MacBook Pro (źródło: Apple)

Nowe MacBooki Pro są drogie i mają trzeszczące głośniki. Brawo, Apple

Problemy zdają się trzymać nowych laptopów Apple MacBook Pro, jak rzep psiego ogona. Okazuje się, że od jakiegoś czasu użytkownicy nowych laptopów skarżą się na problemy z dźwiękiem.

Reklama

Głośniki laptopów MacBook Pro trzeszczą aż miło

Nie tak dawno wspominaliśmy o problemie z wysyłką nowych laptopów od Apple. na nowe, 14- i 16- calowe urządzenia kupujący muszą czekać od 7 do 9 tygodni. Powodem był trwający w Szanghaju lockdown. Jak jednak wyjaśnić problem z głośnikami, które wydają nieprzyjemne dźwięki podczas pracy?

MacBook Pro (fot. Mac Rumors)
Możliwe że notch był najmniejszym problemem nowych MacBooków Pro

Jak można wyczytać na forum Apple, Reddicie oraz z niezależnych testów Digital Trends, właściciele nowych MacBooków Pro skarżą się na „pykanie” i trzaski dochodzące z głośników podczas odtwarzania dźwięku. Problem pojawia się w losowym momencie, bez względu na to, czy mowa o słuchaniu piosenek, oglądaniu filmu czy innej aktywności wykorzystującej dźwięk. Skarżący się zauważają, że „pykanie” jest bardziej słyszane przy wyższych dźwiękach oraz na podkręconych parametrach głośności. Redakcja Digital Trends zauważyła natomiast, że w ich przypadku to niskie tony odpowiadają za trzęsienie się głośników. Wygląda też na to, że problem dotknął również urządzeń, których staż na rynku sięga 2017 roku.

Zdecydowana większość osób zgłaszających problem wspomina o korzystaniu z wbudowanych głośników, aczkolwiek co najmniej jedna osoba doświadczyła nieprzyjemnych dźwięków… na parze swoich AirPod Maxów podłączonych poprzez Bluetooth. Jeżeli więc problem pojawia się bez względu na źródło dźwięku, błąd może wynikać z problemów z oprogramowaniem.

Użytkownicy Reddita zauważają, że głównym winowacją może być aktywny proces „coreaudiod”. Zakończenie procesu w Monitorze Aktywności i jego restart powodują, że trzaskanie znika. Niektórzy zauważają, że „pykanie” pojawia się podczas dużego obciążenia procesora. Ktoś był nawet na tyle miły, że postanowił wysłać dane do Apple zebrane za pomocą własnego wyposażenia monitorującego.

Niezadowoleni z funkcjonowania swoich MacBooków czekają na oficjalny komentarz od Apple w tej sprawie. Na obecną chwilę nie przekonuje ich nawet aktualizacja do najnowszej wersji macOS, która podobno pomaga, ale nie wszystkim. Miejmy nadzieję że problem zostanie szybko rozwiązany, a ludzie, którzy wydali ponad 10 tys. zł na laptopa – otrzymają wsparcie adekwatne do kwoty wyłożonej na sprzęt.