whatsapp
(fot. pixabay.com)

Wyczekiwana funkcja trafiła do WhatsApp beta

WhatsApp, pomimo sporej bazy wiernych użytkowników, nadal stara się wprowadzać nowości, które mają przyciągnąć kolejne osoby. Komunikator należący do grupy Meta nie zawsze jednak kreuje trendy w dziedzinie komunikatorów internetowych – często musi nadrabiać zaległości w stosunku do konkurencji. Dokładnie tak jest też i tym razem – WhatsApp beta otrzymał właśnie możliwość reakcji przy pomocy emoji.

Reklama

WhatsApp goni konkurencję

Nie tak dawno pisaliśmy, że reakcje na wiadomości trafią również do aplikacji desktopowej. Tym razem jednak mowa o mobilnym wydaniu komunikatora, który w najnowszej becie właśnie zyskał przywoływaną funkcję.

Jak podaje WABetaInfo, wersja beta aplikacji WhatsApp na Androida, która oznaczona jest numerem 2.22.8.3, wprowadza możliwość reakcji na wiadomości przy pomocy emoji. W ten sposób można łatwo i szybko zareagować bez zbędnego odpisywania do nadawcy.

Aby dodać reakcję, użytkownik musi dłużej nacisnąć na wiadomość, a wtedy pojawi się dodatkowe okno z reakcjami do wyboru. Na chwilę obecną do dyspozycji użytkownikom oddano sześć podstawowych ikon, ale niewykluczone, że z czasem zobaczymy więcej możliwości.

WhatsApp reactions
Reakcje na WhatsAppie (źródło: WABetaInfo)

Obecnie reagować mogą tylko użytkownicy aplikacji beta na Androidzie, ale wiele wskazuje na to, że niebawem rozwiązanie to zawita również na system iOS. Świadczyć może o tym to, że w aplikacji beta na iOS od jakiegoś czasu widnieje przełącznik odpowiedzialny za pokazywanie reakcji, który jednak aktualnie nic nie robi.

Niestety, na chwilę obecną nie znamy konkretnej daty wdrożenia opisywanego rozwiązania, ale fakt pojawienia się tej funkcji w wersji beta może sugerować dość szybkie udostępnienia reakcji na WhatsAppie w wersji stabilnej. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że reakcje łączone były już zarówno z aplikacją na komputery, jak i systemy operacyjne od Apple.

Miejmy nadzieję, że tak się właśnie stanie, bo reagowanie na wiadomości to tak trywialna funkcja, że aż wstyd, że do tej pory nie została wdrożona do WhatsAppa. Tym bardziej, że pierwsze wzmianki o tym słyszeliśmy już około 7 miesięcy temu.