Jest nadzieja dla Galaxy S21. Czytniki linii papilarnych od Qualcomma są wyraźnie lepsze

Skanery linii papilarnych wbudowane w wyświetlacz to świetna sprawa, ale wciąż mają one swoje ograniczenia. Qualcomm prezentuje nową generację swoich czytników odcisków palców wbudowanych w ekran, i mam nadzieję, że trafi ona do nowych Samsungów.

Reklama

Czytnik linii papilarnych czytnikowi nierówny

Producenci smartfonów korzystają z różnych technologii czytników linii papilarnych. Różnią się między sobą sposobem zbierania danych biometrycznych. Nawet jedna firma może oferować produkty, wykorzystujące odmienne rozwiązania. Taki na przykład flagowy Samsung Galaxy S20 współpracuje z ultradźwiękowym skanerem odcisków palców, zintegrowanym z ekranem. Jednak tańsza wersja tego smartfona, Galaxy S20 FE, ma już zamontowany optyczny czytnik linii papilarnych.

Samsung Galaxy S20 FE z optycznym czytnikiem linii papilarnych w ekranie

Co więcej – nawet technologie wykorzystywane w tych najdroższych urządzeniach, bywają zawodne. Choć większość recenzentów nie narzekała zbytnio na jakość czytnika linii papilarnych w nowych smartfonach serii Galaxy S, niektórzy użytkownicy byli mocno niepocieszeni, gdy okazało się, że sensor niespecjalnie „lubi się” z ich opuszkami palców. Sam, mając w posiadaniu Galaxy Note 10, stwierdzam, że to jeden z najsłabszych elementów tego – skądinąd świetnego – urządzenia.

Reklama

Qualcomm nadciąga z odsieczą

Qualcomm odpowiada za dostarczanie ultradźwiękowych skanerów linii papilarnych do topowych smartfonów Samsunga. Tak przynajmniej było w ubiegłym roku. Jeśli tradycji stanie się zadość, to w tym roku flagowe Galaxy S21 dostaną takie czytniki odcisków palców, na jakie zasługują, gdyż Qualcomm zmodernizował swoją technologię.

Skaner 3D Sonic drugiej generacji jest o 77 procent większy od swojego poprzednika. Zbiera dane z 64 milimetrów kwadratowych (8 mm x 8 mm), co jest sporym skokiem względem obszaru 36 mm kwardatowych (4 mm x 9 mm) w pierwszej generacji. Wychodzi więc na to, że będzie łatwiej „trafić” w skaner. Qualcomm jest zdania, że dzięki temu będzie możliwe zebranie 1,7 razy większej ilości danych niż wcześniej.

Mało tego, producent nowych sensorów obiecuje nie tylko większą dokładność odbieranych danych, ale także o 50 procent szybsze działanie czytnika.

Qualcomm oczekuje, że telefony ze skanerem 3D Sonic drugiej generacji trafią do smartfonów już na początku tego roku. Nie wskazuje bezpośrednio, że chodzi o Samsungi z linii Galaxy S, ale nie wyobrażamy sobie, by Koreańczycy nie skorzystali z okazji ulepszenia tego podzespołu w swoich nowych urządzeniach. Zapewne przekonamy się o tym w najbliższy czwartek, podczas prezentacji Galaxy S21.