wpadka ups oops fail smutek sadness man men mężczyzna kłopot trouble
fot. Nathan Cowley | Pexels

Obawiasz się, że Twoje dane wyciekły przez atak na MyDr? Teraz możesz za darmo skorzystać z tej usługi

Na początku tego tygodnia pojawiła się informacja, że doszło do skutecznego ataku hakerskiego na firmę MyDr, z rozwiązań której korzysta wiele placówek medycznych. W związku z tym wiele osób obawia się wycieku ich danych osobowych i medycznych oraz wykorzystania ich przez przestępców. Biuro Informacji Kredytowej wyszło z inicjatywą, z której warto skorzystać.

Atak hakerski na MyDr – jak dowiedzieć się, czy dane osobowe i medyczne konkretnej osoby wyciekły?

10 sierpnia 2026 roku pojawiła się informacja, że hakerzy dokonali ataku na firmę MyDr i zdołali wykraść dane osobowe oraz medyczne 18,8 miliona Polek i Polaków z ponad 12 tysięcy placówek medycznych. Z systemów, dostarczanych przez to przedsiębiorstwo, korzystają bowiem lekarze i placówki medyczne.

Jeszcze tego samego dnia firma MyDr przekazała, że prowadzi postępowanie wyjaśniające oraz poinformowała właściwe organy ścigania. Dwa dni później oficjalnie potwierdzono, że dane, do których hakerzy uzyskali dostęp, najprawdopodobniej pochodzą z roku 2024 i wcześniejszych lat, a ponadto mogą nie obejmować wszystkich klientów MyDr ani wszystkich pacjentów. Nadal jednak nie udało się ustalić ilości i rodzaju danych, które zostały ujawnione.

12 sierpnia 2026 roku minister cyfryzacji, Krzysztof Gawkowski, zapowiedział, że dane, do których uzyskali dostęp hakerzy, będą sukcesywnie przekazywane do serwisu bezpiecznedane.gov.pl. Po ogłoszeniu tego zamiaru strona przez długi czas nie była dostępna, ponieważ wiele osób od razu chciało dowiedzieć się, czy ich dany wyciekły.

Aktualnie na portalu znajduje się informacja, że dane z wycieku w firmie MyDr nie trafiły jeszcze do bazy serwisu i zostaną udostępnione w serwisie niezwłocznie po ich przekazaniu przez podmioty dotknięte cyberatakiem. Kiedy to nastąpi, zostanie opublikowany osobny komunikat.

Ponadto, jak stwierdził w rozmowie z PAP dr Paweł Litwiński, adwokat i członek Społecznego Zespołu Ekspertów przy Prezesie UODO, administrator danych, czyli w tym przypadku placówka medyczna, ma też obowiązek powiadomić indywidualnie każdego pacjenta, o tym, że jego dane wyciekły, na przykład wysyłając SMS, e-mail albo list.

Biuro Informacji Kredytowej reaguje na atak hakerski na MyDr

Pozyskane na skutek ataku hakerskiego na MyDr mogą zostać wykorzystane na przykład w atakach phishingowych oraz do kradzieży tożsamości, w związku z czym należy wykorzystać każdy sposób, aby uchronić się przed takim niebezpieczeństwem lub przynajmniej zmniejszyć jego prawdopodobieństwo.

Po pierwsze trzeba zastrzec PESEL (jak to zrobić – pisaliśmy na Tabletowo.pl), ponieważ wówczas niemożliwe będzie wzięcie kredytu, zakupu sprzętu na raty, wyrobienie duplikatu karty SIM i podpisanie nowej umowy u operatora ani wykonanie różnych czynności u notariusza.

Teraz można również skorzystać z oferty, przygotowanej przez Biuro Informacji Kredytowej, które umożliwia aktywację usługi Alerty BIK na 90 dni za 0 złotych. Zapewniają one informację za każdym razem, gdy zostanie odnotowany wniosek o kredyt na wskazane dane, a także pojawienie się danych w darknecie. Ponadto wysyłane są ostrzeżenia o zagrożeniach w cyberprzestrzeni oraz zaległościach w spłacie zobowiązań.

Po 90 dniach Alerty BIK zostaną automatycznie wyłączone. Po tym czasie można wykupić je na rok za 48 złotych. Z oferty może skorzystać każdy, kto nie ma aktywnej oferty zawierającej Alerty BIK lub ma Alerty BIK, które wygasną przed 31 sierpnia 2026 roku.