Xiaomi przekazało informację, która napawa optymizmem firmę. Jest jednak też inna, która kładzie się cieniem na chińskiego giganta. Na początku 2026 roku doszło bowiem do tąpnięcia.
Xiaomi chwali się, że sprzedaje smartfony coraz drożej
Xiaomi opublikowało raport za pierwszy kwartał 2026 roku, w trakcie którego udało się uzyskać przychody w wysokości 99,1 miliarda juanów i skorygowany zysk netto w kwocie 6,1 miliarda juanów. Równocześnie ogólna marża zysku brutto wyniosła 22%, a w samym segmencie smartfonów i AIoT już 22,5%.
W pierwszym kwartale 2026 roku średnia cena sprzedaży smartfona Xiaomi wzrosła do 1310 juanów. Producent określa tę kwotę mianem „rekordowej”, choć w rzeczywistości nie jest to dużo, bowiem to równowartość około 700 złotych. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to wynik rosnących cen urządzeń chińskiej marki.
Przychód samego biznesu smartfonów za pierwszy kwartał 2026 roku wyniósł zaś 44,3 miliarda juanów.
Nie we wszystkim Xiaomi jest jednak „na plusie”
W raporcie za pierwszy kwartał 2026 roku Chińczycy informują również, że już od 23 kwartałów, czyli blisko 6 lat, są wśród trzech największych dostawców smartfonów na świecie oraz obecnie znajdują się w TOP 5 największych dostawców tabletów w ujęciu globalnym. Ponadto (także globalnie) są trzecimi największymi dostawcami urządzeń do noszenia i drugimi wśród producentów słuchawek TWS.
Chociaż brzmi to imponująco i zdecydowanie może być powodem do dumy, to w pierwszym kwartale 2026 roku Xiaomi dostarczyło aż o 19,2% mniej smartfonów niż w analogicznym okresie rok wcześniej, podczas gdy Samsung i Apple zwiększyli dostawy rok do roku. Firma podaje, że od początku stycznia do końca marca wysłała na rynek 33,8 miliona sztuk.

Podobnie Chińczycy zmniejszyli wolumen dostaw tabletów, gdyż w pierwszych trzech miesiącach dostarczyli o 13,6% mniej urządzeń niż rok temu.
Lojalność wobec marki Xiaomi jednak rośnie
Na koniec marca 2026 roku liczba połączonych urządzeń (z wyłączeniem smartfonów, tabletów i laptopów) sięgnęła 1,1187 miliarda, co oznacza wzrost aż o 18,5% rok do roku, a liczba osób, posiadających co najmniej pięć połączonych urządzeń zwiększyła się do rekordowych 23,6 miliona.





