(fot. Volvo)

Volvo stawia na Android Automotive. Nowy system trafi do wielu modeli

Szwedzi zdecydowali się na kolejny odważny krok. Volvo rezygnuje bowiem z autorskiego systemu infotainment i wprowadza Android Automotive do wielu popularnych modeli.

Reklama

Android w nowych samochodach Volvo

Jednym z pierwszych samochodów, w którym zastosowano Android Automotive, był elektryczny model Volvo XC40 Recharge. Na wstępie warto zaznaczyć, że mamy do czynienia z pełnoprawnym systemem infotainment, który jak najbardziej może konkurować z BMW iDrive czy Audi MMI.

W przeciwieństwie do Android Auto, nowy system operacyjny Google, a także cała związana z nim platforma, nie jest po prostu nakładką zapewniającą możliwość korzystania z wybranych aplikacji i funkcji smartfona. Android Automotive ma dostęp do wielu funkcji samochodu, takich jak chociażby sterowanie klimatyzacją i innymi ustawieniami.

Reklama
Android Automotive
Android Automotive (fot. Volvo)

Ponadto, jak łatwo się domyślić, kierowca otrzymuje dostęp do popularnych usług firmy z Mountain View – np. Asystent Google, Mapy Google (główna nawigacja) czy sklep Google Play. Nie brakuje także aplikacji innych firm – np. Spotify.

Szwedzi nie zamierzają jednak ograniczać się wyłącznie do elektrycznego Volvo XC40 Recharge. Producent właśnie ogłosił, że system operacyjny Google niebawem trafi do innych modeli – XC60, S90, V90 i V90 Cross Country. Dotyczy to linii modelowej na rok 2022. Najpewniej z czasem oprogramowanie pojawi się także w innych samochodach – S60 czy XC40.

Producent dodaje, że oprócz nowego systemu informacyjno-rozrywkowego Android Automotive, wspomniane modele będą również zaktualizowane o najnowsze zaawansowane systemy wspomagania kierowcy (ADAS), a także skalowalny system bezpieczeństwa czynnego, który składa się z szeregu radarów, kamer i czujników ultradźwiękowych.

Volvo nie zamierza stać w miejscu

Przejście na oprogramowanie Google wiąże się z szeregiem zalet dla szwedzkiej marki. W końcu nie będzie ona musiała skupiać się na rozwoju autorskiego systemu operacyjnego, a zaoszczędzone siły będzie mogła przeznaczyć na rozwój innych, równie ważnych technologii, jak np. elektromobilność.

Na wstępie wspomniałem, że Volvo zdecydowało się na kolejny odważny krok. Wcześniej producent poinformował, że do 2030 roku całkowicie zrezygnuje z silników spalinowych. Niedaleka przyszłość ma bowiem należeć wyłącznie dla samochodów w pełni elektrycznych.