Apple iPad Mini (7. generacji)
Apple iPad Mini (7. generacji) / fot. Apple

Na rynku tabletów jest coraz gorzej. Z jednym wyjątkiem

Sytuacja na rynku tabletów z kwartału na kwartał jest coraz gorsza. W ostatnim trymestrze tylko w przypadku jednego producenta odnotowano lepszy wynik niż w analogicznym okresie rok wcześniej.

Na rynek trafia coraz mniej tabletów

Według Omdia od początku lipca do końca września 2026 roku na całym świecie dostarczono łącznie 32,191 miliona tabletów, podczas gdy w analogicznym okresie rok wcześniej 41,813 miliona. Oznacza to, że rok do roku dostarczono aż o 23% mniej urządzeń tego typu. To równocześnie najmniejsza liczba od blisko trzech lat.

W trzecim kwartale 2026 roku najwięcej tabletów dostarczyło Apple – 11,581 miliona, co dało amerykańskiemu producentowi 36% udziałów w tym segmencie. Mimo to odnotowano w jego przypadku spadek wolumenu dostaw rok do roku aż o 27,5%.

Samsung, który znalazł się na drugim miejscu, również dostarczył na rynek mniej tabletów niż rok wcześniej – 5,425 miliona (vs 6,929 miliona w Q3 2025). Trzecie Lenovo jest natomiast wyjątkiem, ponieważ jako jedyny producent, wymieniony w TOP 5, zwiększył dostawy rok do roku, o 11,9% (z 3,658 do 4,093 miliona sztuk).

Na kolejnych dwóch miejscach znajdują się Xiaomi i Huawei. Pierwsza z ww. marek dostarczyła w trzecim kwartale 2026 roku 2,346 miliona tabletów, o 10,6% mniej niż w analogicznym okresie rok wcześniej, zaś druga 1,848 miliona, aż o 43% mniej niż rok wcześniej. „Pozostali producenci” również zmniejszyli dostawy – o 26,5%.

Omdia dostawy tabletów w trzecim kwartale 2026 roku
Dostawy tabletów w trzecim kwartale 2026 roku (źródło: Omdia)

Jak zauważył Himani Mukka, kierownik ds. badań w Omdia, choć w trzecim kwartale 2026 roku zaprezentowano wiele tabletów, w tym serię Samsung Galaxy Tab S12 i Xiaomi Pad 9, nie przyczyniły się one do znaczącego pobudzenia popytu. Mniejsze zainteresowanie nowościami wynika również z niewielkich różnic względem poprzednich generacji.

Jaka przyszłość czeka rynek tabletów?

Himani Mukka uważa, że tablety schodzą na dalszy plan u producentów, którzy priorytetowo traktują inne rodzaje urządzeń – także ze względu na kryzys w segmencie pamięci. Nie zapowiada się na to, aby sytuacja miała poprawić się już w 2027 roku. Być może, choć to też nie jest pewne, stanie się to najwcześniej w 2028 roku.