Soundcore to należąca do Ankera marka trudniąca się sprzętem audio, która na przestrzeni lat zyskała nie tylko popularność, ale i dużą sympatię wśród klientów. Do jej oferty na polskim rynku dołączają właśnie dwa nowe modele flagowych słuchawek o konstrukcji TWS – Soundcore Liberty 5 Pro oraz Liberty 5 Pro Max. Mogą one pochwalić się czymś, czego na próżno szukać u większości konkurencji.
Soundcore Liberty 5 Pro Max to słuchawki na wskroś wypakowane funkcjami
Nie ukrywam, że marka Soundcore wywołuje u mnie bardzo miłe skojarzenia już od ładnych kilku lat. Po dziś dzień mam w pamięci kapitalne słuchawki Soundcore Liberty 3 Pro, które stanowiły wówczas jedne z najlepiej grających pchełek TWS na rynku, kosztując przy tym połowę tego co flagowa konkurencja. Zresztą, każde kolejne słuchawki tej marki, które przechodziły przez moje uszy, pozostawiały po sobie co najmniej dobre wspomnienia.
W tym roku Anker zdecydował się na wprowadzenie na rynek dwóch modeli słuchawek z linii Soundcore Liberty Pro, które w zasadzie więcej aspektów łączy niż dzieli. Jedną z kluczowych cech wspólnych dla Liberty 5 Pro i Liberty 5 Pro Max stanowi napędzający je procesor Anker Thus AI Chip, będący pierwszym autorskim czipem dedykowanym słuchawkom.
Jak chwali się producent, procesor ten łączy w sobie samo CPU oraz pamięć NOR Flash i wykonuje wszelkie zadania bezpośrednio w pamięci, co sprawia, że oferuje bardzo wysoką wydajność przy – jednocześnie – mniejszym poborze energii, jak i samym rozmiarze czipu. Do głównych zadań układu Thus AI Chip należy eliminacja hałasów podczas rozmów, optymalizacja ANC, szybkie sterowanie głosowe i przetwarzanie odtwarzanego dźwięku.
Zdecydowanym, widocznym na pierwszy rzut oka wyróżnikiem słuchawek Soundcore Liberty 5 Pro Max, jest znajdujący się na klapce dotykowy ekran AMOLED o przekątnej 1,78 cala. Dzięki niemu, użytkownik może sterować odtwarzaniem i głośnością, zmieniać tryby redukcji hałasu czy ustawienia equalizera bez sięgania do telefonu.
Pozwala on nawet ustawiać własne tapety i wygaszacze ekranu. I, oczywiście, nie jest to coś absolutnie nowego, bowiem podobne rozwiązanie miały chociażby testowane przeze mnie słuchawki JBL Tour Pro 2.



