Google Pixel 10 Pro recenzja tabletowo test opinia

Drugie życie zużytych smartfonów. To może być rewolucyjny projekt

Najnowszy projekt amerykańskich naukowców ma pozwolić na wykorzystanie zużytych smartfonów w nowy, innowacyjny sposób. Głównym efektem rewolucyjnego projektu może być ograniczenie śladu węglowego.

Zużyte smartfony to nadal przydatne urządzenia – naukowcy znaleźli nowy sposób na ich wykorzystanie

Jak wynika ze statystyk, ludzie średnio co 4 lata decydują się na wymianę telefonu. Zwykle przyczyną jest chęć posiadania nowego modelu czy zyskania dostępu do ulepszonych i bardziej nowoczesnych funkcji. Nie jest jednak tak, że starsze, zużyte smartfony już do niczego się nie nadają, gdyż sporo urządzeń nadal zachowuje podstawowe funkcje obliczeniowe, są wydajne, mają sprawny procesor, akcelerometr czy też pamięć masową i operacyjną.

Dlatego też zdarza się, że urządzenia są odnawiane i sprzedawane lub oddawane do ponownego użytku. Amerykańscy badacze wykonali jednak kolejny krok w kierunku wykorzystania niechcianych sprzętów. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego przy współpracy z Google opracowali nowy projekt, a do jego głównych zadań należy wykorzystanie starych już smartfonów oraz danie im drugiego życia. W efekcie zużyte smartfony mają przyczynić się też do ochrony środowiska.

Rewolucyjny projekt z Kalifornii pomoże wykorzystać stare smartfony

Badacze z San Diego postanowili wykorzystać płyty główne z wycofanych smartfonów, aby zbudować tanie centrum danych. Naukowcy zauważyli, że wydajność jednowątkowa rdzeni procesorów wydajnych współczesnych smartfonów jest porównywalna lub lepsza niż wydajność nowoczesnych serwerów wielordzeniowych.

Co ważne, podstawową czynnością, jaką należy wykonać, aby zrealizować ten projekt, jest poddanie smartfonów konsumenckich obróbce. Proces ten polega na usunięciu z urządzenia wszystkiego poza płytą główną, zawierającą kluczowe funkcje obliczeniowe. Czynność rozkładania urządzenia jest istotna z powodu bezpieczeństwa oraz zwiększenia efektywności. Warto też podkreślić, że według wewnętrznych danych Google, to właśnie płyta główna odpowiada za największą część śladu węglowego generowanego w procesie produkcji smartfona (około 50%).

Docelowo w planach naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego jest stworzenie klastra obliczeniowego złożonego z 2 tysięcy smartfonów Google Pixel. Docelowo opracowany system ma obsłużyć zadania z informatyki, w tym obliczenia równoległe i programowanie. Jak twierdzą badacze, według wstępnych eksperymentów klaster o średniej wielkości – złożony z 20 urządzeń – jest w stanie obsłużyć szczytowe tempo przesyłania prac dla klasy liczącej ponad 75 studentów, przy opóźnieniach w ocenianiu niższych niż domyślne w przypadku platformy AWS. Z szacunków naukowców wynika, że klaster 2 tysięcy smartfonów będzie mógł obsłużyć sto tego typu zajęć w jednym czasie.

Uruchomienie nowoczesnego systemu opartego na starych urządzeniach Google Pixel zaplanowano na jesień 2026 roku.