Apple: usługi grania w chmurze pojawią się na iPhonie, ale na naszych zasadach
(fot. Microsoft)

Apple: usługi grania w chmurze pojawią się na iPhonie, ale na naszych zasadach

Firma Tima Cooka postanowiła zmienić wytyczne dla programistów, aby dopuścić usługi grania w chmurze do App Store. Mimo wprowadzonych aktualizacji, Microsoft (xCloud) i inni nie będą mieli tak łatwo, jak na Androidzie. Niestety, użytkownicy też będą musieli się trochę pomęczyć.

Streaming wideo tak, ale streaming gier już niezbyt

Chcesz dotrzeć do użytkowników iOS i zarobić miliony dolarów? Cóż, jedyna droga prowadzi przez App Store, gdzie panują rygorystyczne wymogi narzucone przez Apple. Jeśli się nie dostosujesz, to nie wejdziesz do sklepu, a każde naruszenie regulaminu może skończyć się blokadą, nawet, gdy twoja aplikacja lub gra ma miliony użytkowników.

Z regulaminem App Store musiał ostatnio pogodzić się Microsoft, który do sklepu chciał wprowadzić xCloud. Cóż, usługa nie została dopuszczona. Zespół Tima Cooka swoją decyzję argumentował tym, że treści udostępniane w ramach streamingu muszą być zgodne z polityką firmy. Tak, każda gra musi „spodobać się” Apple, aby została dopuszczona.

Co ciekawe, podobne wytyczne nie dotyczą streamingu filmu czy muzyki – np. Netflix czy Spotify. Apple wyjaśniło, że zasady obejmujące produkcje interaktywne, takie jak gry, są trochę inne.

Nowe wytyczne także wzbudzają kontrowersje

Zaktualizowany regulamin App Store, oprócz zmian związanych z nowymi funkcjami w iOS 14 (np. App Clips), zawiera także odświeżone wytyczne dotyczące usług streamingu gier. Microsoft xCloud i inne usługi są już dozwolone, aczkolwiek twórcy muszą zaakceptować zasady wyznaczone przez Apple.

Okazuje się, że wszystkie oferowane gry w ramach subskrypcji usługi muszą pojawić się w App Store jako indywidualne aplikacje. Co więcej, użytkownik nie może ich tak po prostu uruchomić z poziomu aplikacji xCloud lub innej podobnej. Wcześniej gra musi zostać „pobrana” z oficjalnego sklepu Apple z aplikacjami.

Apple zmienia regulamin App Store.
xCloud jest już dozwolony na iPhonie i iPadzie, ale Microsoft musi zaakceptować regulamin (fot. Microsoft)

Powyższy wymóg oznacza, że wszystkie produkcje muszą pojawić się w dwóch miejscach – w samej usłudze streamingu i App Store. Oczywiście konieczność przesłania gry do sklepu wiąże się z jej sprawdzeniem i zaakceptowaniem przez Apple. Ponadto, firma Tima Cooka w przypadku dodatkowo płatnych gier będzie pobierać 30% prowizji. Warto jeszcze dodać, że każda aktualizacja wprowadzająca zmiany do produkcji także musi być wcześniej zaakceptowana.

Nowy serwis Tabletowo. Sprawdź oiot.pl

Amerykanie, aby w pewnym stopniu ułatwić przeglądanie gier dostępnych w usłudze, wprowadzili możliwość umieszczenia wszystkich tytułów w katalogu w App Store. Użytkownicy otrzymają więc w jednym miejscu listę produkcji, w które mogą zagrać.

Zmiany po aferze z Epic Games

Apple w nowych wytycznych odniosło się do ostatniej afery z Fortnite. Zaktualizowane zasady wyraźnie wskazują, że aplikacje i gry w App Store nie mogą zawierać ukrytych i nieudokumentowanych funkcji, których działanie nie jest jasne dla zespołu zatwierdzającego nowe lub zaktualizowane aplikacje.

Epic Games w jednej z aktualizacji „po cichu” wprowadziło metodę płatności, która nie została zatwierdzona przez zespół App Store. Jak już wiemy, taka decyzja zakończyła się usunięciem Fortnite ze sklepu.

Apple zaznacza, że wszystkie zmiany muszą być szczegółowo opisane. Ogólne komentarze, nie wyjaśniające działania nowych mechanizmów, nie będą akceptowane.

Płatności Apple nie zawsze są wymagane

W przypadku aplikacji, które mają jakieś opcje zakupu w czasie rzeczywistym między dwoma osobami (np. aplikacje służące do korepetycji czy aplikacje fitness), firma nie wymaga korzystania z głównego systemu płatności. Ich twórcy mogą polegać na innych metodach płatności.

Zmiany to następstwo obostrzeń wdrożonych przez pandemię koronawirusa, w skutek których wiele osób musiało przejść na pracę czy nauczanie zdalne. Oczywiście w przypadku aplikacji, w których transakcja odbywa się między sprzedającymi a kilkoma odbiorcami, wciąż obowiązują wcześniejsze wytyczne.

Wszystkie wdrożone zmiany, a także cały regulamin dla twórców oprogramowania, dostępny jest na stronie Apple.