W tym roku Grafika w Google obchodzi swoje 25. urodziny. Już ćwierć wieku pomaga w odnajdywaniu zdjęć, obrazów i ilustracji w sieci. Spośród kamieni milowych na drodze można by wymienić funkcję wyszukiwania treści na podstawie obrazu (wprowadzoną w 2011 roku), integrację z Obiektywem (dokonaną w 2018 roku) czy wieloetapowe wdrażanie sztucznej inteligencji (od 2024 roku). Teraz nadszedł czas na kolejną dużą zmianę (a nawet dwie).
Wyszukiwarka grafiki Google zmieni się nie do poznania
Pierwszej z tych zmian trudno będzie nie zauważyć, ponieważ wizualnego (i funkcjonalnego) odświeżenia doczeka się strona główna graficznej wyszukiwarki Google. Nie będzie to już pusta, biała przestrzeń z polem wprowadzania tekstu na środku. Zamiast tego oczom użytkowników ukaże się dynamiczna galeria zdjęć aktualizowana w czasie rzeczywistym i spersonalizowana pod kątem zainteresowań przez sztuczną inteligencję.
Wyświetlane obrazy mają stanowić źródło inspiracji. Ponadto – niemal jak w Pintereście – grafiki, które okażą się dla niego szczególnie interesujące, użytkownik będzie mógł zapisać w kolekcjach, które będą następnie wyświetlane jako zakładki umieszczone nad galerią.
Odświeżona strona główna najpierw zadebiutuje w Stanach Zjednoczonych i będzie dostępna wyłącznie na komputerach. Można jednak przypuszczać, że w niedalekiej przyszłości dotrze również do innych krajów (no i pewnie też na inne urządzenia).
Nie da się znaleźć odpowiedniej grafiki? Wygeneruj ją sobie
Druga z nowości ma pomóc w sytuacji, w której użytkownik nie jest w stanie znaleźć w wyszukiwarce Google odpowiedniego obrazu – na przykład, gdy ma się bardzo konkretną wizję artystyczną. Odpowiedź amerykańskiego giganta jest prosta: jeśli czegoś nie ma, należy to stworzyć. Dlatego właśnie z wyszukiwarką zintegrowana zostanie funkcja AI Overviews wraz z modelem Nano Banana.
Nowa funkcja pozwoli na generowanie obrazów na podstawie tekstowego opisu bezpośrednio z poziomu wyszukiwarki Google. Podobnie jak nowa strona główna, narzędzie to będzie początkowo dostępne wyłącznie w języku angielskim i – również podobnie – spodziewamy się, że na zmianę tego stanu rzeczy nie będzie trzeba czekać jakoś szczególnie długo.
Google jeszcze mocniej stawia na sztuczną inteligencję. Smartfony z serii Pixel mają tu priorytet
Skoro już temat zszedł na sztuczną inteligencję, to wspomnę jeszcze, że wśród nowości Google znajduje się też Gemma 4 E2B dla TPU. To wyjątkowo lekki model AI zoptymalizowany pod kątem jednostki Tensor Processing Unit, którą można znaleźć w smartfonach z rodziny Pixel. Umożliwia on wydajne wykonywanie zadań w formie lokalnej – nawet bez połączenia z internetem i wysyłaniem danych na zewnętrzne serwery.
Gemma to rodzina otwartych modeli AI zdolnych do generowania, tłumaczenia i streszczania tekstu, pisania i analizowania kodu, rozwiązywania problemów matematycznych i logicznych, wyszukiwania i weryfikowania informacji oraz analizowania multimodalnego. Nowa wersja ma sprawić, że z obsługą wszystkich tych zadań Pixele będą radzić sobie jeszcze lepiej.









