Asus ProArt
Asus ProArt (fot. Asus)

Asus rusza do walki z Logitechem. Pokazał sprzęt dla twórców

Asus ProArt to rodzina, na którą składają się urządzenia kierowane przede wszystkim do artystów, projektantów i różnej maści twórców. Podczas targów CES 2026 producent pochwalił się nowościami spod tego znaku: trzema laptopami oraz akcesoriami, którymi podejmuje walkę z firmą Logitech i jej serią MX.

Asus wypuszcza akcesoria ProArt – odpowiedź na serię MX firmy Logitech

Asus ProArt Mouse (MD301) wygląda jak odpowiedź tajwańskiego producenta na serię Logitech MX Master – poprzeczka jest postawiona wysoko, bo Logitech MX Master 4 to w mojej opinii najlepsza niegamingowa myszka na świecie. Naprawdę jestem ciekawy, jak wypadłaby bezpośrednia rywalizacja między tą dwójką.

Oficjalna myszka Asus ProArt na rok 2026 została wyposażona w sensor o czułości 8000 DPI, który ma sobie radzić bezbłędnie nawet na tak wymagających powierzchniach jak szkło. Oddaje do dyspozycji użytkowników także kółko SmartShift, które pozwoli zarówno na precyzyjne, jak i bardzo szybkie przewijanie. Nie brakuje też drugiego kółka do przewijania w poziomie, a pod nim umieszczone zostały dwa dodatkowe przyciski.

W trosce o ergonomię producent postarał się o profil odpowiadający kształtowi dłoni, podpórkę pod kciuk oraz konstrukcję ważącą mniej niż 100 gramów. Podczas zapowiedzi wspomniano też o wytrzymałości przełączników na poziomie 80 milionów kliknięć, funkcji szybkiego ładowania oraz możliwości płynnego przełączania się pomiędzy 5 sparowanymi urządzeniami.

Do pary z myszką przygotowana została klawiatura Asus ProArt Keyboard (KD300). Jej wyróżnikiem również ma być ergonomia, choć nie jestem o niej przekonany chociażby ze względu na brak podpórki pod nadgarstki. Dobrze za to brzmi możliwość regulacji nachylenia (na 4,5 stopnia lub 8 stopni) oraz wyprofilowanie klawiszy pod opuszki palców.

Oficjalna klawiatura Asus ProArt na rok 2026 reprezentuje gatunek minimalistycznych: ma pięć rzędów klawiszy i nie zawiera bocznej klawiatury numerycznej – sprawdzi się więc tam, gdzie nie ma zbyt dużo przestrzeni. Jeśli jednak myślisz, że ucierpiała na tym funkcjonalność, to… spokojnie. Z tyłu pojawił się interaktywny panel dotykowy, który – w zależności od aktualnych potrzeb – może służyć do sterowania odtwarzaczem multimedialnym, regulacji podświetlenia czy też zoomowania.

Nowe laptopy Asus z serii ProArt – dla artystów, twórców i inżynierów

W głównych rolach na targach CES 2026 wystąpiły jednak nowe laptopy z serii ProArt: konwertowalny ProArt PX13, hybrydowy ProArt PZ14 oraz klasyczny ProArt P16. Czego można się po nich spodziewać?

Pierwszą z nowości jest dwufunkcyjny laptop Asus ProArt PX13 (HN7306EA), który łączyć ma w sobie mobilność i wysoką wydajność. Na tę pierwszą pozytywnie wpływa grubość na poziomie 15,8 mm i waga poniżej 1,4 kg. Przy tym urządzenie jest bardzo wytrzymałe, co potwierdzają pomyślnie przebyte testy MIL-STD-810H. O drugim świadczy chociażby procesor AMD Ryzen AI Max+ 395, z którym współpracuje grafika Radeon 8060S i nawet 128 GB zunifikowanej pamięci LPDDR5X.

Taki zestaw powinien pozwolić na efektywną pracę z multimediami, szczególnie że producent zadbał też o 13,3-calowy wyświetlacz dotykowy Lumina OLED o proporcjach 16:10, rozdzielczości 2880×1800 pikseli, jasności do 500 nitów, pokryciu 100% palety DCI-P3 oraz wskaźniku Delta E poniżej 1. Specyfikację uzupełniają: trzypasmowe Wi-Fi 7, Bluetooth 5.4, pełnowymiarowe gniazdo HDMI 2.1, dwa złącza USB 4.0 typu C, akumulator o pojemności 73 Wh i dysk SSD o pojemności maksymalnie 1 TB.

We współpracy z firmą GoPro opracowany został także specjalny wariant ProArt GoPro Edition – bazuje na tym samym modelu PX13, ale dorzuca do zestawu specjalny przycisk GoPro Hotkey, zawiera subskrypcję GoPro Premium+ na 12 miesięcy i ma design dostosowany do estetyki marki wspomnianej w tym akapicie już czterokrotnie.

Asus ProArt GoPro Edition
Asus ProArt GoPro Edition (fot. Asus)

Drugą nowinką jest hybryda tabletu i laptopa: ProArt PZ14 (HT7407). Bazuje na 18-rdzeniowym procesorze Qualcomm Snapdragon X2 Elite, z którym współpracują maksymalnie 32 GB RAM typu LPDDR5X. Na pokładzie znajduje się też potężny akumulator (75 Wh), mający zapewniać cały dzień pracy, moduły Wi-Fi 7 i Bluetooth 6.0 oraz dwa porty USB 4 typu C. Całość nie waży nawet 800 g, a grubość wynosi 9 mm.

Z PZ14 można korzystać jak z laptopa albo też odłączyć wyświetlacz i w ten sposób uzyskać formę tabletu. To dotykowy panel Lumina Pro OLED, który ma 14 cali i wyświetla obraz w rozdzielczości 2880×1800 pikseli, oferując odświeżanie z częstotliwością 144 Hz. Cechuje go też jasność sięgająca 1000 nitów, pokrycie 100% palety DCI-P3 i antyrefleksyjna powłoka. W zestawie znajdują się również akcesoria: poza klawiaturą to etui z podpórką i (opcjonalnie) rysik.

Rodzinę uzupełnia reprezentujący gatunek klasycznych laptopów model Asus ProArt P16 z 16-calowym wyświetlaczem Lumina Pro OLED o jasności dochodzącej 1600 nitów. W dużej mierze przypomina swojego poprzednika z rocznika 2025, ale na pokładzie może mieć teraz nawet najwydajniejszą spośród mobilnych kart graficznych: Nvidia GeForce RTX 5090.

Seria Asus ProArt 2026
Seria Asus ProArt 2026. Od lewej: PX13, P16 i PZ14 (fot. Asus)

Szczegóły na temat daty rynkowej premiery, dostępności w Polsce czy też cen nie zostały jak na razie ujawnione.

Redaktor