test Audi A6 C9

Nowe obowiązkowe wyposażenie samochodu. Zmiana obowiązuje od dzisiaj

Zgodnie z rozporządzeniem, każdy nowy samochód, jaki kupisz na terenie Unii Europejskiej, musi być wyposażony w rozszerzony zestaw systemów bezpieczeństwa. Auto będzie między innymi obserwować Twoją twarz podczas jazdy, by sprawdzić, czy nie potrzebujesz przerwy.

Dodatkowe systemy obowiązkowe w samochodach. Nowe przepisy już obowiązują

Od 7 lipca 2026 roku każdy nowy samochód sprzedawany w Unii Europejskiej musi być wyposażony w rozszerzone systemy bezpieczeństwa. Składają się na nie przede wszystkim ADDW, czyli monitoring uwagi kierowcy oraz AEBS, będący zaawansowanym układem awaryjnego hamowania.

ADDW opiera swoje działanie na kamerach, które na bieżąco śledzą twarz, a w szczególności wzrok kierowcy. Kiedy połączone z nimi algorytmy wykryją rozkojarzenie albo gdy osoba prowadząca pojazd będzie wykazywać objawy zmęczenia (na przykład ziewanie) – system aktywuje alarm. Ten ma zwrócić uwagę kierowcy (i pasażerów), że najlepszym wyborem będzie zjechanie na pobocze lub stację benzynową i zatrzymanie pojazdu.

Zgodnie z zapisami w unijnym rozporządzeniu, kamery mają rejestrować obraz w czasie rzeczywistym, ale nie mogą prowadzić zapisu, udostępniać materiału stronom trzecim ani nawet przetwarzać go w inny sposób niż potrzebny do działania systemu.

AEBS, czyli drugi z obowiązkowych systemów, będzie natomiast automatycznie aktywował hamowanie, w przypadku wykrycia, że może dojść do kolizji z pieszym lub rowerzystą, a samochód jedzie z prędkością 15 km/h lub wyższą. Interwencję systemu będzie można przerwać – albo przyspieszając, albo wrzucając kierunkowskaz. Będzie można go także całkowicie wyłączyć, ale ustawienie to będzie się każdorazowo resetować wraz wyłączeniem silnika.

Dodatkowo samochody muszą być wyposażane w ESS, czyli światło stopu, które przy gwałtownym hamowaniu szybko miga zamiast świecić stale.

Lista obowiązkowych systemów bezpieczeństwa w autach już wcześniej była długa

ADDW i AEBS rozszerzają pakiet obowiązkowych systemów bezpieczeństwa. Już wcześniej wszystkie nowe samochody sprzedawane na terenie Unii Europejskiej musiały mieć przede wszystkim:

  • ISA – inteligentnego asystenta prędkości, który wizualnie lub zwiększając opór pedału gazu informuje o nadmiernej prędkości,
  • AEB i FCA – systemy autonomicznego hamowania awaryjnego służące do unikania kolizji w ruchu miejskim,
  • LDW i LKA – technologie asystujące przy zmianie pasa ruchu: pierwsza sygnalizuje nieprzewidywane zjechanie z pasa, druga koryguje tor jazdy,
  • DDAW – monitoring zmęczenia kierowcy bazujący na analizie stylu jazdy.

Każdy samochód musi też mieć czujnik cofania, tzw. czarną skrzynkę (EDR) i złącze alkomatu blokującego zapłon (przy czym to ostatnie rozwiązanie domyślnie nie jest aktywne).

Wszystko to jest częścią unijnych przepisów GSR, które obowiązują wszystkie nowe samochody w UE od 2024 roku. Wchodzące w lipcu 2026 roku zmiany są drugą dużą aktualizacją rozporządzenia i wszystko wskazuje na to, że nie ostatnią. W planach jest między innymi wydłużenie listy systemów o monitorowanie tętna kierowcy, przy czym – przynajmniej początkowo – ma ono dotyczyć wyłącznie kierowców zawodowych.

Celem wprowadzenia GSR jest zredukowanie do zera liczby śmiertelnych wypadków drogowych do roku 2050. W 2025 roku liczba ofiar śmiertelnych na drogach UE wyniosła około 19400 i oznaczała spadek o 3% w stosunku do roku poprzedniego, jednak na razie trudno doszukiwać się korelacji, gdyż pojazdy wyposażone w opisywane systemy stanowią niewielką część wszystkich samochodów poruszających się po Europie.

Są też negatywne strony, takie jak wyraźny wzrost cen najtańszych samochodów (i wysokie koszty ewentualnych napraw). Do tego kierowcy skarżą się na przebodźcowanie za kółkiem – ciągle coś miga, pika, brzęczy lub wibruje…