Google Chrome
Źródło: Google

Google Chrome nigdy nie był tak szybki jak teraz

Przeglądarka Google Chrome jest obecnie szybsza niż kiedykolwiek wcześniej. Gdy debiutowała blisko 18 lat temu, słynęła z intuicyjności, lekkości i – właśnie – wysokiej wydajności. Wygląda na to, że w tym ostatnim kontekście staje się tylko lepsza.

Przeglądarka Google Chrome jest szybsza niż kiedykolwiek wcześniej

Skąd te wnioski? Ano firma Google przetestowała swoją przeglądarkę, wykorzystując w tym celu dwa benchmarki – Speedometer oraz JetStream, które stworzyła wraz z innymi gigantami, takimi jak Apple czy Mozilla. Wszystkie próby zostały wykonane na MacBooku Pro z procesorem M5 i systemem macOS 26.0.1.

W narzędziu Speedometer 3.1 osiągnęła wynik 61 – najlepszy w swojej historii i o 5% wyższy niż rok wcześniej. Z kolei w benchmarku JetStream 3 rezultat to 469, co oznacza wzrost na poziomie aż 10%.

Google Chrome wyniki w benchmarkach 2026
Wyniki osiągnięte przez Google Chrome w benchmarkach w 2026 roku (źródło: Google)

W jaki sposób firma Google uczyniła przeglądarkę Chrome jeszcze szybszą?

Chwaląc się rezultatami, firma Google podzieliła się również informacjami na temat tego, w jaki sposób udało jej się osiągnąć rekordową wydajność. W notce zwraca uwagę przede wszystkim na ulepszony silnik JavaScript – zaprogramowany tak, by podejmować mądrzejsze decyzje w krótszym czasie. Szczególnie w przypadku powtarzalnych operacji – gigant z Mountain View opracował tzw. szybkie ścieżki, umożliwiające pomijanie niepotrzebnych kroków, co bezpośrednio przekłada się na szybsze wykonywanie zadań.

Sporo wysiłku programiści włożyli również w optymalizację kodu JavaScript – dbając o to, by czas potrzebny na realizację tego zadania nie był dłuższy niż wynikająca z tego korzyść (o co w wielu przypadkach nietrudno).

Swoją rolę odegrał także (współpracujący z silnikiem JavaScript) WebAssembly przeznaczony do uruchamiania kodu niskiego poziomu przy realizacji bardziej wymagających zadań, na przykład związanych ze sztuczną inteligencją. Owocem tego współdziałania jest szybsze ładowanie treści i renderowanie całych stron internetowych.

Dopełnieniem całości jest zaś udoskonalony silnik renderujący Blink. W jego przypadku programiści skoncentrowali się w głównej mierze na obliczaniu stylów i przetwarzaniu tekstu. Uproszczone ścieżki wyszukiwania, ujednolicona pamięć podręczna i zoptymalizowana obsługa atrybutów to metody, na jakie postawili.