oneplus buds clip
OnePlus Buds Clip (Źródło: Oneplus)

Nowe słuchawki OnePlusa dają solidny argument, żeby je wybrać

W słuchawkach – oprócz jakości dźwięku – bardzo ważna jest wygoda korzystania. W nowych słuchawkach OnePlus to właśnie intuicyjność używania jest dobrym argumentem za ich zakupem.

„L” czy „R”?

Odtwarzanie dźwięku w stereo ma (o dziwo) zarówno zalety, jak i wady. Jednym z elementów, jakie trzeba poświęcić na ołtarzu dźwięku wyższej jakości i głębi, jest sprzęt i jego intuicyjne używanie. Jeżeli nie chcemy słuchać muzyki inaczej niż zostało zaplanowane, powinniśmy zawsze ładować lewą słuchawkę do lewego ucha, a prawą – do prawego.

W przypadku gamingowych słuchawek problem jest łatwy do rozwiązania. Wystarczy spojrzeć po której stronie znajduje się mikrofon (najczęściej po lewej), więc identyfikacja kanałów to bułka z masłem. Jeżeli natomiast położymy słuchawki douszne na biurku, zarówno przewodowe, jak i bezprzewodowe – bez chowania ich do etui, zaczyna się szukanie liter „L” i „R” na obudowach. W przypadku tego modelu OnePlusa będziemy mogli o tym zapomnieć.

Dla OnePlus Buds Clip strona nie ma znaczenia

OnePlus Buds Clip to model o otwartej konstrukcji charakteryzujący się między innymi niklowo-tytanowym mostkiem, który pomaga słuchawkom wygodnie przylegać do każdego ucha, bez nadmiernego naciskania na płatki. Potwierdzeniem wygody w noszeniu ma być certyfikat „Comfortable Fit” wydany przez TÜV Rheinland.

oneplus buds clip
OnePlus Buds Clip | fot. Oneplus

Tym, co stanowi zupełnie nowy poziom dla OnePlusa (w słuchawkach Huawei to już jest od pierwszej generacji Huawei FreeClip), jeżeli chodzi o wygodę używania, jest tzw. symetryczna autodetekcja strony. Dzięki niej słuchawki automatycznie wykrywają, do którego ucha zostały przyczepione i są w stanie automatycznie zmienić kanał na ten właściwy. Koniec z szukaniem „L” i „R” czy macaniem obudowy w poszukiwaniu wyczuwalnego graweru – zestaw zawsze będzie grał do tego ucha, do którego powinien.

Oczywiście OnePlus nie zapomniał o kwestiach audio. Buds Clip to konstrukcja z dwoma przetwornikami w jednej słuchawce – 11-milimetrowym głośnikiem do niskich i średnich tonów oraz 9-milimetrowym tweeterem. Częścią systemu jest też podwójny DAC i kalibracja przez wieloletniego partnera – Dynaudio. Słuchawki wspierają kodeki LHDC 5.0, AAC oraz SBC i uzyskały certyfikat Hi-Res Audio Wireless.

Choć otwarte konstrukcje nie zapewniają aż tak dużej separacji od otoczenia, a dźwięk nie zostaje w uszach użytkownika, OnePlus – za pomocą technologii Dipole Sound Field, wykorzystującej fale w odwrotnej fazie, wypuszczane z tyłu konstrukcji – minimalizuje zjawisko „wycieku audio”. W komunikacji pomaga zastosowanie sześciu mikrofonów oraz AI Audio Chip wychwytujący i filtrujący odgłosy otoczenia. Komunikacja ze smartfonem odbywa się za pomocą standardu Bluetooth 6.1.

OnePlus podaje, że czas pracy Buds Clip to około 9,5 godziny przy wykorzystaniu kodeku AAC i 40 godzin w połączeniu z etui ładującym. Konstrukcja oferuje wodo- i pyłoszczelność na poziomie IP55, a zestaw przygotowano w trzech kolorach – Pearl White, Pebble Gray i Twilight Rose.

Firma nie podała póki co gdzie planuje sprzedawać słuchawki i za jaką kwotę. Utworzenie karty na stronie w wersji globalnej daje jednak nadzieję, że urządzenie nie ograniczy się do chińskiego rynku – warto bowiem przypomnieć, że w lipcu 2026 roku OnePlus ogłosił wycofanie się z europejskiego rynku.