twarz skanowanie twarzy AI Sztuczna Inteligencja
fot. Pixabay

UE zdejmuje nogę z hamulca. Chodzi o przepisy dotyczące AI

Unia Europejska postanowiła uprościć przepisy dotyczące AI. Skorzystać mają zarówno użytkownicy, jak i przedsiębiorstwa.

Rozwój AI w UE ma być nieco łatwiejszy

W maju 2024 roku Rada UE zaakceptowała AI Act. Do tego Unia Europejska zamierza regulować sztuczną inteligencję, w tym także jej rozwój. Teraz część dotychczasowych pomysłów najwidoczniej uznano za zbyt rygorystyczne, bowiem w Radzie i Parlamencie Europejskim osiągnięto wstępne porozumienie w sprawie projektu uproszczenia niektórych przepisów o AI.

Nowy pakiet obejmuje dwa rozporządzenia, które w założeniach mają uprościć unijne cyfrowe ramy prawne i ułatwić wdrażanie spójnych przepisów o sztucznej inteligencji. Marilena Rauna, cypryjska wiceminister spraw europejskich, zauważa, że porozumienie ma być ważnym wsparciem dla przedsiębiorstw, zmniejszając stałe koszty administracyjne.

Jeśli chodzi o konkrety, warto zacząć od zaproponowanej zmiany harmonogramu stosowania przepisów dla systemów AI wysokiego ryzyka – mają one zostać przesunięte z sierpnia 2026 roku na grudzień 2027 roku. Dodatkowo celem jest rozszerzenie niektórych wyłączeń regulacyjnych na małe spółki o średniej kapitalizacji.

UE, Unia Europejska, Komisja Europejska
(źródło: Pixabay)

Wstępne porozumienie przedłuża też termin, w jakim właściwe organy na szczeblu krajowym powinny ustanowić piaskownice regulacyjne w zakresie AI – do sierpnia 2027 roku. Dodatkowo szykowane rozwiązania mają ułatwić firmom i innowatorom testowanie systemów AI w krajowych oraz europejskich piaskownicach regulacyjnych.

Ponadto systemy sztucznej inteligencji objęte już regulacjami sektorowymi, np. dotyczącymi maszyn, będą w większym stopniu podlegały tym właśnie przepisom, a nie tylko wytycznym AI. Ma to ograniczyć nakładanie się obowiązków i uprościć wdrażanie nowych technologii.

UE nie zapomina o bezpieczeństwie

Owszem, Unia Europejska chce ułatwić rozwój AI, ale nie zamierza rezygnować z bezpieczeństwa. Utrzymane mają być kluczowe zabezpieczenia oraz dodatkowo pojawią się przepisy zakazujące stosowania AI do generowanie treści o charakterze seksualnym i intymnym bez zgody osób na nich widniejących oraz treści związanych z seksualnym wykorzystywaniem dzieci.

Przywrócony będzie wymóg, aby dostawcy rejestrowali systemy AI w unijnej bazie danych systemów wysokiego ryzyka, nawet gdy uważają, że ich systemy są wyłączone z takiej klasyfikacji. UE zamierza jeszcze doprecyzować wymogi dotyczące bezpieczeństwa i zdrowia w sektorowych regulacjach.

Ponadto w tym roku ma być wdrożony obowiązek oznaczania treści, które zostały wygenerowane lub zmodyfikowane przy użyciu AI. W ten sposób odróżnienie takich treści powinno być znacznie łatwiejsze.

Należy wiedzieć, że omawiane porozumienie musi teraz zostać zatwierdzone przez Radę i Parlament Europejski. Oczywiście finalnie, jeśli po drodze nie pojawią się przeszkody, nowe wytyczne wejdą w życie.

Media publiczne będą walczyć z dezinformacją

Jak informuje Ministerstwo Cyfryzacji, polskie media publiczne zawarły porozumienie powołujące do życia inicjatywę Sprawdzam to, której celem jest uporządkowanie medialnej rzeczywistości i skuteczne walczenie z dezinformacją.

Ministerstwo Cyfryzacji Sprawdzam to
fot. Ministerstwo Cyfryzacji

Głównym punktem inicjatywy będzie portal sprawdzamto.pl, który ma zawierać treści weryfikujące informacje pojawiające się w przestrzeni publicznej, czyli tzw. fact-checking. Do tego dojdą newsy, analizy i raporty oraz – podobno – jakościowa publicystyka wyjaśniająca mechanizmy manipulacji w mediach.

Pozostaje tylko trzymać kciuki, aby podczas walki z dezinformacją nie pojawiło się przypadkiem jeszcze więcej dezinformacji.