apple watch series 11
Apple Watch series 11 (źródło: Apple)

Apple Watch, jakiego jeszcze nie było. Nadszedł czas na eksperymenty

Do tej pory firma Apple wykazywała się niebywałym wręcz konserwatyzmem projektowym, jeśli chodzi o zegarki z rodziny Apple Watch. Najnowsza, jedenasta edycja wygląda niemal dokładnie tak samo jak pierwsza, a nieoficjalne doniesienia wskazują na to, że nikogo swoim wyglądem nie zaskoczy także Apple Watch Series 12, którego premiery spodziewamy się we wrześniu 2026 roku. Mimo to amerykański gigant ponoć zamierza nieco pobawić się formą.

Nadchodzi Apple Watch, jakiego jeszcze nie było i inny, jakiego długo nie było

Chociaż w głównej serii nie zanosi się na rewolucję, z medialnych przecieków wynika, że Apple chce dać swoim klientom większy wybór i eksperymentuje z konstrukcjami swoich zegarków. Podobno na deskach kreślarskich znajdują się dwa potencjalne rozwiązania. Pierwsze z nich to smartwatch z okrągłym wyświetlaczem, który miałby być ukłonem w kierunku użytkowników preferujących bardziej klasyczną i elegancką estetykę.

Drugie potencjalne rozwiązanie jest, być może, jeszcze ciekawsze, ponieważ mówi się, że Apple pracuje nad opaską do monitorowania zdrowia i aktywności pozbawioną wyświetlacza. W kategorii tej dostępnych jest już wiele różnych modeli, takich jak Amazfit Helio Strap, Fitbit Air, Polar Loop czy niedawno zaprezentowany Garmin Cirqa. Ostateczna decyzja, co do tego, czy dorzucić taki sprzęt do oferty, jeszcze jednak nie zapadła.

W kontekście szerszego wyboru Mark Gurman z Bloomberga wspomina jeszcze, że w tym roku (lub na początku 2027) Apple zdecyduje się na przywrócenie wariantu premium w postaci zegarka z ceramiczną konstrukcją – ultralekką, a zarazem wyjątkowo odporną. Opcja ta zadebiutowała 9 lat temu (w Apple Watch Series 2), a po raz ostatni widzieliśmy ją w 2020 roku. Niewykluczone, że ponownie zobaczymy ją już we wrześniu, podczas wspomnianej premiery Dwunastki.

Apple Watch Series 11
Apple Watch series 11 (źródło: Apple)

Apple to dominator

W tym samym momencie powinien również zadebiutować Apple Watch Ultra 4, czyli najnowszy model smartwatcha dla najbardziej wymagających użytkowników. W jego przypadku także nie spodziewamy się żadnych rewolucyjnych zmian. Na dobrą sprawę jednak gigant z Cupertino jest na tej uprzywilejowanej pozycji, że ściga się głównie sam ze sobą. Po pierwszym kwartale 2026 roku firma Apple dominowała na rynku smartwatchy, trzymając w swoich rękach prawie jedną czwartą całego tortu.

Z innych wieści – Amerykanie rozpoczęli już, ponoć, prace nad trzecią generacją składanego iPhone’a. Pierwszy reprezentant tej kategorii ma zostać zaprezentowany jeszcze w 2026 roku i oferować procesor Apple A20 Pro oraz 5,5-calowy wyświetlacz zewnętrzny i 7,8-calowy ekran wewnętrzny. Jego następca ma otrzymać tylko nieznaczne ulepszenia, ale wspomniana, trzecia generacja ma już stanowić spory krok naprzód, między innymi w kontekście rozmiaru obu paneli. Autorem tych rewelacji również jest Mark Gurman.