Chromebook. (fot. pixabay.com)

Dla Windowsa – nieosiągalne. Google będzie wydawać aktualizacje Chrome OS każdego miesiąca

Rosnąca popularność chromebooków skłoniła Google do pilniejszego przyjrzenia się polityce aktualizacji systemu Chrome OS. Firma ogłosiła, że odpowiednie poprawki będą trafiać na niego regularnie, co miesiąc.

Chromebooki rosną w siłę

Chrome OS nigdy nie był realną konkurencją dla Windowsa czy macOS. Owszem, pod względem liczby użytkowników prześcignął już system Apple, ale trzeba pamiętać, że jest to oprogramowanie instalowane na całkiem innych urządzeniach niż MacBooki. Chromebooki to zwykle nieprzesadnie drogie, funkcjonalne i proste w obsłudze urządzenia – i to właśnie tym cechom zawdzięczają sukces. Kiedy okazało się, że mnóstwo uczniów musi przerzucić się na korzystanie ze zdalnych lekcji, a dorośli szukali sprzętu do wideokonferencji i pracy online, przed Chromebookami otworzył się cały rynek. Zwłaszcza na Zachodzie, sprzęty z Chrome OS wybiera coraz więcej ludzi.

Reklama
Samsung Galaxy Chromebook 2
Samsung Galaxy Chromebook 2 (źródło: Samsung)

Biorąc pod uwagę fakt, że baza użytkowników systemu Google zwiększa się z miesiąca na miesiąc, firma podjęła kroki, by o nich odpowiednio zadbać. Dlatego na blogu Chromium opublikowano nowy harmonogram aktualizacji Chrome OS, który zacznie obowiązywać w 2021 roku.

Aktualizacje Chrome OS każdego miesiąca

Google szczegółowo opisuje, na jakie zmiany częstotliwości aktualizacji systemu muszą przygotować się posiadacze Chromebooków. Poczynając od czwartego kwartału 2021 roku, Chrome OS będzie otrzymywał aktualizacje co cztery tygodnie, czyli mniej więcej raz w miesiącu.

Przy okazji, firma opublikowała cały harmonogram wydań następnych wersji systemu Chrome OS. Najbliższa aktualizacja będzie dotyczyć Chrome OS 92 i trafi do użytkowników 27 lipca. Chrome OS 93 pojawi się na początku września, a ostatnia wersja przed wprowadzeniem comiesięcznego programu update’ów, czyli Chrome 94, będzie dystrybuowana w październiku. Wspomniane zmiany dotyczą tylko użytkowników prywatnych.

Ciekawie obserwuje się to, jak Google „zagęszcza ruchy”, widząc, jak spory rozrost użytkowników zafundowały firmie wydarzenia z ostatniego roku. To całkiem inne podejście do tego, jakie prezentuje Microsoft. Fakt – Windows 10 jako system zdecydowanie bardziej złożony, ma prawo być aktualizowany rzadziej, ale Redmond ewidentnie idzie w innym kierunku – dwóch dużych aktualizacji rocznie zamiast wielu mniejszych. A z okazji wydania kolejnej wersji systemu robi duże „halo”. Aż nie do wiary, jak różni się to od cichych update’ów Chrome OS.