Asus ZenFone 8 teaser
źródło: @ASUS

Asus ZenFone 8 mógł być idealny, ale wiele osób ta „skaza” może zniechęcić do zakupu

Na żadną premierę nie czekamy z taką niecierpliwością, jak na prezentację modelu Asus ZenFone 8. Dla wielu osób mógł to być smartfon idealny. Czas przeszły został tu jednak użyty nie bez powodu, ponieważ pojawiły się informacje, które mogą się nie spodobać niektórym zainteresowanym tym modelem…

Reklama

Asus ZenFone 8 zadebiutuje już za mniej niż dwa tygodnie, 12 maja 2021 roku. Do tej pory wszystko wskazywało na to, że zaspokoi on oczekiwania klientów, którzy nie byli w stanie znaleźć smartfona, spełniającego ich wymagania. W tej sytuacji nadchodząca propozycja Asusa wydawała się spełnieniem marzeń. Nowe informacje mogą się jednak niektórym zainteresowanym nie spodobać…

Asus ZenFone 8 launch invitation
fot. PhoneArena

Asus ZenFone 8 mógł być smartfonem idealnym, ale wiele osób ta „skaza” może zniechęcić do zakupu

Ile osób, tyle preferencji. Jest jednak grupa użytkowników, którzy chcieliby kupić kompaktowy smartfon z flagowym wnętrzem oraz bezramkowym ekranem bez żadnych wcięć czy otworów. Mając w pamięci modele Asus ZenFone 6 i ZenFone 7, spodziewaliśmy się, że Asus ZenFone 8 również zostanie wyposażony w obracany aparat, który będzie pełnił też rolę aparatu do selfie i rozmów wideo.

Reklama

Cóż, okazuje się, że najprawdopodobniej tak się nie stanie, ponieważ na oficjalnym profilu marki Asus na Twitterze pojawiła się zapowiedź wideo modelu Asus ZenFone 8. Daje ona jasno do zrozumienia, że smartfon będzie miał ekran z otworem na aparat do selfie i rozmów wideo, który zostanie umieszczony w lewym górnym rogu wyświetlacza.

Asus ZenFone 8 Mini teaser
źródło: @ASUS

Czy zatem Asus całkowicie zrezygnuje z obracanego aparatu? Niekoniecznie, ponieważ już w połowie marca 2021 roku pojawiły się informacje, że Google przez swoją nieuwagę ujawniło model Asus ZenFone 8 Flip. Wydaje się prawdopodobne, że właśnie w nim Tajwańczycy zastosują takie rozwiązanie, jak w swoich poprzednich high-endach. Co prawda określenie „Flip” może też nasuwać skojarzenia ze składanym smartfonem, lecz w przeszłości nie słyszeliśmy ani razu o tym, aby akurat ten producent pracował nad tego typu urządzeniem, więc taki scenariusz wydaje się niezbyt prawdopodobny.

Wygląda zatem na to, że Asus ZenFone 8 nie jest jedynym smartfonem, jaki w maju zaprezentują Tajwańczycy. Jeśli połączyć ze sobą wszystkie informacje w całość, można się spodziewać, że Asus ZenFone 8 Flip zaoferuje 6,67-calowy wyświetlacz OLED o rozdzielczości Full HD+ 2400×1080 pikseli bez żadnego wycięcia ani otworu, procesor Qualcomm Snapdragon 888 i cztery aparaty na obracającej się platformie: 64 Mpix (Sony IMX686), 12,2 Mpix (Sony IMX363), 24 Mpix (OmniVision OV24B1Q) i 8 Mpix (OmniVision OV08A), który będzie tzw. teleobiektywem.

Co ciekawe, w przygotowaniu jest jeszcze jeden model, o oznaczeniach ASUS_ZS675KW/ASUS_I007D (Asus używa w jego przypadku także nazwy… „VODKA”), lecz na jego temat nic nie wiadomo, oprócz tego, że na jego pokładzie również znajdzie się procesor Qualcomm Snapdragon 888.

  1. Ja się akurat z tego cieszę, nie mam zaufania do ruchomych elementów w telefonach. Może nieuzasadnione, ale co w przypadku upadku i ewentualnego uszkodzenia ruchomego elementu? Gwarancja na 99% tego nie obejmie i zostaniemy bez frontowej kamery. Nie ma co liczyć, że telefon będzie malutki, z baterią 5000 albo jeszcze więcej, obracanym aparatem etc. Gdzie to niby ma się zmieścić w tej obudowie. Poza tym, poczekajmy z narzekaniem do premiery ;) Miłego wszystkim

    1. Od dwóch lat Asus stosuje obracany aparat w swoich flagowcach i jak na razie nie przeczytałem ani też nie słyszałem o żadnych poważnych usterkach tegoż modułu (poważnych = licznych, dotyczących tego samego problemu, jeśli jakiś wystąpił, a o tym też nic nie wiem), więc osobiście uważam to za bezpieczne rozwiązanie.

      Co prawda, nigdy telefonu nie upuściłem, ale wierzę, iż są na tym świecie ludzie z niewiarygodnym pechem. Niemniej jednak, w takim wypadku ciśniemy do naprawczego, tak jak z każdym innym problemem, którego gwarancja nie obejmuje (u różnych producentów), więc tu nie widzę sensu na rozdrabnianie się odnośnie pakietu ochronnego.

      Tak czy owak, rezygnacja z tego pomysłu, jak dla mnie, to próba unowocześnienia się względem rynku. Trochę szkoda, bo moim zdaniem, obracany aparat był silną stroną poprzednich flagowców Asusa. Po pierwsze: brak wcięć. Nie żeby mi to szczególnie przeszkadzało – używam ajfona XS, więc wiem co to prawdziwy nocz ;D, ale chyba fajnie jest mieć matrycę bez rogów, wypełniającą cały przed i panel. A po drugie, chyba najważniejsze w tym wszystkim, ta sama jakość zdjęć/video z przodu i z tyłu. Asus nigdy nie kojarzył się z producentem szczególnie „uzdolnionych” fotograficznie telefonów, ale w ostatnich latach sporo się w tej materii poprawiło, także o tyle lepiej mieć „to samo podziwianie”.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama