Do premiery iPhone’ów 18 jeszcze daleka droga – nie oznacza to jednak, że internauci nie będą próbować podzielić się z nami szczegółami specyfikacji. Niewykluczone, że właśnie poznaliśmy szczegóły dotyczące ważnej kwestii.
Ewoluujące ekrany
Gdyby zestawiać urządzenia sprzed ponad dekady i porównywać je z ich następcami po 2-3 generacjach, łatwo byłoby dostrzec różnice w wyświetlaczu. Wystarczy trzymać się podwórka giganta z Cupertino, aby sprawdzić i udowodnić prawdziwość tej tezy. iPhone 7 oferował ekran o przekątnej 4,7 cala. Trzy lata później iPhone’a 11 charakteryzował ekran 6,1-calowy.
Z czasem jednak postęp spowolnił i od lat flagowe kompakty mają panele OLED o przekątnej mieszczącej się w granicach 6,1-6,3 cala. Jak to ma wyglądać w przypadku nadchodzących urządzeń Apple z serii iPhone 18?
Nowe ekrany w iPhone’ach – niełatwo zobaczyć różnicę
Źródłem przedpremierowych danych o wybranych przez Apple wyświetlaczach jest profil Digital Chat Station, publikujący wpisy na platformie społecznościowej Weibo. Ostatni uchylony przez niego rąbek tajemnicy dotyczy modeli iPhone 18, iPhone 18e oraz iPhone Air 2 – mniejszych urządzeń, które mają trafić na rynek dopiero wiosną 2027 roku.
Zaczynając od bazowej osiemnastki – zostanie wyposażona w panel OLED LTPO o przekątnej 6,3 cala, rozdzielczości 1.5K i maksymalnej częstotliwości odświeżania sięgającej 120 Hz. Oznacza to zastosowanie identycznego ekranu co w tegorocznym iPhone 17.

Następca „budżetowego” smartfona Apple, czyli iPhone 18e, ma natomiast korzystać z wyświetlacza OLED LTPS o przekątnej 6,12 cala, rozdzielczości 1.5K oraz odświeżaniu 60 Hz. Będzie zatem większy od iPhone’a 17e o 0,02 cala. W przeliczeniu na bliższą nam jednostkę – mowa tu o powiększeniu przekątnej o 0,5 milimetra.
Podobnie skromnej zmiany powinniśmy spodziewać się po iPhonie Air 2. Tam panel OLED LTPO o przekątnej 6,55 cala będzie miał rozdzielczość 1.5K i częstotliwość odświeżania 120 Hz. Pierwszy iPhone Air ma 6,5-calowy ekran – mowa więc o powiększeniu wyświetlacza o 0,05 cala.
Oprócz trudnych do zauważenia zmian w rozmiarach paneli, DCS niszczy również nadzieję fanów iPhone’ów z serii „e” na zastosowanie wyświetlacza o częstotliwości odświeżania 120 Hz. Na potwierdzenie tych sugestii przyjdzie nam poczekać jeszcze kilka, jeżeli nie kilkanaście długich miesięcy.




