Jeszcze jesienią 2025 roku zaprezentowane zostały cztery smartfony z rodziny Huawei Mate 80. Teraz dołącza do nich jeszcze jeden zawodnik, wyróżniający się zaawansowanym układem chłodzenia. Producent – podążając za niedawno rozpoczętym trendem – wyposażył go w fizyczny wentylator.
Huawei Mate 80 Pro Max Wind Edition – potężny smartfon z wentylatorem
Nowy smartfon nazywa się Huawei Mate 80 Pro Max Wind Edition i ma już za sobą swoją chińską premierę. Jego wyróżnikiem jest nieco grubsza wyspa fotograficzna, a wynika to z faktu, że mieści w sobie jeszcze 1200 maleńkich otworów wentylacyjnych, przez które wylatuje gorące powietrze, wydmuchiwane przez fizyczny wentylator.
Oprócz wiatraczka w środku znajdują się również żeberka termoelastyczne, których zadaniem jest wspomaganie optymalnego przepływu powietrza. Cały system na bieżąco dostosowuje parametry działania do aktualnych potrzeb, aby zapewniać maksymalną wydajność, gdy jest taka konieczność, ale też by cechować się cichym działaniem, gdy jest taka możliwość. Pomysł niszowy, ale na pewno nie bezsensowny.


Poza tym jednym elementem jest to właściwie dokładnie ten sam Huawei Mate 80 Pro Max wyposażony w:
- 6,9-calowy wyświetlacz LTPO OLED o częstotliwości odświeżania od 1 do 120 Hz, rozdzielczości 2848×1320 pikseli i jasności sięgającej aż 8000 nitów,
- procesor Kirin 9030 Pro współpracujący z 16 GB RAM i 512 GB lub 1 TB pamięci masowej,
- akumulator o pojemności 6000 mAh z obsługą szybkiego ładowania o mocy 100 W i ładowania bezprzewodowego o mocy 80 W,
- aparat 13 Mpix (f/2.0) z przodu,
- a także trzy aparaty z tyłu:
- główny 50 Mpix (f/1.4-f/4.0) z OIS,
- teleobiektyw 50 Mpix (f/2.1) z OIS,
- ultraszerokokątny 40 Mpix (f/2.2).
Jedyną zauważalną różnicą w specyfikacji jest tak naprawdę brak drugiego teleobiektywu. Całość natomiast wieńczy solidna obudowa, cechująca się pyło- i wodoszczelnością w klasach IP68 oraz IP69.

Ile kosztuje smartfon Huawei Mate 80 Pro Max Wind Edition?
Ceny w Chinach rozpoczynają się od 8499 juanów (równowartość ~4540 złotych) za wariant z 512 GB pamięci masowej. Na razie nic nie wiadomo na temat ewentualnej premiery poza granicami Państwa Środka, ale fakty są takie, że (poza składakami) Mate’y raczej omijają nasz kawałek świata.





