathan Nightingale, sukces został osiągnięty, bo Google grał nieczysto.

Według danych StatCounter, Google Chrome ma obecnie ponad 62% rynku przeglądarek. Na drugim miejscu, z naprawdę dużą różnicą, znajduje się Safari z wynikiem ponad 15%. Z kolei trzeci jest Firefox ze skromnym 4,7% i ciągle spadającym udziałem. Wyraźnie widać, że rynek należy do Google, a pozostali muszą zadowolić się resztkami. No dobrze, Safari nie wypada aż tak źle, ale to dzięki popularności iPhone’ów i iPadów. Ponadto, jak już wspomniałem, silnik WebKit wręcz zdominował rynek. Wykorzystywany jest on nie tylko przez Chrome’a, ale również został wdrożony w Operze i nowym Edge’u.

Były pracownik Mozilli negatywnie wypowiada się w kwestii popularności Chrome’a

Johnathan Nightingale, który należał do zespołu Firefoksa przez 8 lat, twierdzi, że Google był największym partnerem Mozilli, zanim rozpoczął pracę nad własną przeglądarką internetową. Gorzej zaczęło robić się, gdy Chrome zaczynał zdobywać użytkowników i wysuwał się na prowadzenie.

(fot. statcounter.com)

Nightingale zauważa, że nagle podczas wyszukiwania haseł związanych z Firefoksem, zaczęły pojawiać się reklamy Chrome’a. Ponadto, popularne usługi Google, jak Gmail czy Dokumenty Google, zaczęły mieć problemy z wydajnością i po prostu działały gorzej w Firefoksie.

Jak Google reagował na zgłoszenia błędów i problemów przez Mozillę? Podobno firma miała stosować różne wymówki, głównie tłumaczyła się, że błędy były niezamierzoną wpadką i zostaną usunięte w najbliższej aktualizacji. Miało to zdarzać się dość często, a termin naprawy miał wynosić około dwóch tygodni lub dłużej.

Nightingale dodaje, że podczas tych „wpadek” Firefox tracił kolejnych użytkowników. W końcu usługi Google używane są przez miliony użytkowników. Ponadto, osoby, które pracowały przy Firefoksie, zamiast zajmować się ulepszaniem przeglądarki, poświęcały czas na walkę z nowymi problemami.

No cóż, nawet jeśli zarzuty są faktycznie prawdziwe, to obecnie już nic nie zmienią. Chrome jest numerem jeden na rynku przeglądarek i nic nie zapowiada, aby miało się to zmienić. Warto też mieć na uwadze, że mimo wielu zarzutów w stronę Google, dużo osób wybrało Chrome’a po prostu ze względu na wysoką jakość.

źródło: Softpedia, Johnathan Nightingale

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona