Kamerce z przodu smartfona często brakuje megapikseli, no i optycznej stabilizacji obrazu (OIS). Aparat z tyłu potrafi nagrywać wideo w wyższej jakości, ale na pleckach z kolei brakuje wyświetlacza oferującego podgląd na żywo i pozwalającego mieć cały kadr pod kontrolą. Naprzeciw temu problemowi postanowiła wyjść firma Insta360, znana przede wszystkim z powszechnie chwalonych kamer sportowych.
Insta360 prezentuje Snap – dodatkowy ekran dla miłośników selfie i vlogerów
Pomysł firmy Insta360 nazywa się Snap. To stosunkowo nieduży, bo 3,5-calowy wyświetlacz dotykowy, który można podłączyć do portu USB typu C w smartfonie, a następnie umieścić go z tyłu urządzenia, tuż pod wyspą fotograficzną. Połączenie przewodowe może wydawać się nieco przestarzałe, ale producent broni decyzji, zwracając uwagę na stabilniejszy sygnał i mniejsze opóźnienia.
Insta360 Snap to coś więcej niż tylko lusterko do selfie – zapewnia dostęp do aplikacji aparatu, a przez to: do podstawowych przełączników, umożliwiając zmianę ustawień, kadrowanie czy też korygowanie ostrości. Akcesorium występuje również w specjalnej wersji współtworzonej z marką Amiro, wzbogaconej o doświetlenie z regulacją jasności i temperatury barwowej.


Snap ma 7,3 mm grubości, więc nie jest szczególnie smukłym akcesorium – może wręcz podwoić grubość smartfona. Do tego ostatniego przylega dzięki pierścieniowi magnetycznemu, zapewniającemu kompatybilność z iPhone’ami oraz wieloma urządzeniami z Androidem (ważne jednak, by te oferowały tryb DisplayPort Alt Mode do dublowania ekranu).
Ile kosztuje Snap firmy Insta360?
Akcesorium jest już dostępne w sprzedaży – możesz je kupić za pośrednictwem oficjalnej strony producenta. Wysyłka do Polski jest nie tylko możliwa, ale i bezpłatna. Ile zaś kosztuje sam Snap? Cena wersji podstawowej wynosi 86 euro (równowartość ~365 złotych), a wariant z doświetleniem kosztuje 96 euro (~410 złotych).
Cena może wydawać się wysoka, ale ostatecznie za taką funkcjonalność niekoniecznie można ją nazwać wygórowaną. Szczególnie że podobnego rodzaju magnetyczne ekrany, ale bez funkcji dotykowej, zwykle kosztują około 200-300 złotych – nie są więc dużo tańsze, są zaś zdecydowanie mniej funkcjonalne.