Co jednak więcej, z wyświetlaczem powiązana jest też kolejna nowa funkcja nazwana AI Note Taker. Jej zadaniem jest nagrywanie dźwięku – na przykład – spotkań, które następnie są przekazywane do aplikacji Soundcore, w której z pomocą sztucznej inteligencji dokonywana jest transkrypcja, podsumowanie i wyłuszczenie kluczowych punktów. Nagrywanie możemy rozpocząć wprost z poziomu etui słuchawek, a całość ma natychmiastowo synchronizować się z aplikacją na smartfonie.
Za reprodukcję dźwięku odpowiadają przetworniki dynamiczne o średnicy 9,2 mm z membraną z kompozytu papieru i wełny, a za sprawą kodeku LDAC słuchawki szczycą się sygnowaniem Hi-Res Audio Wireless. Użytkownik może dopasować brzmienie dzięki funkcji HearID 5.0, polegającej na wykonaniu testu preferencji i słuchu użytkownika. Z kolei algorytm AI Sound Enhancement ma przywracać do 65% detali w muzyce zgubionych na drodze skompresowanej transmisji Bluetooth. Na pokładzie znalazł się także dźwięk przestrzenny Dolby Atmos.
Ulepszono aktywną redukcję hałasów – do akcji wkracza system Adaptive ANC 4.0, który analizuje otoczenie nawet 384 tysiące razy na sekundę, by lepiej tłumić niepożądane dźwięki, także te niejednostajne. Wysoką jakość rozmów ma natomiast zapewniać zestaw aż ośmiu mikrofonów i dwóch czujników przewodnictwa kostnego, za sprawą których słuchawki mają wykrywać nasz głos nawet wtedy, gdy mówimy szeptem w głośnym otoczeniu.
Anker chwali się, że po niezależnych testach laboratoryjnych słuchawki Liberty 5 Pro uzyskały certyfikat Guinness World Records (tak, to ta organizacja od rekordów) za najwyższy wynik czystości mowy.
Do łączności słuchawki wykorzystują interfejs Bluetooth 6.1 z funkcją multipoint, która pozwala na połączenie ich nie z dwoma (jak zwykle), a z trzema urządzeniami jednocześnie. To coś, co do tej pory spotykanie było tylko w nielicznych modelach słuchawek, na przykład Technics EAH-AZ100. Obecne na pokładzie akumulatory umożliwiają do 6,5 godziny działania z włączonym ANC oraz do 28 godzin z etui ładującym.


Jest też coś dla tych, którzy nie potrzebują dużego ekranu – Soundcore Liberty 5 Pro
Wspomniałem wcześniej, że Soundcore Liberty 5 Pro i Liberty 5 Pro Max łączy dużo – bo tak faktycznie jest. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że w zasadzie wszystkie naprawdę kluczowe aspekty wypadają w obu tych modelach dosłownie identycznie.
Zastosowano tu ten sam procesor, takie same 9,2-milimetrowe przetworniki, dźwięk Dolby Atmos, system Adaptive ANC 4.0, kropka w kropkę tą samą konfigurację mikrofonów, łączność Bluetooth 6.1 z LDAC i trybem multipoint na trzy urządzenia czy – wreszcie – baterie zapewniające identyczny czas pracy.
Gdzie zatem rozbieżności? Już na pierwszy rzut oka widzimy, że Liberty 5 Pro wyposażono w mniejszy ekran, umieszczony już nie na klapce, a na przedniej krawędzi. Konkretniej, jest to wyświetlacz TFT, mierzący 0,96 cala. Wciąż jednak można go obsługiwać dotykiem i pozwala chociażby na zmianę trybów ANC, dostosowywanie equalizera czy sterowanie odtwarzaniem.
Po drugie, w przeciwieństwie do modelu Liberty 5 Pro Max, nie ma tu funkcji AI Note Taker, czyli rejestrowania nagrań głosowych i późniejszego generowania transkrypcji z nich w aplikacji. W obu przypadkach nie są to więc funkcje, które przydadzą się absolutnie każdemu, zatem cieszy, że w pozostałych kwestiach modele te są już takie same.




Cena Soundcore Liberty 5 Pro i Liberty 5 Pro Max w Polsce
Soundcore Liberty 5 Pro oraz Liberty 5 Pro Max miały swoją premierę na rynku amerykańskim 22 maja 2026 roku, a zatem zaledwie kilka dni temu, a teraz trafiają do sprzedaży w Polsce, dzięki czemu znamy już ich oficjalne ceny w złotówkach.
Wyposażone w mniejszy wyświetlacz i zarazem nieco mniej funkcji model Soundcore Liberty 5 Pro zostały wycenione na 699 złotych. Klienci mogą wybierać spośród czterech wariantów kolorystycznych – niebieskiego, różowego, białego lub czarnego. Z kolei cena najbardziej wypasionych Soundcore Liberty 5 Pro Max wynosi 899 złotych, a dostępne kolory to czarny i złoty.
Oba modele można kupić już od dzisiaj, przy czym (przynajmniej na razie) ich sprzedaż odbywa się poprzez oficjalną stronę Soundcore oraz na platformie Amazon.




