Dopiero co zaczęli produkcję smartfonów. Zmienią strategię w wiadomym kierunku

Historia pełna jest przypadków kiedy gigant, który nie potrafił odnaleźć się w nowej rzeczywistości, bankrutował. Patrząc na ruch tego producenta smartfonów (i nie tylko) rozumiem z jednej strony potrzebę zmian, a z drugiej – czuję się zniechęcony do jego produktów.

Wszyscy idą w AI

Sztuczna inteligencja już teraz zmieniła rynek elektroniki nie do poznania – choć niektórzy chcieliby zaklinać rzeczywistość, to taka jest prawda. W ciągu zaledwie kilku lat odeszliśmy od nowinek technologicznych i ciekawego podejścia do innowacji. Obecnie liczy się tylko ten, kto wprowadzi jak najwięcej funkcji mających ułatwić i uprościć nasze życie.

Niestety, wraz ze wzrostem zapotrzebowania na AI wzrosło też zainteresowanie zakupem pamięci, co doprowadziło do znanej już każdemu RAMpokalipsy, co wymusiło na producentach korektę kursu.

Jedną z takich firm jest Nothing, który musiał niedawno anulować nowy smartfon z budżetowej linii CMF. Okazuje się jednak, że firma Carla Peia nie potraktowała AI jak antagonisty – zamiast tego widzi w nim szansę na dalszy rozwój, który nie obędzie się bez ofiar.

Smartfony Nothing idą w odstawkę

Jak podaje serwis Smartprix, powołując się na zaufanego, branżowego informatora z potwierdzoną historią trafnych przewidywań, firma, która zadebiutowała smartfonem wymykającym się wszelkim schematom, czyli Nothing Phone (1), nie będzie stawiać telefonów na liście priorytetów. Zamiast tego producent chce skupić się przede wszystkim na sztucznej inteligencji i akcesoriach.

Zmiana strategii jest prawdopodobnie solidnie wspierana przez samego założyciela, który widzi w AI spore szanse na rozwój. Z tego powodu inicjatywy związane z różnego rodzaju akcesoriami z AI mają już wyższy priorytet, a rozwój smartfonów schodzi na dalszy plan.

smartfony nothing phone 4a phone 4a pro
Smartfony Nothing Phone (4a) i Phone (4a) Pro – fot. Jakub Kordasiński | Tabletowo

Oczywiście zmiana strategii nie będzie odcinała się od przeszłości grubą kreską, jednak świadkami pierwszej fazy powinniśmy być już niedługo. Artykuł przewiduje bowiem, że nowy etap firmy zacznie się we wrześniu 2026 roku, a w nadchodzącym czasie zobaczymy m.in.:

Zmiana nie wpłynie na ikoniczny dla producenta design oparty na industrialnych kształtach i wykorzystaniu przezroczystych materiałów.

Choć taki nieoficjalny ruch Nothing jest dla mnie całkowicie zrozumiały i wcale nie oznacza końca produkcji smartfonów przez tego producenta, to przykro się patrzy, jak wszyscy szansę na rozwój upatrują w AI. W końcu to nadal gałąź rynku, która mierzy się z ogromnym problemem wizerunkowym (kto próbował złożyć ostatnio budżetowy PC lub kupić konsolę wie, o czym mówię) i nie zakorzeniła się w opinii przeciętnego Kowalskiego jako rozwiązanie potrzebne na co dzień.