Google Chrome
Źródło: Google

Google Chrome testuje nową funkcję. Jest co najmniej dziwna

Nowa funkcja w Google Chrome zapowiada się naprawdę dziwnie. Zgodnie z panującą modą wykorzystana zostanie generatywna AI.

Jak ma działać funkcja Indigo w Google Chrome?

Na początku kwietnia informowaliśmy Was o dwóch genialnych funkcjach w Google Chrome. Najnowsze rozwiązanie raczej reprezentuje zupełnie inną grupę i prawdopodobnie – jeśli faktycznie zostanie wprowadzone w stabilnej wersji – nie spotka się z wyjątkowym entuzjazmem użytkowników.

Google testuje bowiem funkcję Indigo, która oparta jest na sztucznej inteligencji. Jej zadaniem jej zastąpienie obrazów na stronach internetowych, co oczywiście realizowane jest lokalnie w uruchomionej przeglądarce internetowej. Co ciekawe, oryginalne obrazy są zamieniane na grafiki wygenerowane przez sztuczną inteligencję, a to wszystko bez zmiany pozostałych elementów umieszczonych na stronie.

Jeśli Google Chrome wykryje, że na stronie internetowej znajdują się obrazy, wyświetla nowy przycisk Indigo na pasku adresu. Jego kliknięcie powoduje otwarcie niedużego panelu z etykietą Wygenerowano przez Google, który oferuje trzy opcje:

  • Regenerate the image (Wygeneruj ponownie),
  • Replace the original image (Zastąp oryginalny obraz),
  • Delete the original image (Usuń oryginalny obraz).
Google Chrome nowa funkcja AI testy Indigo
źródło: SammyGuru

Na ten moment wymienione przyciski nie działają, ale warto mieć na uwadze, że mówimy o funkcji będącej na wczesnym etapie rozwoju. Najwidoczniej wdrożony został tylko podstawowy interfejs, jeszcze bez kodu odpowiadającego za uruchomienie generatywnej AI.

Jednak, gdy nowa funkcja doczeka się rozwinięcia, wybrany obraz będzie wysłany na serwery Google, aby po chwili pojawił się jego zamiennik wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Z kolei po odświeżeniu strony internetowej oryginalna grafika będzie przywracana.

Wprowadzenie funkcji nie jest jeszcze pewne

Obecnie trudno stwierdzić, czy Google Chrome otrzyma omawianą funkcję w kanale stabilnym. Niewykluczone, że jej historia zakończy się wyłącznie na fazie testowej. To jak najbardziej możliwy scenariusz, bowiem opisywana nowość nie ma większego sensu.

Z drugiej strony, panująca moda na generatywną sztuczną inteligencję sprawia, że dość często możemy usłyszeć o kolejnych dziwnych funkcjach wprowadzanych do różnych aplikacji. W związku z tym, debiut Indigo jest w pewnym stopniu prawdopodobny.